Dojrzałe amazonki z Mazowsza! łączcie się!

/ 31 odpowiedzi
joanna222


nauka za bushido za darmo a jazda konna >? (2014/01/17 00:00)

tasala


Witaj!
Ja jeżdże aż za Mińsk do stajni. Z Warszawy przyjeżdża tu z mężem i synem jedna lekarka , bo tu trzyma konia. (2014/01/18 16:09)

bazyl-lewko




BUSHIDO -nauka bezpłatnie .

...że przepraszam CO??? tak... tylko z ciekawostki pytam, bo choć dojrzała i z mazowsza to raczej tego bardziej nadbużańskiego - więc za daleko...
Ładną macie białą karetę i rząd na tych siwkach tyz pikny :)


BUSHIDO - japońskie sztuki walki np.yabusame - łucznik konny/wow ! wszystko jest w google  i tubie / (2014/01/22 10:55)

rumel




BUSHIDO - japońskie sztuki walki np.yabusame - łucznik konny/wow ! wszystko jest w google  i tubie /

Dzięki - po to zapytałam, aby nie googlać i nie tubać - teraz przynajmniej mam wyobrażenie, ze to coś w stylu naszego "tatarzyna" - lobię strzelać, ale w pozycjach absolutnie statycznych, ewentualnie cel może być ruchomy. Jak ktoś celnie strzela z siodła w galopie, a nawet kłusie czy stępie - tu szacun.  (2014/01/22 18:44)

tasala


:) To ja się chcę przyłączyć. Mam już 45 lat. Jestem na etapie nauka prawidłowego zagalopowania . Teraz w zimie tylko w terenie, bo nie mają trenerzy krytej ujeżdżalni. Pasuje mi to, przelatujące stada saren . (2014/01/23 20:06)

terchol


Witaj
Być może do dziś już świetnie jeździsz konno ale ja dopiero dzisiaj czytam posty z tego forum. Mam dla Ciebie dobre wieści. Ja mam 56 lat i podobnie dopiero po latach realizuję marzenia z dzieciństwa.
 Kiedy przeszłam na wcześniejszą emeryturę nauczycielską postanowiłam kupić sobie konia. I tak się zaczęło. Później było 2 klacze i kolejne 2 źrebaki. Jazdę zaczęłam po 50-tce. Sama zajeździłam swojego pierwszego konia i jednocześnie uczyłam się sama. Przeczytałam mnóstwo na temat jazdy konnej. Najgorzej wnerwiają mnie wypowiedzi nastolatek, które czasem nie mają bladego pojęcia a wypowiadają się na forum.
Strach? owszem. Nadal się boję.  Najgorzej tego kto da jeść moim koniom jak się połamię i trafię do szpitala. Skakać nie skaczę ale jeżdżę w teren i na padoku . Dużo czasu spędzam z końmi. Uczę je , oswajam, odczulam , bawię się z nimi. Mam swoją stajnię niestety daleko od Warszawy bo na południowej granicy woj. mazowieckiego. Niestety jedną klacz sprzedałam bo nie miał kto ze mną jeździć a konie chodziły w teren zawsze razem. U nas nie ma chętnych za darmo a co dopiero za pieniądze. Życzę Ci powodzenia i wszystkim dojrzałym amazonkom. Wiek nie ma znaczenia a raczej kondycja a jeśli nawet jej nie masz to poprawisz dzięki koniom. Wsiadam na konia po stołku. Ja niewysoka a koń rosły ale to mi nie przeszkadza :-)) (2014/01/27 23:14)

Gorąca piątka