Dziegieć czy siarczan miedzi na gnijącą strzałkę

/ 27 odpowiedzi
Witam :)Chciałam się was zapytać co lepiej stosować na gnijącą strzałkę - dziegieć czy siarczan miedzi? Słyszałam, że dziegieć niszczy żywą część strzałki w kopycie, więc lepiej stosować siarczan. Jakie macie doświadczenie i zadnie na ten temat? 

xHeroinax


Ja używam siarczanu, właśnie dlatego, że kiedyś kowal powiedział mi, że dziegieć zamyka w kopycie bakterie (podobnież).
Oczywiście tylko, gdy strzałki tego potrzebują. Dokładnie myje kopyto, osuszam ewentualnie czekam aż wyschnie i wkładam w dziurzyska siarczan zatykając watą. Wata później sama wypada, więc bez stresu. (2012/11/09 21:54)

matrixx


Temat na czasie, bo jesień nas dopadła :)
Gnicie strzałek powodują bakterie beztlenowe, które są zamykane przez dziegieć, więc lepiej jest używać siarczanu miedzi. Umyć kopytko ładnie, osuszyć, napchać siarczanu, zatkać watą i po sprawie. Bo smarowanie dziegciem mija się z celem. Można go stosować przed gniciem, w celu osuszenia, a nie już na gnijącą strzałkę, nawet ostatnio to samo mi kowal powiedział :D


Pozdrawiam! (2012/11/09 22:45)

Renizi


Dokładnie! Dziegieć lepiej jest stosować profilaktycznie więc to że nie zamierza się go używać przy gniciu strzałek bo mamy siarczan, to nie znaczy że nie warto go w stajni posiada ;) (2012/11/10 08:02)

Adowa


Ok :) dziękuje za podpowiedzi :) (2012/11/10 10:19)

nancy


A jak często stosujecie dziegieć "profilaktycznie"? Na jesieni, kiedy ryzyko gnicia strzałki jest duże?  (2012/11/14 21:16)

taurus


Na gnijące strzałki i kopyta najskuteczniejszy jest suchy padok (codziennie) i suchy boks. (2012/11/15 05:18)

Renizi


A jeśli padoki są mokre i nie ma się na to wpływu, to dziegieć profilaktycznie używam w zależności od tego co zastanę w końskich kopytach. Zawsze po sprowadzeniu konia z dworu czyszczę kopyta i płukam. Co dwa lub co trzy dni stosuję dziegieć (2012/11/15 08:45)

nancy


Przez cały rok? (2012/11/16 23:33)

kandawa1


Na gnijące strzałki i kopyta najskuteczniejszy jest suchy padok (codziennie) i suchy boks.


Popieram popieram - ogólnie co do strzałek obowiązuje zasada - LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ NIŻ LECZYĆ (2012/11/28 15:36)

ELIZAQ


No tak ...tylko czasami ciężko o takie warunki - jeżeli chodzi o padok :) Bo o boks da się zadbać tylko trzeba chcieć :) Jestem za siarczanem jeżeli coś się dzieje ze strzałką...  (2012/11/28 15:44)

kandawa1


Myślę że nie o padok chodzi - bo mój jest bardzo błotnisty i strzałki nie gniją.
Główną winę za gnicie strzałek ponosi boks - mokry boks - czasami lepiej jest trzymać konie lepiej  na głębokiej ściółce w zimie bo mają cieplutko - tylko trzeba tę kostkę słomy odżałować na dobę.
Córka trzymała kiedyś wałacha w przyuczelnianej stajni i wrócił z niemiłosiernie zgnitymi strzałkami - walczę z nimi od maja do dziś siarczanem 2x w tygodniu i dziegieć 1x. Jest bardzo wyraźna poprawa. A tam w boksach było bardzo oszczędnie ze słomą 0,5 kostki na dobę którą koń spałaszował w nocy i potem stał we własnych odchodach - pewnie dlatego skutek był jaki był. (2012/11/28 16:25)

ELIZAQ


No tak :) pół kostki to koń natychmiast wpałaszuje .. i nic z tego dobrego nie wyniknie. To serdecznie współczuję.. pognite strzałki to rzeczywiście kłopot. Z tego co mi mówił weterynarz gnijące strzałki wynikają również z obniżonej odporności, więc warto wspomagać konie czymś uodparniającym przy gnijących strzałkach, grudzie itp.. np czosnek, echinacea (2012/11/28 17:05)

Zuza


Witam, polecam naturalną metodę wzmacniania kopyt. Zioła dla koni z Vital Herbs: 
http://www.pasze-trociny.pl/special_hoofs.html
pozdrowienia :)  (2013/02/14 10:22)

galoopem


Ja na gnijące strzałki stosuję siarczan (w normalnej, klejącej, ale sypkiej postaci). Wciskam go palcem do dziurki, później kopystką wciskam watę, a później strzykawką wciskam taki płyn/żel, który dostaliśmy od kowala. W nim jest siarczan, woda jodowana i coś jeszcze.. Jak mi się przypomni, to napiszę :)  (2013/02/14 19:56)

Altania


A co ile dni się tym siarczanem smaruje? I ile go można stosować? (2013/02/15 11:25)

CZEJEN2011


Ja stosuję dziegieć profilaktycznie 1-2 razy w tyg. w okresie jesienno - zimowym, ale smaruję tylko strzałkę i rowki, a nie całą podeszwę, strzałka mie jeszcze nie gniła, ale miałam problem z 1 pietką, którą wyleczyłam siarcznem (aplikowałam co drugi dzień). (2013/02/15 11:52)

Maria


Używanie siarczanu miedzi jest błędne, ponieważ nadmiernie wysusza strukturę strzałki i w efekcie po "leczeniu" są one osłabione. Więcej szkody niż pożytku wyrządza zwłaszcza wtedy kiedy kopyta zostawia się niedoleczone. Na gnijące strzałki należy stosować środki o właściwościach przeciwgrzybiczych i antyseptycznych, zacząć od środków odkażających. Dziegieć jest tylko impregnatem- środkiem profilaktycznym a nie leczniczym. (2013/02/15 16:18)

jazda-konna


Jak najbardziej popieram post Marii.
Aczkolwiek jeśli chodzi o siarczan miedzi to nie w 100%, zależy jak mocno jest zgnita strzałka, jeśli jest gnicie bardzo zaawanswowane to bez siarczanu miedzi się nie obejdzie. Siarczan miedzi jest dość silnym środkiem, który powoduje u konia szczypanie, on ma za zadanie wypalić wszystko od środka. Do niedawna w Decathlonie był dostępny taki niebieski płyn, który był bardzo dobry, był to roztwór zawierający siarczan miedzi, jakieś środki antysceptyczne i jeszcze jakieś inne środki, które to fajnie wypalały, odkarzały i regenerowały. Niestety w Listopadzie ten środek został wycofany przez francję, gdyż nie spełnia jakiś wymogów, czy też nie dostał zezwolenia na sprzedaż. Jeśli jakiś Decathlon jeszcze to sprzedaje to najprawdopodobniej albo nie znają angielskiego albo pominęli tą wiadomość, w każdym bądź razie z pewnością nie będzie dostaw tego specyfiku, nie wiem dlaczego dokładnie to wycofali.
A tak na marginesie nie można wybrać "Dziegieć, czy siarczan miedzi", są to dwa różne specyfiki, jak to właśnie ujęła Maria. Nie da się zastąpić jednego drugim. Dziegieć to smoła drzewna, którą się stosuje profilaktycznie, ale też nie zaczęsto, ona również wysusza. Ogólnie wskazane jest, aby smarować strzałkę max raz w tygodniu profilaktycznie a podeszwy kopyta nie powinno się nim smarować. Siarczan miedzi, to siarczan miedzi, silny specyfik, mający za zadanie wypalić i wysuszyć wszystko od środka. Wnioski można samemu wyciągnąć, co na gnijącą strzałkę, ale to tez z rozsądkiem i zależy czy faktycznie ta strzałka ma taki stopień gnicia by się podejmować takich środków, czasami ludzie są przewrażliwieni i tak na prawdę wystarcza kowal.
A teraz uwaga istotna, nawet bardzo istotna.
Jeśli dbasz o kopyta, nie gnije strzałka.
Dowód?
Jak gdzieś pracowałem w stajni, to zastawałem gnijące strzałki tylko w momencie przyjazdu, gdy już tam pracowałem to utrzymywałem kopyta w takim stanie, że strzałka nie miała prawa gnić, no chyba że koń ma skłonność do ochwatu, ale to już inna sprawa i inne leczenie.
W każdym bądź razie żaden koń wówczas nie miał problemów ze strzałkami ani niczym z tych rzeczy. Lepiej zapobiegać niż potem leczyć.
Może ktoś się spytać, z iloma końmi do czynienia, ale tych koni łącznie jakby ze wszystkich stajni z liczyć to było ponad 300 a grubo ponad 200 innych wyjeździłem.
Skoro 300 koni nie miało problemów ze strzałkami, to domniemam że jest to możliwe - jeśli się chce. (2013/02/16 19:21)

sroczka


Gnicie gniciem, ale na PĘKAJĄCE strzałki od x lat stosuję siarczan miedzi i wszystko zabezpieczam dziegciem. Swego czasu używałam środka przepisanego przez kowala (nie pamiętam niestety nazwy, jak będę w stajni, to sprawdzę), jednak to trzeba sprowadzać z Dojczlandii, bo u nas niestety niedostępne. Latem stosuję maść pielęgnacyjną do kopyt, ale nie zauważyłam, żeby po stosowaniu CuSO4 kopyta były osłabione.
Na marginesie: nie zawsze jest tak, że jak dbasz, to strzałki nie gniją/nie pękają. Moja kobyła ma do tego wybitne skłonności. Co z tego, że w boksie ma zawsze sucho? Mój drugi koń (stojący w tych samych warunkach) takich problemów nie ma. (2013/02/17 09:24)

lolotka


Wiem, że to dla większości biednych koników nie osiągalne ale tak kopyta jak i cały koń ma się świetnie gdy chodzi wolno i nie stoi w stajni. Chcielibyście mieszkać w zamkniętym wychodku? - tym stajnia jest dla konia - jak cudowna i czysta by nie była. (2013/02/17 10:35)

Maria


Gnicie gniciem, ale na PĘKAJĄCE strzałki

A wątek jest właśnie na temat GNIJĄCYCH strzałek. Tak samo to nie jest miejsce na rozmowy o krzywdzie koni, które stoją całe dnie w stajni.
Przyczyn problemów ze strzałkami ( i kopytami w ogóle) jest wiele, nie tylko złe podłoże czy brak ruchu, bardzo ważne jest prawidłowe rozczyszczanie i odpowiednia dieta. (2013/02/17 11:28)

sroczka


Pękające strzałki do pierwszy krok do gnicia strzałek. Lepiej więc zapobiegać odpowiednio zabezpieczając strzałki niż doprowadzić do gnicia, co jest do wyleczenia dużo gorsze. (2013/02/17 11:46)

Kasia172


http://www.voltahorse.pl/forum/viewtopic.php?f=1&t=13880 Zalukaj, bo mądrze piszą ;) (2013/02/17 13:43)

galoopem


jeśli gnicie strzałki jest bardzo zaawansowane, to prawdopodobnie będzie tam już dziura do której trzeba wcisnąć siarczan miedzi i zabezpieczyć watą :)
powtarzać tą czynność co ok. tydzień (2013/02/17 15:36)