Boję się galopować.

/ 2 odpowiedzi
Hej, mam problem z galopem. Umiem samodzielnie jeździć stępem i kłusem. Ostatnio często próbuje galopu na lonży, na bardzo spokojnej (czasami nawet za spokojnej :D) Strzałce. Galop bardzo mi się podoba (podobno nawet ładnie mi wychodzi) i  chciała bym spróbować samodzielnego galopu także na Strzałce, bo mam do niej największe zaufanie i najmniej wybija, ale problem w tym, że za każdym razem gdy mam o to spytać instruktorkę ogarniają mnie myśli typu: o co jeśli nad nią nie zapanuje, jeśli spadnę itp. . Nie wiem jak mam się pozbyć tej paniki.

PS: Jak wyglądały wasze pierwsze "galopy"?       
Zelatynka544


Mój pierwszy galop był samodzielny :)Nie możesz się bac spytac o to instruktorki, bo jak mówisz że masz zaufanie do konia i jest n spokojny to tym bardziej nie masz się czego bac :) Mój pierwszy galop był samodzielny owszem, ale za innym koniem. I wszystko było dobrze bo osoba z przodu kontrolowała przez co ja nie musiałam się bac, że w razie czego nie zapanuje bo koń nie wyprzedza :)W końcu musisz się przełamac :) (2015/02/24 23:13)

misio


Powiem krótko ja się uczę ale jest dobrze nawet koń mi galopuje kiedy nie ma no bo tam się płoszy ostatnio mi się spłoszyła jak koń za mną się potkną a mój zaczą galopować pierwszy mój galop wyglądał tak że do stajni przyjechali jacyś harcerze na jakiś biwak bo tam no jest miejsce no a że tam są krzaki to oni się tam schowali konie jak się spłoszyły a że ja byłam koło tych krzaków [góra padoku] to koń mi poleciał na dół , jedna noga wypadła mi ze strzemienia , ale nie spadłam taki był mój pierwszy galop ale powiem ci że galop to super sprawa , ale jeszcze wspomnę że ci harcerze zepsuli mi całą jazdę musieliśmy jeździć na ukos po padoku bo by spłoszyli konie jeszcze raz i taka to historia , a lekcja była krótsza. (2015/03/04 20:28)

Gorąca piątka