Co dalej z tą jazdą?

/ 1 odpowiedzi
No właśnie. od 2016 roku od września jeżdżę. Kocham jeździć i kocham konie, ale znalazłem się w jakimś takim impasie.  Z nowymi konmi dogaduję się już raz-dwa, na pierwszej jeździe galopuję, skaczę (ostatnio prawie metr - jak na 90 kilo 38-letniego chłopa początkującego to podobno dostatecznie). I zupełnie nie wiem w którym kierunku iść dalej, a coś bym chciał ulepszać. mam w planach co prawda łucznictwo konne, ale co dalej robić stricte z jeżdżeniem. Czy trenować skoki czy ujeżdżanie? Na czym się skupić? Co ćwiczyć? Doradźcie proszę. Malwina, liczę na CIebie...;-)
MalwinaL


Zacznijmy od tego, że chwile totalnego zawieszenia w jeździectwie zdarzają się czesto i są zupełnie normalne. Wiesz, niestety w tym sporcie trzeba się przyzwyczaić, że nigdy nie ma się stuprocentowej pewności do czegokolwiek ;). Nie mogę Ci powiedzieć co jest lepsze: skoki, czy ujeżdżenie, bo trudno jednoznacznie to stwierdzić. Ja oczywiście jestem wierna klasycznym szkołom jazdy (przynajmniej w pewnym stopniu), ale nie chcę narzucać swojego zdania. Wyboru możesz dokonać Ty i tylko Ty, ale najpierw musisz mieć świadomość o co w tym wszystkim biega. Spróbuj paru treningów stricte skokowych, potem stricte ujeżdżeniowych i na tej podstawie zadecyduj co do Ciebie najbardziej przemawia. Tak czy tak, nie będzie to żadna decyzja "na całe życie", w każdym czasie możesz zmienić dyscyplinę. A jak oba są dla Ciebie równie interesujące, kto Ci broni spróbować WKKW? (2018/01/18 19:58)

Gorąca piątka