Czy interwencja jest konieczna?

Dzień dobry, mam pewien problem, nie wiem co począć w tej sytuacji.
Moja znajoma uczęszcza do szkoły związanej z końmi. Jej koleżanka posiada własnego konia, który stacjonuje w stajni w miejscowości obok. Doszły mnie słuchy, że dziewczyna zaniedbuje swojego konia i nie zważa na gnicie strzałki. Zgłosiła się do weterynarza dopiero, gdy problem przeszedł na pęciny (nie wiem czy te informacje są rzeczowe, nie mam dużej styczności z końmi). Podobno wiele osób zwracało dziewczynie uwagę, że powinna zainteresować się stanem własnego konia, poinformowano również jej rodziców, którzy też się nie przejęli.
Mimo to właścicielka  zabiera go w teren, czego skutkiem jest jakiś poważniejszy uraz nadpięcia.

Znam tylko nazwisko tej dziewczyny, nie mam dostępu do żadnych zdjęć, a moja znajoma nie ma zamiaru nic z tym zrobić. Nie wiem czy należy to zgłaszać, bo nie mam żadnych rzeczowych informacji, znam stanowisko tylko jednej strony konfliktu. Jeśli zgłaszać, to gdzie? Do szkoły, w której dziewczyny się uczą na początek? Nie mogę przecież jej oskarżyć o coś, o czym nie mam pojęcia. Wiadomo, że konie chorują i takie rzeczy się zdarzają. Problem polega na tym, że ta dziewczyna świadomie nie reaguje na problemy swojego zwierzaka. Wydaje mi się jednak, że trzeba coś z tym zrobić.

Dziękuję i pozdrawiam