Kłus anglezowany... Nie umiem!

udostępnij: 
użytkownik22816
  • użytkownik22816
  • użytkownik22816

Aż wstyd mi mówić, że jestem baaardzo początkująca i... mam problemy z kłusem anglezowanym. Mam "wprawę" do tego, że zawsze za wysoko się podnoszę. No wiem, ale tak mi łatwiej. Po prostu kiedy anglezuję wyżej wszystko idzie tak jakby... wolniej co ułatwia mi wyczucie rytmu. Czy możecie mi dać jakieś ćwiczenia (poza jazdą) które by mi pomogły?

Agnieszka Nadolska
Toothlesska
(2012/02/06 18:31) 0

Mnie pokazywał Pan Dariusz Matz takie jedno ćwiczenie, które mi pomogło. Więc:siadasz na krzesło, nogi trzymasz z tyłu przednich nóg krzesła i oplatasz je swoimi nogami (mam nadzieję, że rozumiesz) i wyprostowana próbujesz podnieść tył krzesła...Poza tym musisz wczuć się w rytm konia... po jakimś czasie naprawdę to staje się mimowolne i proste...

ola ola
kaczanowska
(2012/02/06 20:13) 0

To po prostu trzeba wyczuć.
Ja dopiero za 3-4tym razem zaczęłam robić to "dosyć sprawnie".
Mi pani poradziła,żebym w trakcie anglezowania mówiła sobie cicho "raz i dwa, i raz,i dwa" zgodnie z rytmem uderzeń kopyt konia o ziemię,i podnosiła się na "i".
I zadziałało ;)

Aleksandra Fijałkowska
wedelka
(2012/02/06 20:30) 0

Nauczysz się ;) Każdy kiedyś zaczynał. Ja bym proponowała byś popróbowała anglezować w stępie :D Wtedy poćwiczysz żeby za wysoko się nie unosić, a co najwazniejsze: ćwicz, ćwicz i ćwicz, a będzie dobrze :D Trzymam kciuki.

Dominika Pala
Rpodkowa
(2012/02/06 23:36) 0

Na poczatku zawsze jest trudno.Oczywiście jeden załapie w 2 sekundy inny w 3 godziny.Mi instruktorka pomagała kiedy mówiła "hop".Najważniejsze jest wyczuć rytm.Ja teź miałam i czasami z przyzwyczajenia pdnoszę się zbyt wysoko , ale wtedy od razu gubie rytm , ale staram sie nie popełniać.Po prostu nie trzeba na siłę koń sam cię wybije i nietzreba się jeszce podnośić wyżej tylko powoli opuszcać wystarczy.

Olga Marciniec
emolkaa
(2012/02/07 09:41) 0

Tak jak pisały dziewczyny: ćwicz! bardzo dużo ćwicz! :)
Ja załapałam na chyba <hmm> 3 lonży... I to 3 kroczki zrobiłam i zmęczona haha Potem mięśnie się przezwyczaiły i stopniowo, coraz dłużej anglezowałam. 
Z czasem wszystko przyjdzie samo (tz o ile będziesz ćwiczyć ;p) i nie zwrócisz już nawet uwagi na to, że anglezujesz. Powodzenia ;)

użytkownik13755
użytkownik13755 (2012/02/07 17:41) 0

Może anglezujesz za wysoko,bo masz za krótkie strzemiona? ;)

Karina Majchrzak
Karina83
(2012/02/07 23:04) 0

A może masz za krótkie strzemiona,że tyłeczek tak wysoko Ci idzie?Już od dawna wiem,że długość strzemion,to sobie każdy indywidualnie musi dopasować- a nie jakieś tam mierzenie na długość ręki czy czego tam jeszcze...
I nie przejmuj się- każdy na początku miał jakieś problemy,a żaden z nich nie jest głupi- zawsze śmiało pytaj,bo właśnie po to jest ten portal- aby pytać i uzyskiwać odpowiedzi.Na pewno zawsze ktoś Ci coś podpowie,a jak to się mówi- co dwie głowy (tutaj to akurat jeszcze więcej), to nie jedna :-) Powodzenia!

Martyna Pakosz
Czokoladka
(2012/02/08 09:14) 0

Mi, jak byłam początkująca, instruktorka kazała anglezować w kłusie bez strzemion "aż się nie nauczę".Pomogło:P

Klaudia
tlklaudia
(2012/02/08 19:06) 0

pewnie słyszałaś to już do znudzenia, ale ćwicz ! uwierz mi, że praktyka czyni mistrza! ja nie zapomnę jak na początku anglezowałam jak kaleka i z lekcji na lekcję uczyłam się czegoś nowego, poprawiałam, korygowałam błędy i teraz jest w miarę ok. Obserwuj siebie i innych, wyłapuj co robisz źle. Nie zapominaj, że anglezowanie [wbrew opinii początkujących lub niewtajemniczonych] nie polega na stawaniu i siadaniu. Pracują tylko biodra, w górze jesteś nieruchoma! Wyrzucasz biodra do przodu i wracasz, rób krótkie wyjścia z siodła. Pracuj nad sobą a z lekcji na lekcje na pewno będzie lepiej :)

Maria
SrokatyArab
(2012/02/08 21:57) 0

Wrzucam filmik edukacyjny. Jest tam trochę o anglezowaniu. Ja osobiście bardzo dużo się z niego nauczyłam. Może komuś też pomoże ;)
http://www.youtube.com/watch?v=ArYiAFVhmeE

Magdalena Grys
NikiGirl19
(2012/02/08 22:05) 0

Mi też instruktorka mówiła hop, i po chwili juz anglezowałam jak powinnam [łatwo mi było, bo mysle ze kazdy powinien próbowac to jakos skojarzyc. Ja np. skonczylam PSM I st. wiec umiem wyczuwac rytm, nie miałam z tym problemu];) Troszke za wysoko, widzialam na zdj i tez mi to mowiła instruktorka, wiec automatycznie starałam sie podnosic nieco nizej, a dzieki temu nie obijałam sie tak o siodło tylko delikatnie opadałam na nie, wyczułam wtedy ze TAK powinnam anglezowac, no i mi już zostało ;)

Michalina Musiol
wadera
(2012/02/08 22:29) 0

mi pomogły te rzeczy:
-jazda bez strzemion (potem w "za długich" i tak stopniowo skracane do "normalnych")
-pewnie p tym wiesz, ale: pięty w dół! spróbuj przez jakąś część jazdy skupić się na tych piętach aż z przesadą. całą noga pójdzie w dół i będzie łatwiej.

co jak co, ale anglezowanie to jedna z trudniejszych rzeczy do nauki na początku, na to potrzeba stosunkowo dużo czasu. tu się nic nie martw

Jessica
Jessowa133
(2012/02/09 12:13) 0

Witam . 
Mnie instruktorka już na 1 lekcji uczyła anglezowac . Najpierw w stępie ,potem puściła mnie kłusem ,ale oczywiście wszystko na lonży. Pochwaliła mnie i powiedziała ,że jak na 1 raz to poszło mi bardzo dobrze ,ale dopiero po kilku lekcjach robiłam to już sprawnie i nie wypadałam z rytmu . Spróbuj ruszyć kłusem i dopiero po chwili zacznij anglezowac . Wczuj się w rytm i wypychaj delikatnie brzuch do przodu poruszając miednicą .Staraj się jak najmniej podnosić w strzemionach. Polecam sposób kaczanowskiej ! Na pewno się sprawdzi . ;) 
Na pewno ci się uda . Nie każdemu od razu to wychodzi ! Trzymam kciuki ! ;D 

Katarzyna Witkiewicz
Shango
(2012/02/15 11:02) 0

Spróbuj kłusować nie co drugi takt, a co trzeci. To dość trudne, ale pomoże ci dobrze wyczuć konia, a, co za tym idzie, prawidłowo anglezować.