Co najpierw kupić?

/ 22 odpowiedzi
Witam. Zdecydowałam się że będę jeździć konno. Mam dylemat, nie wiem co najpierw kupić... Bryczesy... Czy może jednak sztyblety ze sztylpami? Proszę o porady...
laura65


szteblety ze sztylpami według mnie : P (2011/08/14 11:57)

ADI6464


KASK ...później bryczesy, buty itp. (2011/08/14 11:57)

voltahorse


hmm. to zależy.

jeśli masz jakieś wygodne spodnie bądź leginsy, które sie nie ślizgają w siodle, a twoja łydka jest "źle ustawiona", podnosisz pięte do góry podczas jazdy, bądź noga leci ci do tyłu, to lepiej najpierw sztyblety i sztylpy. Ale jeśli twoja noga leży całkiem spoko, a chciałabyś popracować bardziej nad dosiadem to lepiej bryczesy :)   A co do kasków, to ja też ta zrobiłam, że najpierw kask kupiłam, ale w sumie to w każdej stajni sa kaski wiec teoretycznie kask idzie jako ostatnia rzecz na liście, ale ja kupiłam jako pierwszy bo dla mnie osobisty kask jest bardziej czysty, a poza tym czasem nie mogłam dopasować żadnego ze stajennych kasków na swoją głowę :) powodzenia ! (2011/08/14 12:07)

ADI6464


Tak, najlepiej zdecydowanie pierwszy kupić kask później sztyblety i sztylpy, bryczesy i resztę ;) (2011/08/14 12:10)

madziaplusz


Tak, dokładnie tak. Leginsy mam w miarę wygodne i w sumie nie narzekam, lecz noga w strzemieniu plącze mi się jak opętana. Nie mogę utrzymać pięty w dole. Ostatnio obtrłam sobie dość dotkliwie kolana, lecz z tego co wiem sztylpy nie sięgają za kolana.... (2011/08/14 12:11)

ADI6464


Przepraszam że się wtrącę ...
Czyli jak ja mam dobry dosiad a głównie mam problem z łydkami i strzemionami to najpierw sztylpy a później bryczesy ???:)

madziaplusz / jak masz dość wygodne leginsy i nie masz problemów z dosiadem to najpierw zaraz po kasku bo bezpieczeństwo najważniejsze kup sobie sztylpy i sztyblety ;) A później dla jeszcze lepszej wygody i dosiadu bryczesy ... (2011/08/14 12:15)

madziaplusz


Dziękuję, zabieram się za kask. A jeszcze takie małe pytanko. O co mogłam sobie obetrzeć kolana, jak temu zapobiec?.. (2011/08/14 12:18)

użytkownik14579


ADI kiedy Ty wreszcie się nauczysz, że ubiór nie ma nic wspólnego z Twoim dosiadem itp. a pięty w dół można nawet trzymać w trampkach.. to wszystko zależy od poprawnego dosiadu a nie od ubioru! (2011/08/14 12:18)

ADI6464


tyle to ja wiem od początku ... ale przeczytałem że jak się ma problem z nogami i łydkami to lepiej kupić sobie sztyblety i sztylpy ;) (2011/08/14 12:21)

voltahorse


wiadomo, że jak kupi się sztyblety i sztylpy to odrazu nie bd sie miało idealnej łydki, ale napewn to pomaga bo usztywnia, wiadomo, trzeba ćwiczyć i ćwiczyć i ćwiczyć, a bryczesy nie pomagają   w dosiadzie, ale jest poprostu wygodniej niż np. w dżnsach(chociaż niektóre dżinsy też są wygodne) a kolana można sobie obetrzeć poprostu od siosła, i tu następny plus bryczesów, bo w nich nie obetrze sie kolano ani żadna inna częśc ciała  :) (2011/08/14 12:25)

ADI6464


wiem że bryczesy czy inne rzeczy same nie skorygują dosiadu a w bryczesach wiem że jest dużo wygodniej ... wiadomo na wszystko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć ale na przykład takie sztylpy mogą pomóc w działaniu łydki i dlatego też wpływają jakoś na nasz dosiad i działanie łydkami ;) (2011/08/14 12:28)

voltahorse


o, jaka zmiana, pare miesięcy temu było mnóstwo postów na forum od ciebie, że bryczesu nie są spoko, a tutaj widze że masz wiedze xD brawo. (2011/08/14 12:30)

ADI6464


O co ci teraz chodzi ???:)
Ja bryczesy zacząłem lubić bo za niedługo je kupuje ... może nie bryczesy ale na 100 % sztylpy ;) (2011/08/14 12:31)

ADI6464


No powiedz ... chcę wiedzieć ;) (2011/08/14 12:37)

użytkownik14579


wiem że bryczesy czy inne rzeczy same nie skorygują dosiadu a w bryczesach wiem że jest dużo wygodniej ... wiadomo na wszystko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć ale na przykład takie sztylpy mogą pomóc w działaniu łydki i dlatego też wpływają jakoś na nasz dosiad i działanie łydkami ;)

Sztylpy i sztyblety nie pomogą w działaniu łydką, a jedynie w prawidłowym jej ustawieniu, ale nie działaniu! To nie jest jakiś magiczny przedmiot, dzięki któremu łydka sama dociska boki konia, daje mu sygnały itp.. jeju (2011/08/14 12:49)

ADI6464


no ale sztylpy ci łydkę usztywniają i lekko pogrubiają więc staje się lekko mocniejsza i wtedy się lepiej działa ... więc pomagają w działaniu łydkami :)
No ale tak jak mówisz magiczny przedmiot to nie jest ;) (2011/08/14 12:53)

voltahorse


no ale sztylpy ci łydkę usztywniają i lekko pogrubiają więc staje się lekko mocniejsza i wtedy się lepiej działa ... więc pomagają w działaniu łydkami :)
No ale tak jak mówisz magiczny przedmiot to nie jest ;)


 nie masz racji. grubość łydki nic nie daje  (2011/08/14 14:24)

voltahorse


wiem że bryczesy czy inne rzeczy same nie skorygują dosiadu a w bryczesach wiem że jest dużo wygodniej ... wiadomo na wszystko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć ale na przykład takie sztylpy mogą pomóc w działaniu łydki i dlatego też wpływają jakoś na nasz dosiad i działanie łydkami ;)

Sztylpy i sztyblety nie pomogą w działaniu łydką, a jedynie w prawidłowym jej ustawieniu, ale nie działaniu! To nie jest jakiś magiczny przedmiot, dzięki któremu łydka sama dociska boki konia, daje mu sygnały itp.. jeju




ja napisałam :
"wiadomo, że jak kupi się sztyblety i sztylpy to odrazu nie bd sie miało idealnej łydki, ale napewn to pomaga bo usztywnia, wiadomo, trzeba ćwiczyć i ćwiczyć i ćwiczyć"
czyli sie z tobą(dudusiowa ) zgadzam :) (2011/08/14 14:26)

użytkownik15339


wiem że bryczesy czy inne rzeczy same nie skorygują dosiadu a w bryczesach wiem że jest dużo wygodniej ... wiadomo na wszystko ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć ale na przykład takie sztylpy mogą pomóc w działaniu łydki i dlatego też wpływają jakoś na nasz dosiad i działanie łydkami ;)

Sztylpy i sztyblety nie pomogą w działaniu łydką, a jedynie w prawidłowym jej ustawieniu, ale nie działaniu! To nie jest jakiś magiczny przedmiot, dzięki któremu łydka sama dociska boki konia, daje mu sygnały itp.. jeju


dudusiakowa , co prawda sztyblety i sztylpy nie są magicznymi przedmiotami , ale z nogą w sztybletach piętę w dół jest łatwiej trzymać , bo mają twardą podeszwę i zatrzymują stopę w jednym miejscu , a w adidasach lub trampkach noga się ślizgać niestety będzie .Jak już wcześniej zauważono , najważniejszy jest kask ( ewentualnie toczek ) , reszta na razie nie jest Ci potrzebna , a jak zaczniesz kupować od sztybletów i sztylp to nie starczy Ci forsy na kask , nie mówiąc już o toczku . A co do obcierania się nóg , madziaplusz , właśnie po to są bryczesy i czapsy ( sztylpy ) żeby noga Ci się nie obcierała ani nie ślizgała .A tak w ogóle , to najpierw lepiej sobie nic nie kupuj ( tylko kask ) bo nie wiadomo kiedy konie Ci się znudzą . Może masz słomiany zapał , i po jednym upadku z konia , nadepnięciem kopytem na nogę lub gdy coś Ci się nie uda , stwierdzisz że jazda konna nie jest w Twoim typie , i 300 zł pójdzie w błoto .
Napiszę jeszcze przeciętne ceny bryczesów , toczków , czpsów itp.
w internecie :
sztylpy od 50 zł do 90 zł
bryczesy 50 - 230 zł
sztyblety 100 - 200
palcaty 2 - 10 zł
rękawiczki skórzane ok. 20 zł

W realnym sklepie jeździeckim :
sztylpy 60 - 100 zł
bryczesy 200 - 250 zł
sztyblety 150 - 200 zł
palcaty ( bez żadnych ozdóbek ) ok. 5 zł
rękawiczki skórzane 30 - 50 zł (2011/08/14 15:09)

Rokatynka


 Ja ogólnie jak zaczynałam to trochę czasu pojeździłam bez tych wszystkich rzeczy -typu kask ,bryczesy itd. Bo jestem ogólną panikarą ,więc gdybym spadła to mogłabym mieć wielkiii uraz do jeździectwa i już nigdy nie wsiąść na konia ,a kasa wydana na te wszystkie rzeczy do ubioru ,kaski ,sztylpy ,sztyblety poszła by w błoto .

Po jakiś 3 miesiącach rodzice sprezentowali mi na dzień dziecka toczek ,potem zaczęłam dokupować czapsy ,rękawiczki itd.

Z pewnością odradzam zakupowania toczka ,ze względu na bezpieczeństwo (sama przekonałam się o tym na własnej skórze) . Toczki są z bardzo delikatnego tworzywa . Ślicznie się prezentują itd. ,ale są niezbyt bezpieczne ,a z tego co mi też wiadomo to nie mają atestów.
Tak więc lepiej wydac troszeczkę więcej na porządniejszy kask . Po moim upadku z konia na asfaltowej drodze z mojego kasku ,owszem coś zostało ,ale już nie jest taki jak dawniej ,daszek się dosyć mocno naddarł . Jedyne szczęscie to to ,że nie jest pęknięty od środka co często przy takich upadkach jak mój -na twarde podłoże - się zdarza.
 
Obecnie jestem właścicielką całej skrzynki szczotek do czyszczenia konia ,licznych pierdół ,kasku ,sztybletów ,sztylpów itd. i nadal dokupuję sobie do tej kolekcji wiele innych przydatnych rzeczy .
Na początek zakup to co uważasz za najbardziej potrzebne - kaski z reguły powinny być (choć zdarza się czasami ,że jednak nie ) na stanie każdego ośrodka jeździeckiego ,czapsy czasami też (przynajmniej w stajni w której pracuję to takie są na stanie - niewiele ,ale uniwersalnych rozmiarów) ,rękawiczki (nie kosztują dużo ,a są bardzo przydatne więc polecam kupić :) Tym bardziej dla osób o delikatnych rączkach - w tym dla mnie  )  ,bryczesy (ja moje pierwsze bryczesy miałam z lumpka [lumpex'u] dałam za nie 8 zł i posłużyły mi stosunkowo długo bo 4 miesiące i posłużyły by dłużej gdyby nie to ,że koszmarnie pobrudziły się całe od krwi z mojej krwawiącej ręki po upadku ,a żeby było śmieszniej były one białe ,ale trochę ciemniejsze takie coś wpadające w odcienie beżu więc mimo prób doprania -nic to nie dało. Ale były naprawde bardzo fajne wygodne ,elastyczne ,ciepłe ,bo przetrwały srogą jesień :)

Mam nadzieję ,że dałam trochę światła na ten problem . I ,że moje rady zostaną dobrze zastosowane w przyszłości :) (2011/08/15 23:11)

Gorąca piątka