Angloaraby w skokach i ujeżdżeniu

/ 29 odpowiedzi
zastanawiam się nad angloarabem i czy konie angloarabskie są dobre do sportu i jakie są ich możliwości w skokach a jakie w ujeżdzeniu?
Hrenna


Każdy kon jest inny, tyle (2012/08/30 10:41)

karmenka


ja skakałam na angloarabkach, co prawda nie dużo  (60-70 cm) i było całkiem ok. Ale trening- a zawody to dwie różne rzeczy :) na pewno konie wybitnie skokowo to nie są. jak dla mnie, one to głównie rajdy :) cd ujeżdżenia nie mam pojęcia. ale raczej nie widzę wybitnego ujeżdżeniowca- angloaraba ;p
ale potwierdzam poprzeni komentarz, każdy koń jest inny i trzeba się z tym liczyć :D (2012/08/30 11:04)

maania5


Angloaraby nadają się do skoków jak najbardziej. Znałam konia tej rasy który w wieku 20 lat przeskoczył ogrodzenie 150cm, mimo że nie trenował kilka ładnych lat. Kiedyś w moim mieście była stajnia sportowa,w której hodowane były właśnie angloaraby. Wygrały wiele, wiele zawodów. ;) Nie wiem jak z ujeżdżeniem. Zgadzam się jednak z poprzednimi komentarzami. Każdy koń jest inny. Jeden może mieć talent, inny nie. :) (2012/09/01 12:55)

agaz1994


a jak popatrzysz po internecie to nawet zobaczysz filmik jak polak na olimpiadzie (dość dawno temu) jedzie konkurs skoków przez pzreszkody i koń nie miał problemu by pokonać parkur dochodzący do 190 :)

wniosek - każdy koń potrafi jak ma predyspozycję, a angloaraby są dobrymi końmi (ps. mojej koleżanki pokonuje parkury 130) (2012/09/26 12:46)

sarucha 10


ja skakałam na angloarabkach, co prawda nie dużo  (60-70 cm) i było całkiem ok. Ale trening- a zawody to dwie różne rzeczy :) na pewno konie wybitnie skokowo to nie są. jak dla mnie, one to głównie rajdy :) cd ujeżdżenia nie mam pojęcia. ale raczej nie widzę wybitnego ujeżdżeniowca- angloaraba ;p
ale potwierdzam poprzeni komentarz, każdy koń jest inny i trzeba się z tym liczyć :D

Co ty gadasz?! Na jakim angloarabie ty jeździłaś?! Moja Huanka jest świetnym skoczkiem!!! I ujeżdżeniowcem! (2013/04/16 19:07)

Maria


Jakie predyspozycje ma angloarab w dużej mierze zależy od pochodzenia. Jak zapewne wiecie wśród arabów jest rozróżnienie na saklawi, kuhailany, munighi itd., a wśród pełnej krwi co najmniej na styery i flyery. Nie wiem jak konkretnie przekłada się to na predyspozycje, ale istniej taka zależność. (2013/04/16 22:48)

sarucha 10


Jeśli wam coś to mówi, to moja klacz jest po Emetycie. (2013/04/17 07:22)

Maria


Moja też :)
Po Emetycie jest sporo sportowych koni, także ze znacznymi osiągnięciami. (2013/04/17 08:25)

Honeonna


Emetyt nawet był w Holandii i zebrał raczej pozytywne oceny. Trzeba sobie uświadomić, tak jak pisała Maria, że angloarab angloarabowi nierówny, zwłaszcza że najczęściej nie ma przecież pół na pół araba i folbluta. Poszczególne konie mają też różny udział tych ras- inny jest koń z np. 70% araba, a inny z 30% araba. Są też konie po ojcu arabie i matce folblutce albo odwrotnie, co ma wpływ na źrebaka. Występują też różne prądy krwi w obrębie ras, np. typ polskiego araba diametralnie różni się od typu egipskiego albo francuskiego, a folbluty- sprinterzy często budową nie odpowiadają wymaganiom hodowców półkrwi. 
Angloaraby jako ogół nie są rasą odnoszącą największe sukcesy w tych dyscyplinach (mówię o poziomie światowym)- rankingi zostały zdominowane przez niemieckie, belgijskie i holenderskie mieszanki. Oczywiście są wśród XXOO konie dobre, bardzo dobre i wybitne, tylko jakoś jako rasa nie mogą się przebić. Zdarza się też pewna nieufność najlepszych zawodników i hodowców wobec takiego pochodzenia. Nie wiem, ile jest na Zachodzie angloarabów, a ile np. holsztynów, KWPN i BWP razem, ale logiczne jest, że z większą ilością koni jest większa szansa na wyhodowanie wielkich talentów. Poza tym selekcja tam jest bardzo ostra, pieniądze o wiele większe, związki o wiele lepiej działają. Angloarab został trochę zostawiony sam sobie i w obecnej chwili jako rasa (nie jako poszczególne osobniki) chyba nie może być uznana za lepszą od wyżej wymienionych, bo przeczą temu wyniki.
Na koniec- nie zapominajmy, ile w tych czasach daje reklama. Konie niemieckich ras (może poza holsztynami) mają bardzo podobne rodowody, a to aukcje hanowerskie są wielką imprezą, nie np. westfalskie albo weimarskie i to wpis do hanowerskiej księgi daje większy prestiż niż do westfalskiej. Angloarabom chyba właśnie brakuje trzech rzeczy- selekcji, popularności i promocji, bo materiał na naprawdę fajne konie przecież jest. (2013/04/18 17:22)

sarucha 10


Wiem ale zdarzają się takie dary od Boga. (2013/04/18 20:32)

Honeonna


Dary w sensie angloaraby dobrze skaczące? No pewnie, że się zdarzają, wydawało mi się, że o tym była połowa mojego postu. Inna sprawa, co uznajemy za dobre skakanie, bo jedni mówią z dumą, że mają konia na wysoki sport, kiedy przejdzie na czysto P, większość zaczyna się interesować dopiero powyżej 130 cm, a jeszcze inni, których jest naprawdę niewielu, ale którzy mają chyba największy wpływ na to wszystko, uznają za wartego uwagi (czyli kupna i dalszego treningu) konia od poziomu GP. Mam nadzieję, że za parę lat będzie coraz więcej angloarabów interesujących trzecią grupę:) A wszystkim koniom i ich właścicielom życzę powodzenia na poziomie, do jakiego mają ambicję dojść. (2013/04/18 21:01)

Gorąca piątka