Ruja u klaczy oznaki symptomy rui u klaczy - forum pasza pielęgnacja koni galopuje.pl


utworzono: 2012/05/29 14:16

Ruja u klaczy oznaki symptomy rui u klaczy


taaak, więc o to chodzi. ^ czy są jakieś oznaki zbliżającej się lub trwającej róji u klaczy ? prócz tego, że końscy męzdzyźni bardziej do nich rwią. ;d ;p a te częściej oddają mocz. ;p

 


zgłoś naruszenie
#84017
wysłano: 2012/05/29 19:07
odchylony ogon, klacz więcej pije, "strzela" sromem, no i ogólnie jest trochę bardziej pobudzona tyle moge ci napisać z tego co wiem...



zgłoś naruszenie
#84025
wysłano: 2012/05/29 20:09
No klacz jest jak kobieta ^^ Jest drażliwa, może nie lubić dotykania, może się na Ciebie obrazić o byle co, czasem może być apatyczna :3



zgłoś naruszenie
#84041
wysłano: 2012/05/29 23:36
Ta "rója" i "rwiący" się końscy mężczyźni to taki żart? Prawda? Prowokacja? Super...



zgłoś naruszenie
#84064
wysłano: 2012/05/30 16:47
A dlaczego to miałby być żart?



zgłoś naruszenie
#84067
wysłano: 2012/05/30 16:55
Jest pobudzona. Czasami nerwowa i z tego powodu robi szkody. Ucieka do innych koni. Oddaje więcej moczu. Może być nie spokojna w terenach.



zgłoś naruszenie

Reklama

#84102
wysłano: 2012/05/31 09:35
Dlatego, że pisane nie po polsku... Nawet temat był wcześniej z błędem, ale został poprawiony. Poprawna pisownia to szacunek nie tylko do własnego języka, lecz również samego siebie. Więc się szanujmy... Bo jest różnica, kiedy piszemy: " robic komus laske" czy "Robić komuś ŁASKĘ", prawda? "RÓJA" i "RWIĄ" to chyba wstyd? A klacz w rui bywa pobudliwa, "wyrywa się" do innych koni. Jest niespokojna, poddenerwowana. Często oddaje mocz, charakterystycznie szeroko rozstawiając tylne nogi, "przysiadając na zadzie", odstawiając ogon i "błyskając sromem". Objawami mniej rzucającymi się w oczy są również: Nabrzmiały srom, wypuszczanie cienkich, przezroczystych "nitek śluzu". Jeśli klacz karmi źrebię, to często dostaje ono wtedy biegunki, choć ten objaw uwidacznia się zazwyczaj w pierwszej rui, "na 9 dzień" po oźrebieniu. Ciekawym objawem i trochę niebezpiecznym jest to, że klacz prowadzona e ręku, na widok innych koni potrafi się zatrzymać, rozstawić nogi i nie daje się ruszyć z miejsca. Jeśli w niedalekim towarzystwie przebywa ogier, to z pewnością postara się o wydostanie z wybiegu i pokrycie takiej klaczy... Jednym słowem uważać trzeba.



zgłoś naruszenie
#84103
wysłano: 2012/05/31 09:42
A jeszcze jedna rzecz. Nie personifikujmy zwierząt - klacz nie może się na ciebie obrazić, "nie strzeli focha". Jej pobudliwość i złe zachowanie może wynikać z bólu. W czasie rui dojrzewają na jajnikach pęcherzyki Graffa, zawierające komórki jajowe. Zarówno dojrzewanie, jak i pękanie tych pęcherzyków może być bardzo bolesne. To charakterystyczne oddawanie moczu często wynika z bólu. Miejmy więc w tym czasie dla naszych "koleżanek" nieco wyrozumiałości. Nie mylić z pobłażliwością!!!



zgłoś naruszenie
#84137
wysłano: 2012/05/31 19:13
Jeśli masz zamiar poprawiać moje podejście do koni, to idziesz złą drogą. Traktuję konie jak ludzi - a nie jeden koń już się na mnie obraził, uwierz. A co do błędów - Internet jest ich pełen, więc jaki sens ma wytykanie ich pojedynczym osobom?



zgłoś naruszenie
#84742
wysłano: 2012/06/08 08:17
GRETA - Osobiście uważam, że tematem tej strony nie jest to kto jak formułuje zdania, czy wyrazy, tylko ruje u klaczy i proszę o wypowiadanie się na ten temat.  Na inne wypowiedzi szkoda spamu tutaj. :) apropo personifikowania zwierząt to Gretko kochana, mówienie, na klacze "koleżanka" też możemy do tego zaliczyć. ;d


zgłoś naruszenie

 

 

strona główna forum


polityka prywatności