Czy da się konia nauczyć by NIGDY, lub czasami się nie zatrzymywał przed przeszkodami?

/ 14 odpowiedzi
 Z moją kobyłką zawsze jest jeden problem na zawodach: Jest płochliwa co łączy się z tym że boi się nowych przeszkód. Zwykle jak trenuję i postawię jakąś nową przeszkodę, a ona za żadne skarby nie chce jej przeskoczyć to muszę ją najpierw przejść stępem, lub zejść i skoczyć z nią w ręce potem już się zwykle jej nie boi. Tyle tylko, że na zawodach nie będzie możliwości przejąc parkuru stępem, a tym bardziej skoczyć w ręce.
 P.S.
Tak wiem, ze to trochę nie wychowawcze z tymi skokami w ręce, ale inaczej to trzeba się z nią męczyć przez najmniej pół godziny... Proszę o wyrozumiałość i o skupienie się głównie na pytaniu w temacie, a nie na opisie.
jestemzlasu


Da się. To się właśnie nazywa trening. (2013/12/20 00:20)

patrycjakonik3


Klacz wyraźnie jest mało pewna i może nie do końca Ci ufać. 
Najlepiej ją wpuścić w tunel z różnymi przeszkodami w szeregu zabudowanymi itp. (do ok.80 cm).
Niech najpierw sama się przyzwyczaja do przeszkody. Jak nie będzie już problemu, to 
spróbuj skoczyć z nią taką samą wersję. Na nowych przeszkodach jest przydatna łydka, bacik i zaufana ręka.
Możliwe jest też to że klacz kieruje się instynktem. Najlepiej to sprawdzić dając konia dla trenera lub osoby bardziej doświadczonej w skokach ( czy pod tą osobą klacz będzie robiła identycznie).
Kolejnym problemem może być trauma po jakiejś nowej przeszkodzie np. kiedy jeździec szarpnął za pysk, został w siodle lub padł na szyję klaczy, albo miejsce odbicia nie pasowało a koń przywalił nogami w drąg.
Powinnaś sama w tym przypadku znaleźć przyczynę parkowania i najlepiej poprosić osobą doświadczoną, aby mogła pomóc Ci poprowadzić konia na co róż nowsze przeszkody ;)  (2013/12/20 07:12)

Jogusia


Ten problem z nią jest nie tylko u mnie. U koleżanki, która jeździ dłużej i kiedyś się nią opiekowała przez 1-2 lata też, nawet gorzej. A klacz mi ufa z ziemi, ale z siodła niewiem. Z ziemi to ją puszczę luzem i ona za mną biega, a jak JA skoczę jakąś przeszkodę to ona za mną też. I przy mnie zazwyczaj czuje się bezpiecznie. Jak na pastwisku się czegoś boi to do mnie biegnie i prosi, żebym ją zabrała do stajni xD (2013/12/20 07:53)

patrycjakonik3


Wiesz, osoba która jeździ dłużej , nie znaczy że lepiej. Bardzo dobrze że klacz ufa ci z ziemi, ale trzeba też pokazać jej dobrą rękę z siodła. Nie wiem jak jeździsz, jak prowadzisz konia, jak skaczesz, więc mogę tylko stwierdzić że jeśli chcesz na tej klaczy ambitnie skakać to potrzeba osoby na tyle dobrej aby mogła wam pomóc będąc przy was ;) (2013/12/20 13:50)

Jogusia


 Od Stycznia wracam do mojej poprzedniej stajni i znów będę jeździć z trenerem, tyle tylko, że moja trenerka też jakoś mi nie pomaga w tym, żeby oduczyć mojej kobyły wyłamywania i bania się przeszkód (jeśli już to jednorazowo. i Dlatego właśnie pytam się na tym forum (szkoda, że nie mogę się doczekać sensownej i pomocnej odpowiedzi, która by coś wniosła ;/ ) (2013/12/20 17:38)

sarucha 10


Konik pewnie wyczuł, że przed przeszkodą zaczynasz bać się, czy znów nie wyłamie. Może poradź się dobrego instruktora bo czasami warto w niego zainwestować żeby rozwiązać dany problem.Przydatnym ćwiczeniem jest lonżowanie konia blisko przeszkody. Stopniowo przemieszczasz się blisko niej a gdy koń się zawaha lub przestraszy, oddalasz się od niej.  (2013/12/20 19:37)

Jogusia


Wreszcie jakaś sensowna odpowiedź! Dzięki :) Spróbuje z nią dzisiaj (2013/12/22 12:04)

sarucha 10


Nie ma sprawy. Pamiętaj, że nic na siłę. Musisz być cierpliwa. (2013/12/22 12:54)

bazyl-lewko


Jogusia ,na zawody jakiej klasy jezdzisz ,licencję w skokach na jaką masz klasę ? (2013/12/23 14:50)

tasala


Niestety ,za darmo to można samemu experymentować . Weź konia do mistrza . Ja znam tylko pod Mińskiem Maz. w Wiśniewie. Z każdym koniem sobie radzi , ale mówi ,że koniowi uraz zostaje na całe życie . (2014/01/13 19:51)