Czy da się nauczyć konia skoków z lekkim zapasem, albo chociaż, żeby nie skakał na styk?

/ 18 odpowiedzi
Bo moja kobyła zawsze skacze na styk i wystarczy, że raz za wcześnie zrobię półsiad i zahacza :/ To nie jest jakiś mega beznadziejny koń, bo skacze 120cm (więcej jeszcze nie próbowałam)
SrokatyArab


Ale zrzuca, czy skacze na styk?
Jeśli zrzuca to odpowiedź na swoje pytanie znajdziesz we własnym poście. Robisz jakiś błąd, odległość do przeszkody nie pasuje, odskok wypada źle i koń zrzuca drąg. Ja tu żadnej winy konia nie widzę. Możliwe też, że próbujesz skakać zbyt wysokie przeszkody jak na umiejętności swoje i konia.

Jeśli natomiast koń po prostu skacze bez zapasu nad przeszkodą, ale nie zrzuca, to również nie widzę problemu w koniu. Świadczy to po prostu o oszczędności klaczy - skacze tyle ile potrzeba i nie ma potrzeby więcej.

Skoro masz problemy z prawidłowym najazdem i odskok nie wypada w odpowiednim dla konia miejscu, to znaczy, że brakuje ci podstaw. Jeździsz z trenerem? Jeśli nie to niestety daleko nie zajdziesz.
(2014/03/07 19:49)

rumel


Zapytam inaczej - a jak kobyłka skacze bez jeźdźca? Też bez zapasu? No i czy w ogóle /z jeźdźcem czy bez/ robi zrzutki? (2014/03/07 20:16)

Jogusia


SrokatyArab:
Dzięki za odpowiedź
 Jeżdżę z trenerem, i kobyła skacze na styk, ale czasami zdaży mi się, że za wcześnie wyjdę do skoku i wtedy obniżam jej lot i zahacza lub nawet zwala, ale to drugie rzadziej.
I teraz mam pytanie czy są jakieś ćwiczenia, dziki którym będzie skakała z lekkim zapasem.

 rumel:
Luzem skacze dobrze, a co do zapasu to zależy jaki ma dzień. Czasem też na styk, ale z lekkim zapasem też się zdarza, ale zależy od przeszkody. Przy wyższych zazwyczaj ma zapas, a niskie zdarzy się zahaczyć xD (2014/03/08 16:22)

SrokatyArab


Najlepszym sposobem na to żeby koń nie zrzucał drągów i skakał z odpowiednią dynamiką jest po prostu nie przeszkadzanie mu. Czyli wyzbycie się właśnie takich błędów jak wychodzenie przed konia lub zostawanie z ciałem w skoku. To koń ma skakać, ty jedynie nie możesz mu w tym przeszkadzać, nie próbuj zbyt dużo kombinować ze swoim ciałem. Tu patrz to co pisałam wcześniej. Może warto poćwiczyć na niższych przeszkodach, może przydała by się gimnastyka (szeregi, kawaletti na łukach, różnie najazdy itd), ale to tylko moje domysły, wyznaczeniem odpowiednich ćwiczeń powinien zająć się twój trener.

Co do techniki konia, to zależy od wielu czynników. W jakim wieku jest koń, czy jeździ/jeździł na nim ktoś inny, bardziej doświadczony, a jeśli tak to jak wyglądały skoki pod innym jeźdźcem, co mówi trener i czy czasem wsiada na konia?
Każdy koń ma swoją indywidualną technikę, którą można poprawić tylko do pewnego stopnia - jeden będzie miał dużą dynamikę, inny będzie świetnie baskilował, jeszcze inny skakał płasko na niskich przeszkodach, a na wysokich dużo bardziej okrągło.

Kolejna sprawa to pytanie, jak stoisz z ujeżdżeniem. Pamiętaj, że bez ujeżdżenia nie ma skoków. Jeśli koń do przeszkody nie prowadzony jest w rytmie, z impulsem, jeśli nie jest zamknięty w pomocach, tempo jest zbyt wysokie lub zbyt niskie,  to skok zawsze będzie płaski i niechlujny. (2014/03/08 17:59)

Jogusia


 Jej poprzedni jeździec z nią skakał, ale rzadziej niż ja. Kobyła teraz ma 9 lat. A co do ujeżdżenia to jest z nami bardzo dobrze według mojej trenerki, a to nie jest jakaś byle jaka trenerka tylko juz taka doświadczona co startuje w poważnych zawodach.
 No jedyne moje błędny to  jak mówiłam to to za wczesne wychodzenie do skoku ale to każdemu czasem się zdarza. Mi w sumie dość rzadko ale jednak się zdarza i się martwię  jakby się to zdarzyło właśnie na zawodach :( (2014/03/08 21:15)

SrokatyArab


No ale czego oczekujesz? Rady co robić żeby koń skakał bezbłędnie mimo twoich błędów? Tak się nie da. Pracuj przede wszystkim nad sobą, słuchaj trenerki. Jeśli chcesz jeszcze jakichś innych wskazówek niż jej, możesz spróbować wrzucić jakiś filmik z jazdy, ale nie znając ciebie, ani konia nikt przez internet nie powie ci nad czym dokładnie masz pracować i co ćwiczyć. (2014/03/08 22:18)

Jogusia


Chodzi mi o to, żeby chociaż luzem skakała z zapasem... (2014/03/09 21:13)

Jogusia


Się pytam, bo może są jakieś ćwiczenia dzięki którym koń częściej skacze z zapasem. (2014/03/09 21:15)

SrokatyArab


Ale po co ma skakać luzem? i po co ten zapas w skokach luzem, przecież pisałaś, że skacze dobrze?
 Poprawić jakość skoku konia można tylko poprzez rozsądny, dobrze rozplanowany trening pod mądrym, doświadczonym jeźdźcem, który wie co robi i jak koniowi pomóc. Innej metody nie ma.

Próbowałam cierpliwie wytłumaczyć w czym tak naprawdę tkwi twój problem, ale mam wrażenie, że nic do ciebie nie dociera. Skoro tak uparłaś się na ten zapas w skoku, ok odpowiem na twoje pytanie - NIE MA takich ćwiczeń, które sprawią, że koń będzie skakał lepiej/wyżej/z zapasem,  bez dobrego jeźdźca. (2014/03/09 22:54)

rumel


(...) tak naprawdę tkwi twój problem, ale mam wrażenie, że nic do ciebie nie dociera(...)
(...) , ok odpowiem na twoje pytanie - NIE MA takich ćwiczeń, które sprawią, że koń będzie skakał lepiej/wyżej/z zapasem,  bez dobrego jeźdźca (...).

Szybka jesteś w wydawaniu radykalnych opinii, a przecież tak niedawno pisałaś, że zbyt mało wiemy aby...

W temacie "NIE MA takich ćwiczeń..." nie ma, czy ich nie znasz? - bo to zgoła odmienny stan rzeczy... nie neguję przy tym roli jeźdźca, ale  oprócz niego jest szereg czynników mających wpływ na opisany stan rzeczy. (2014/03/10 00:08)

SrokatyArab


Rumel, Są tylko dwie możliwości (pomijam problemy zdrowotne, bo zakładam, że trenerka ma jakąś kontrolę nad stanem wierzchowca): albo jeździec popełnia błędy, które powodują, że koń skacze niedokładnie, płasko itd, albo koń się po prostu nie nadaje, jest kiepski technicznie/ przeszkody są dla niego zbyt wysokie. Autorka wątku pisała, że koń jest niezłym skoczkiem i bez jeźdźca radzi sobie lepiej, tak więc wniosek wydaje się oczywisty.

Co do drugiej części. Może się mylę, ale jeśli tak to podaj przykład ćwiczeń, które poprawią jakość i technikę skoku, bez udziału ogarniętego jeźdźca. (2014/03/10 00:31)

rumel


Rzuć okiem proszę na inne wątki, w którym Autorka opisuje problemy tej klaczy - z opisów wynika, że ten koń nie lubi skakać i często dawał temu wyraz. Od razu zapaliło się "światełko" jak w opisie skoków oddawanych luzem /czyli bez pomagania i bez przeszkadzania/ koń dawał zapas  częściej na wyższe przeszkody...
Co do takich ćwiczeń - jest trochę tego i dobrze się sprawdzają  przy młodziakach , ale starsze konie też mozna jeszcze sporo nauczyć. Jednak to na pewno nie dzieje się na zasadzie ogólników - najpierw trzeba poznać konia i jego możliwości, a dopiero potem ocenić indywidualnie - czy to na pewno jest problem taki jak się nam wydaje - dopiero później indywidualnie korygować. Przygoda tej klaczy ze skokami nie należy z jej punktu widzenia do radosnych, a przynajmniej z innych wątków wyłania się  sporo problemów. Nie warto zwalać wszystkiego na jeźdźca... (2014/03/10 00:54)

SrokatyArab


Nie znam historii klaczy, ani jej właścicielki, innych wątków nie czytałam, albo nie pamiętam. Pisałam tylko to co wywnioskować można było na podstawie tego jednego.
Jeśli koń faktycznie jest problemowy, skakać nie lubi i nie umie, nadal nie można wykluczyć obu opcji, które wymieniłam wcześniej. (2014/03/10 12:19)

izapyza


Na za wczesne wychodzenie do skoku przez jezdzca pomaga podobno skakanie bez strzemion, wtedy sie praktycznie nie da wyjsc za wczesnie... :) (2014/03/15 19:08)

jestemzlasu


Taaak... Da się za to świetnie nauczyć trzymania nogami, zakleszczania kolan i ud, a konia da się przekonać, że skoki to bardzo średnia przyjemność. Bo koń po prostu nie posiada się z radości, kiedy umiarkowanie wprawny jeździec skacze na nim bez strzemion. (2014/03/15 19:35)

gniada1407


A może ty popełniasz jakiś błąd? (2014/07/01 13:31)

zajlock


Zapytaj o to kogos doswiadczonego, lub kogos kto to widział. 

Ewentualnie jest jeden sposób ( bardzo skuteczny ), trzeba zrobić ( bo niewiem czy takie kupisz- to jest sposób majego trenera) kanciate drągi np. nie okrągłe ale osmio lub szescio kątne.
po kilku razach koniowi odechce się stukać w drągi bo go to boli. (2014/07/01 21:30)

rumel


kanciaste drągi powiadasz... a głupiej, to już się nie da??? może jeszcze kilka gwoździ, albo od razu drut kolczasty i po sprawie! (2014/07/01 22:37)

Gorąca piątka