Galop pod jeźdzcem

/ 8 odpowiedzi
Witajcie.
Mam pewien problem i zastanawiam się jak go rozwiązać. Otóż koń (8letni wałach) czuły w pysku, nie chce galopować pod jeźdźcem. Na lonży galopuje, czasem próbuje przechodzić do kłusa, ale w ostateczności da się utrzymać ładny, równy galop.
Wcześniej (kilka miesięcy temu) w ogóle były problemy, koń chodził jak chciał i gdzie chciał. Nie reagował na nic. Dopiero teraz, po jakimś czasie, hm, 'treningu' powolutku ładnie chodzi w kłusie, reaguje na łydkę i respektuje jeźdźca. Konia znam dłuższy czas, jakaś nić porozumienia między nami jest, kilka lat temu na nim jeździłam i tak się zaczęła "znajomość", potem byłam w stajni tylko przelotnie, czasem go czyściłam, ale na jazdę nie brałam. Niestety nikt inny też... Koń jest najniżej w hierarchii. Inne go gryzą, kopią, straszą. Nawet siano na padoku dostaje osobno, a reszta i tak go odganiania jak zjedzą swoje.
No i jeszcze jedna ważna rzecz. Koń panicznie boi się palcata (bata do lonżowania nie, respektuje go, ale nie boi się), także na jeździe po jego użyciu koń strzela barany, buntuje się, złości i nie ma mowy o harmonijnej, spokojnej jeździe. Kilka razy próbowałam go odczulać, myślałam, że coś dało, ale niestety. Koń przez tydzień się nie bał, a potem znowu szał ciał. Na jazdę palcata nie biorę, nie chcę męczyć konia i siebie, stąd moje pytanie - Jak mogę ZACHĘCIĆ konia do galopu? Bez palcata, bez nerwów, z satysfakcją dla konia.
Niestety, nikt oprócz mnie z tym koniem w tym momencie nic nie robi. Stoi, bo stoi, a nie chciałabym, żeby na marne poszła nasza mała więź i rzeczy, które koń przyswoił do tej pory.
Pozdrawiam.
SrokatyArab


Zanim coś będzie można więcej poradzić, przyda się jeszcze kilka informacji.
Czy stajnia jest prywatna, czy rekreacyjna? Czy koń jest prywatny, czy szkółkowy? Czy w stajni jest instruktor, czy właściciel interesuje się losem konia? Czy zabierałaś go w teren?

 Skoro koń dobrze chodzi na lonży, to dlaczego nie lonżować go z jeźdźcem na grzbiecie? Od tego zwykle powinno zaczynać się zajeżdżanie, a w tym przypadku wygląda na to, że przydałaby mu się praca nad podstawami. Konie niechętnie galopujące na maneżu dobrze też rozgalopować w terenie, na prostej, za innym koniem. Tak czy siak będzie potrzebny instruktor lub inny dobry i doświadczony jeździec, choćby po to żeby trzymać lonżę, lub pojechać na czoło w teren. (2015/03/23 12:41)

Iluzja


Prywatna stajnia, w zasadzie po prostu gospodarstwo z końmi. Właściciel niestety nie może skupić się głównie na koniach (choroba + zwykła praca). Nie brałam go w teren, choć pomysł taki miałam. Główny problem, że na razie muszę działać sama. A niemożliwe jest lonżować i siedzieć na grzbiecie jednocześnie.  ;) Tak samo z terenem. Nie mam na razie z kim jechać, a to by pewnie jednak sporo dało. Cóż, dzięki za odpowiedź i chyba jednak  faktycznie tak po przemyśleniu nie ma innej opcji jak dodatkowa doświadczona osoba. (2015/03/23 13:43)

SrokatyArab


Na pewno będzie to najrozsądniejsza opcja. Na razie, dopóki nie masz towarzystwa możesz przyzwyczajać go do terenów, zabierając na spacer w ręku. Samotnych terenów na niedoświadczonym koniu lepiej nie ryzykować, zwłaszcza jeśli jesteś niepełnoletnia. (2015/03/23 16:41)

Ulungu


Jak masz więź z koniem, to odłóż siodło, konia w rękę i biegnijcie w teren. Pokaż temu zwierzęciu, że człowiek to nie jest szalone niewiadomoco wymagające rzeczy z kosmosu. Skoro koń nie przystaje do stada, będzie za człowiekiem ale to już od człowieka zależy kogo zaakceptuje jako przywódcę i dlaczego. Pozwól koniowi bawić się treningiem a nie tylko wykonywać polecenia, potraktuj go jak trzylatka i pewne rzeczy trzeba z nim zrobić od nowa bo ktoś go nieźle popsuł. Nie da się postawić konia żeby gnił w stajni albo sam na padoku a potem wymagać cyrkowych sztuczek. Nie zrozum mnie źle, nie mam tu do ciebie żadnej pretensji. To wina właściciela że się tym nie zainteresował. Nie da się zająć wieloma końmi w identyczny sposób ale w jakiś zajmować się trzeba. Kup najlepiej tego konia jeśli go lubisz i po problemie. (2015/03/23 17:03)

Iluzja


SrokatyArab, jestem pełnoletnia, jednak masz rację, nie ma co ryzykować mimo wszystko.
Ulungu, pomysł z wykupieniem jak najbardziej był omawiany, nigdy nic nie wiadomo. ;)
Zauważyłam, że wybrał trochę "moje stado" i to mnie uważa za przewodnika. Nie chcę go zmuszać do pracy właśnie z powodów zaniedbania jego stanu i stosunków między gatunkowych (niestety nie wiem ja inaczej to nazwać :P ). Właściciele gorzej radzą sobie z tymi końmi niż ja.  Smutne trochę, ale nikomu nic nie mogę narzucać, każdy ma swój rozum... Cóż, dzięki za rady, na pewno postaram się wymyślić coś by koniowatemu pomóc, ewentualnie skołuję kogoś z "końskiego światka" do pomocy. Pozdrawiam. :) (2015/03/23 20:01)

chironsport


Witam, z racji braku czasu rzadko się ostatnio udzielam, ale problem wygląda znajomo. Standardowo zapytam o zdrowie konia - przede wszystkim zęby. To jest nadal problem, któremu za mało poświęca się uwagi. Podejrzewam, że z powodu wieku i poziomu wiedzy właścicieli, koń może mieć duże problemy ze zgryzem (stan uzębienia powinno się sprawdzać średnio raz w roku). To zazwyczaj jest problem od którego później pojawiają się bóle i usztywnienia szyi, grzbietu, bunt, opór, wspinanie itd. Czy biegając zupełnie luzem, ewentualnie lonżowany na kantarze koń galopuje? czy możemy wykluczyć inne problemy zdrowotne? Jeżeli nie widać żadnych wyraźnych problemów zdrowotnych związanych z np. nogami, proponuje wezwać dentystę końskiego lub dobrego weterynarza, i porządne sprawdzenie tego co się dzieje w pysku.

trzymam kciuki i pozdrawiam! (2015/03/29 12:48)

Iluzja


Tak, luzem galopuje bez problemu, na lonży także. Żadnych problemów zdrowotnych nie odnotowałam, ale o zębach faktycznie nie pomyślałam. Dzięki za podpowiedź, może to jest słuszny trop. Pozdrawiam także! :) (2015/03/31 16:36)

Julie


Jak byś określiła poziom swoich umiejętności jeździeckich? Jakie masz doświadczenie w szkoleniu koni? (2015/04/07 11:06)