Czy konie fryzyjskie można uczyć stania dęba?

/ 7 odpowiedzi / 2 zdjęć
Cześć. ;)
Moją ulubioną rasą koni są konie fryzyjskie i rozważam zakupienie właśnie konia fryzyjskiego pod koniec roku szkolnego. I chciałbym wiedzieć czy konie fryzyjskie mogą stać dęba? Wiem, że mogą klękać, dawać nogi, itd. Ale czy mogą stać dęba?
I jeszcze jedno ile konie fryzyjskie mogą skakać maksymalnie cm??
Z góry dziękuję bardzo i pozdrawiam. :D
jestemzlasu


Stawać dęba mogą, w sensie że potrafią. Jak każdy koń. Pytanie tylko po co tego uczyć. Za jakiś czas wpadniesz na forum z pytaniem "jak oduczyć mojego konika stawania dęba".A skakać mogą tyle, na ile się je wytrenuje. Na dużą rundę raczej nie licz, ale jak włożysz trochę pracy to L spokojnie pojedziesz. (2014/10/21 19:37)

Szary Pielgrzym


Jestem przeciwny uczenia konia takich sztuczek przez amatora , z kilku powodów , po pierwsze , jest to niebezpieczne . Niedoświadczony jeździec przy uczeniu konia tej sztuczki może przewrócić go na grzbiet i zostać przygnieciony przez konia o wadze około 600 kg. Po drugie , konie łatwo uczą się sztuczek , ale oduczyć je jest bardzo ciężko. Koń ma wykonywać sztuczki na jasny i wyraźny znak jeźdźca a nie samowolnie ,jeżeli jeździec amator nie jest wstanie tego nauczyć konia to koń staje się śmiertelnie niebezpieczny .

(2014/10/23 21:18)

Dascola


Calkowicie sie zgadzam z opinia Szrego Pielgrzyma. Przewrocilam sie z koniem na plecy i tylko lud szczescia sprawil , ze przekulnelam sie na ta strone na , ktora kon nie upadl. Koszmar, nie zycze tego nikomu. Mam konia fryzyjskiego i znam nieco ich inna budowe. Trzeba pamietac , ze konie fryzyjskie nie wytrenowane moga miec slaby tyl. Kazdy kon aby utrzymac swoja wage i jezdzca na swoim grzbiecie musi miec silne tylne nogi. To podstawa. Tak wiec tez nie kazdy kon sie nadaje do tej sztuczki.PozdrawiamMoj konik JUNO (2014/10/28 13:02)

Dascola


Jestem przeciwny uczenia konia takich sztuczek przez amatora , z kilku powodów , po pierwsze , jest to niebezpieczne . Niedoświadczony jeździec przy uczeniu konia tej sztuczki może przewrócić go na grzbiet i zostać przygnieciony przez konia o wadze około 600 kg. Po drugie , konie łatwo uczą się sztuczek , ale oduczyć je jest bardzo ciężko. Koń ma wykonywać sztuczki na jasny i wyraźny znak jeźdźca a nie samowolnie ,jeżeli jeździec amator nie jest wstanie tego nauczyć konia to koń staje się śmiertelnie niebezpieczny .

Zgadzam sie z Szarym Pielgrzymem. Nie uczyla bym tego swojego Juno

Posiadam konia fryzyjskiego 17H. Konie te sa calkiem ciezkie i aby ich tego uczyc nalezy sie upewnic , ze maja dostatecznie silne nogi. Kilka lat temu, inny z koni , ze mna na grzbiecie,  stanal deba i przewrocil sie do tylu. Jest to 50% , ze przezyjesz. W ulamkach sekund przekulnelam sie na strone na ktora nie spadl kon. Mialam fuksa. Jednak nie ma wtedy czasu na myslenie. 

Serio nie polecam.

(2014/10/28 13:13)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto zaloguj się

Dascola


Jestem przeciwny uczenia konia takich sztuczek przez amatora , z kilku powodów , po pierwsze , jest to niebezpieczne . Niedoświadczony jeździec przy uczeniu konia tej sztuczki może przewrócić go na grzbiet i zostać przygnieciony przez konia o wadze około 600 kg. Po drugie , konie łatwo uczą się sztuczek , ale oduczyć je jest bardzo ciężko. Koń ma wykonywać sztuczki na jasny i wyraźny znak jeźdźca a nie samowolnie ,jeżeli jeździec amator nie jest wstanie tego nauczyć konia to koń staje się śmiertelnie niebezpieczny .

Zgadzam sie z Szarym Pielgrzymem. Nie uczyla bym tego swojego Juno

Posiadam konia fryzyjskiego 17H. Konie te sa calkiem ciezkie i aby ich tego uczyc nalezy sie upewnic , ze maja dostatecznie silne nogi. Kilka lat temu, inny z koni , ze mna na grzbiecie,  stanal deba i przewrocil sie do tylu. Jest to 50% , ze przezyjesz. W ulamkach sekund przekulnelam sie na strone na ktora nie spadl kon. Mialam fuksa. Jednak nie ma wtedy czasu na myslenie. 

Serio nie polecam.

(2014/10/28 13:13)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto zaloguj się

qnik1985


Jeśli lewadę nazywasz "staniem dęba" to daj sobie spokój i nie krzywdź konia. Najpierw dowiedz się co to jest ujeżdżenie , opanuj całe jego podstawy, doprowadź konia do odpowiedniej formy (zarówno psychicznej jak i fizycznej) i wtedy się zastanów, czy nadajecie się do takich elementów wyższej szkoły jazdy. Swoją drogą jak miałoby wyglądać uczenie konia tej figury? Bo mam nadzieję, że nie planujesz machać mu batem pod nogami albo szarpać za nieprzyzwoicie mocne kiełzno...
Co do koni fryzyjskich, to moim zdaniem są znacznie trudniejsze w utrzymaniu we właściwej formie niż inne - pospolitsze u nas rasy. Mają kruche kopyta, więc jeśli myślisz o jakichkolwiek skokach (do których stworzone nie są) to pamiętaj o kuciu (średnio co 6 tyg.) i odżywkach, z resztą i bez skoków powinny być kute (choć sama osobiście wolę jak konie biegają na boso, tak przy tej rasie to nie ma sensu). Utrzymanie grzywy i ogona też wymaga trochę zachodu. No i mięśnie - dbaj o grzbiet i jego muskulaturę. Pracowałam z niejednym fryzem, z dobrych hodowli, trenowanych wydawałoby się prawidłowo, a mimo to nie sposób było uniknąć problemów z kręgosłupem czy szpatem. Wielu ludzi nie przejmuje się takimi dolegliwościami albo w ogóle ich nie zauważa i użytkuje takie konie - co moim zdaniem jest barbarzyństwem. (2014/10/28 16:19)

jestemzlasu


qnik1985 ale ona nie chce go uczyć lewady. Chce go uczyć stawania dęba. Co jest w tym wypadku bez sensu i niebezpieczne, ale przynajmniej nie myli pojęć.A poza wszystkim jestem przekonana, że ten fryz to fantazja i marzenie, więc nie ma się czym emocjonować. (2014/10/28 19:00)

Gorąca piątka