dziki galop i skoki

/ 4 odpowiedzi
Hey jestem zaawansowanym jeźdżcem i dlatego instruktor dał mi trudniejszego konia, który nazywa sie Damakia. Mój problem jest w tym że gdy galopuje w narożnikach zawsze przyspiesza i daje tak głowę w dół że trzymam końcówkę wodzy,  bo tak mnie ściągnie. Drugi problem to taki że tat najeżdzam na przeszkodę z kłusa to ona rusza na nią galopem, a z galopu to leci na nią cwalem i nie mogę jej zwolnić. Bardzo ją kocham i nie chce zmieniać konia, chce tylko rady co mogę zrobić aby tak sie nie zachowywała. Proszę o pomoc! 
ozehowa


najlepsza rada to zapytaj instruktora ;) (2014/06/30 20:50)

Hrenna


Tak jak powiedziała koleżanka, od tego jest instruktor, to po pierwsze.Po drugie, najadę i zmiażdżę Twoje ego - nie jesteś zaawansowanym jeźdźcem, ew. średnio zaawansowanym jeżeli już.Po trzecie co do samego galopu, półparady, półparady, półparady. Przed narożnikiem, w narożniku, po narożniku, przytrzymać, nie dać, od czego masz ręce? Nie popuszczaj wodzy. Już przed narożnikiem przytrzymaj i półparady. Powinno pomóc, ale nie wiem czy koń tak po prostu ma, czy Cię wyczuł, czy po prostu coś robisz źle, że tak robi, to trzeba po prostu zobaczyć.Po czwarte co do skoków, też półparady, przytrzymać, oczywiście zapewne od razu z kłusa nie przeskoczy tej przeszkody, ale chociaż zwolni, jeżeli nie bd działało, polecam, ręce nisko, po bokach siodła i niech koń sam nadzieje sie na wędzidło, to bd tylko i wyłącznie jego wina, jeżeli się nadzieje, tylko wodza musi być napięta a zwisająca, bo efektu nie otrzymasz żadnego, z tą wodzą też możesz spróbować przy samym galopie, ale oczywiście pamiętaj o popuszczeniu wodzy w odpowiednim momencie.Mam nadzieję, że chociaż troche pomogłam, ale tak naprawdę, żeby cokolwiek podziałało i móc trafnie doradzić, to trzeba po prostu zobaczyć. (2014/07/01 14:32)

koniara544


Hey jestem zaawansowanym jeźdżcem i dlatego instruktor dał mi trudniejszego konia, który nazywa sie Damakia. Mój problem jest w tym że gdy galopuje w narożnikach zawsze przyspiesza i daje tak głowę w dół że trzymam końcówkę wodzy,  bo tak mnie ściągnie. Drugi problem to taki że tat najeżdzam na przeszkodę z kłusa to ona rusza na nią galopem, a z galopu to leci na nią cwalem i nie mogę jej zwolnić. Bardzo ją kocham i nie chce zmieniać konia, chce tylko rady co mogę zrobić aby tak sie nie zachowywała. Proszę o pomoc! 

Z tego zdołałam wyciągnąć kilka wniosków:1. Zdecydowanie nie jesteś zaawansowana w jeździectwie.2. Stajnia w której jeździsz jest raczej na niskim poziomie (skoro dają ci konia z którym nie dajesz sobie rady i nie powiedzą jak go opanować).3. Powiedziałabym, żebyś się zapytała instruktora, ale nie wiem, czy to wiele pomoże  (patrz pkt. 2)
Mi się wydaje, że tobie kontaktu na wodzy brakuje, dlatego koń robi co chce. Jak prawidłowo najedziesz na przeszkodę z kłusa, na kontakcie (jeśli trzeba będzie dość mocnym) podtrzymanym łydką, to prawidłowo ujeżdżony koń nie ma prawa zagalopować przed przeszkodą. Jeśli chodzi o galop i wyciąganie wodzy to to samo - trzymaj kontakt, a jak czujesz, że zaczyna szyję wyciągać, to nie odpuszczaj wodzy, daj łydkę i w razie potrzeby bacik. (2014/07/02 09:35)

koniara544


A no i spokój - jak ty będziesz miała spokojny, stabilny dosiad, to koń również się uspokoi :) (2014/07/02 09:37)

Gorąca piątka