Dlaczego moja łydka jest aż tak "ruchoma" w kłusie?

/ 16 odpowiedzi
Witam!
Wcześniej jakoś nie miałam tego problemu, a od jakiś dwóch miesięcy się z tym męczę- w kłusie bardzo kołysze mi się łydka. Czy jest to normalne? Spróbowałam wydłużyć strzemiona o jedną dziurkę, ale to nic nie dało. W galopie umiem nad tym zapanować, ale gdy anglezuję w kłusie to wydaje mi się to niemożliwe. Gdy tylko unoszę się w strzemionach, moja noga od razu idzie do przodu, a jak opadam w siodło, łydka wraca na właściwe miejsce i dlatego mój kłus wygląda mało perfekcyjnie. Pomóżcie!!! Może znacie jakieś ćwiczenia oprócz jazdy na oklep? A może to jakiś mój błąd? Dlaczego objawia się dopiero teraz?

Pozdrawiam i z góry dziękuję :] 
Nanna


Może nie masz pięt w dół i palcy do konia ? musisz mocniej naciskać na strzemiona i przylożyć łydkę  i starać się mieć cały czas"kontakt" między nogami ,a koniem. (2012/06/26 13:09)

użytkownik25758


Ja też miałam taki problem, wtedy mocniej przyłożyłam łydkę  i piętę do boków konia. No i cofnęłam łydki, bo jak się ma łydki za bardzo z przodu to nie da się anglezować nawet ;)

Oczywiście pięty w dół, palce u stóp nie mogą wychodzić na zewnątrz (wiem, że u początkujących trudne jest trzymać równocześnie palce do konia i pięty w dół, ale potem się przyzwyczaisz)

(2012/06/26 13:22)

eladudek8


Jeżeli nie jeździsz w czapsach czy sztylpach to noga po prostu może ci się ślizgać. Spróbuj moze troszkę bardziej docisnąć łydki i pięty, albo próbować anglezować bez strzemion, na oklep, wtedy ma się mocniejszy docisk łydek, aby mieć lepszą stabilność. (2012/06/26 18:57)

Indi


Musisz się mocniej trzymać w siodle. Za słabo "przylegasz" do niego, że tak powiem.
Noga musi być przyległa do siodła jak największą powierzchnią. Tak więc uda, kolana i łydki. Słabo trzymasz się pewnie kolanami i tracisz równowagę.
Dodatkowo te nogi idące do przodu - wina dosiadu. Musisz usiąść bardziej na kości łonowej, kroczu a nie na tyłku :) Wtedy pogłębi Ci się dosiad i łydki powędrują w dobre miejsce :) (2012/06/27 06:43)

użytkownik25758


Indi w siodle się siedzi, a nie trzyma się go kolanami... (2012/06/27 11:33)

voltahorse


może tu chodzi o rownowage? nie widziała, jak jeździsz, ale ,może zbytnio odchylacz się do tyłu, spróbuj 'złapać pion' , automatycznie noga pójdie trochę do tyłu, NIE TRZYMAJ SIĘ KOLANAMI, tak jak dziewczyny mówiły wcześniej - pilnuj pięty w dół i palce do konia .
Pamiętaj też, że w jeździe konnej, gdy np. własnie noga jest wysunieta zabardzo do przodu/tyłu lub jakiś inny element jest niedopilnowany, momentalnie cała postawa się psuje, także patrz przed sieine, nogi luźno, ale przy koniu, pieta w dół, palce do konia, siadaj z przodu siodła, bądź wyprostowana i przede wszystkim słuchaj się instruktora/instruktorki. My tutaj nie widzimy, jak jeździsz, a ich uwagi napewno są słuszne : )

pozdrawiam (2012/06/27 12:18)

użytkownik25758


Też sądzę, że nie wolno się trzymać kolanami. Chodziło mi o to, że być może masz oddaloną łydkę od konia. Musisz ją przyłożyć no i oczywiście pięty w dół. Palce do konia.

Kolana i łydki powinny przylegać, ale nie powinno kurczowo ściskać, trzymać się siodła. Wtedy nie dość, że łydką  znieczulisz konia,  to jeszcze cała się usztywnisz i nie będziesz mogła wysiedzieć kłusu ćwiczebnego.

(2012/06/27 13:53)

Indi


Jak zwykle kontrowersje jeśli chodzi o "trzymanie się" kolanami. Ja nie karzę jej ściskać z całej pary siodła kolanami. Proszę o uważne czytanie postów. Mówię o przyleganiu do siodła jak największą powierzchnią nogi, wtedy dosiad jest pewny.
Nie wiem - może ma odstawiać te kolana od siodła? Tak jeździcie?
Ja miałam dokładnie ten sam problem z nogami. Kolana rzadko przylegały mi całkiem do siodła, często ten, kto jechał za mną widział jak są odstawione. Zaczęłam się koncentrować na przyleganiu do siodła także i kolan i automatycznie noga się uspokoiła, przylega w dobrym miejscu a dodatkowo staw skokowy sprężynuje.
Jak dziewczyna może mieć głęboki i pewny dosiad jak radzicie jej nie przylegać do siodła także kolanami? (2012/06/28 06:20)

użytkownik25758


Ależ Indi, Ty nie pisałaś o przyleganiu kolan do siodła, tylko napisałaś "pewnie słabo trzymasz się kolanami i tracisz równowagę". (2012/06/28 12:00)

frygana4


mozliwe ze nie masz równowagi w siodle ;/ galop jest wygodniejszym chodem dlatego nad tym panujesz;) musisz poprostu skupic sie nad tym , bardziesz oprzec noge na strzemieniu ,palce do konia .,. i mozesz sprobować pojeździć w stójce tzn ze zamiast anglezowac caly czas stooisz prosto nad przednim łękiem ale przy tym  skup sie na nogach ;) (2012/06/28 16:30)

użytkownik25758


mozliwe ze nie masz równowagi w siodle ;/ galop jest wygodniejszym chodem dlatego nad tym panujesz;) musisz poprostu skupic sie nad tym , bardziesz oprzec noge na strzemieniu ,palce do konia .,. i mozesz sprobować pojeździć w stójce tzn ze zamiast anglezowac caly czas stooisz prosto nad przednim łękiem ale przy tym  skup sie na nogach ;)

Dla mnie wygodniejszy jest kłus. Wolę kłus od galopu :) (2012/06/28 16:38)

louinette


yyym, Indi, jak jeździsz? z reguły to nie siedzi się na kosciach łonowych, tylko na kościach kulszowych, czyli bardziej na pośladkach niż na kroczu. gdy usiądziesz tak zwyczajnie - okrakiem -dokładnie tak, jak jej radzisz, to od razu robi się tzw "kaczy kuper" czyli kręgosłup jest wklęsły w części lędźwiowej, a krzyż odstaje. a zauważyć można łatwo, że zawodnicy na jakichkolwiek zawodamch zawsze mają idealnie prosty kręgosłup, czyli po prostu 'podwijają' tyłek pod siebie, coś na zasadzie skarconego psa. (2012/06/28 17:46)

Ania S


To wszystko problem z równowagą. Oprócz tego, co juz padło zwróć uwagę na to kiedy kiedy domykasz łydkę. Jeśli robisz, to w momencie, w którym się unosisz (czyli źle), to noga może fruwać w różne miejsca, a ostatecznie spadniesz w siodło. Łydka musi być domykana gdy siadasz w siodło. Ewentualnie zastanów się czy nie siedzisz na tylnym łęku, bo wtedy też łydka może uciekać. Poza tym możesz próbować popracować palcami tak żeby ciągnąć nogę do tyłu z każdym krokiem. Tylko musisz koniecznie pilnować, żeby nie zacząć stawać na palcach, pięta musi być w dole, a palce do konia. I nie próbuj tej metody, gdy zaczynasz bardziej tracić równowagę, albo coś innego wychodzi gorzej, tu trzeba dokładnie wyczuć ile można, bo inaczej polecisz na przedni łęk. (2012/07/04 15:55)

izapyza


Jak zwykle kontrowersje jeśli chodzi o "trzymanie się" kolanami. Ja nie karzę jej ściskać z całej pary siodła kolanami. Proszę o uważne czytanie postów. Mówię o przyleganiu do siodła jak największą powierzchnią nogi, wtedy dosiad jest pewny.
Nie wiem - może ma odstawiać te kolana od siodła? Tak jeździcie?
Ja miałam dokładnie ten sam problem z nogami. Kolana rzadko przylegały mi całkiem do siodła, często ten, kto jechał za mną widział jak są odstawione. Zaczęłam się koncentrować na przyleganiu do siodła także i kolan i automatycznie noga się uspokoiła, przylega w dobrym miejscu a dodatkowo staw skokowy sprężynuje.
Jak dziewczyna może mieć głęboki i pewny dosiad jak radzicie jej nie przylegać do siodła także kolanami?

Ja miałam właśnie ten problem i zauwazyłam, że znacznie wygodniej mi na bardziej młodziezowym siodle. Jestem b. niska, i jak siedze w normalnym duzym siodle, to ledwo siegam kolanem w poczatek miejsca gdzie się je powinno trzymac. :( więc nieraz przyleganie jak najwieksza powierzchnia nogi jest niemozliwe

Do tego jazda na za długich strzemionach często destabilizuje lydkę

(2012/07/07 17:43)

klaudia-blaut


Po prostu musisz mocniej naciskać na strzemiona i tyle a jak to nie pomoże to może masz złe buty ;) (2012/07/09 12:10)

MalwinaL


Pisałam o tym ostatnio post na miom blogu, zacytuję jego fragment. Jeśli chcesz przeczytać całość zajrzyj na: http://jaklepiejjezdzickonno.blogspot.com

"Latające łydki" podczas anglezowania"
"Tak naprawdę, żeby pozbyć się problemu, trzeba poznać jego genezę, czyli dowiedzieć się czemu łydki tak robią. A dzieje się to zwykle wtedy, gdy podczas anglezowania unosimy się zbyt wysoko tzn. wyżej, niż "wyrzuca nas" do tego koń. Bardzo ważne jest właśnie to, by nasz ruch był spowodowany ruchem konia. Dzięki temu nie tylko nasze łydki przestaną "latać", ale również ruchy konia staną się płynniejsze (nie będziemy ich zakłócać). [...] Mogą być jednak inne przyczyny problemu.
Często łydki "idą" do przodu, gdy mamy dosiad fotelowy. Wtedy anglezowanie, zamiast płynnego unoszenia się razem z koniem, będzie przypominało wstawanie i siadanie na krześle. Porównanie grzbietu konia i krzesła jest jednak niedokładne, ponieważ w obu przypadkach nasze nogi opierają się o inne podłoże (krzesło - nieruchome, koń - ruchome strzemiona)." 
  (2016/10/06 20:45)

Gorąca piątka