Jak dobrze ułożyć nogi?

/ 4 odpowiedzi
Mój odwieczny problem, z którym męczę się już od pół roku.
Mianowicie chodzi mi o łydki, które non stop w kłusie anglezowanym uciekają mi do przodu. W stępie nawet się czasami trzymają linii ramiona-biodro-pięta, ale w kłusie totalnie się mnie "nie słuchają". ;)
Staram się ich pilnować, często jeździć i pracować nad swoją postawą, no ale jak dotąd nie widzę efektów.
Macie może jakieś magiczne dobre porady, jak sobie poradzić z tymi nogami? ;)

Ah, wspomnę o tym, że zazwyczaj nogi bujają się w przód i tył.  Znaczy ja to tak "z góry" odczuwam. Np. na filmikach, aż tak tego nie widać, prawie wcale. Jeśli muszę dodać łydki to z kolei też muszę nogę cofać do tyłu, a to chyba nie na tym polega. Powinno się mieć nogi przylegające do boków konia, chyba, że się mylę?
Myślałam, że na dobrą sprawę krótsze strzemiona pomogą, ale to nic nie dało, tylko przysporzyły mi ból stóp i drętwienie. Ostatnio przerzucam się na dopasowane, ale ciężko mi idzie :d
Wydaje mi się, że mogę się zbytnio opierać na strzemionach, ale mogę się mylić.


http://imageshack.us/a/img442/8196/lhn6.jpg
http://imageshack.us/a/img547/7981/kq5a.jpg
http://imageshack.us/a/img10/2453/w6s8.jpg
http://imageshack.us/a/img593/4742/y49y.jpg
amazonka91


Na początek - nie przesadzajmy ;) Skoro nie widać tego bardzo z zewnątrz, to nie musimy całkiem "przykleić" się do siodła ;) Ale dobrze, że chcesz nad sobą pracować.
Mnie w takiej samej sytuacji pomogło wydłużenie strzemion, a najbardziej - całkowite ich wypięcie. Nie mając na czym się oprzeć, nie przekładasz całej swojej masy na stopy i strzemiona, przez co nie uciekają Ci. Łapiesz po prostu inny punkt równowagi. Potem przy dobrze dobranej długości strzemion nie są Ci one już tak bardzo potrzebne do jazdy i utrzymania się w anglezowanym, bo potrafisz "wstać" bez nich. Próbuj i jeszcze raz próbuj! :)


__________
http://horse24.pl (2013/07/08 11:21)

Hrenna


Jeszcze też dobrym sposobem na to jest jazda na koniach idących do przodu, których wkurza każdy błąd jeźdzca i to okazują, taki kon to skarb, bo sam Ci pokaże kiedy popełniasz błędy, np. poprzez przyspieszanie.  (2013/07/08 16:11)

joanna-bibik


Najlepiej byłoby gdybyś wrzuciła filmik. Generalnie jednak, na szybko, zawsze należy zacząć od porządnego rozluźnienia przed jazdą - na każdym etapie nauki. Uniezależnienie działania pomocy od siebie, czyli wodzy, łydki i dosiadu jest warunkiem skutecznej pracy z koniem, a nie jest możliwe bez rozluźnienia i przygotowania ciała do efektywnej pracy.
Na rozluźnienie, a jednocześnie ułożenie nogi w odpowiedniej pozycji warto wykonywać różne ćwiczenia, np:
- wymachy nogami - jedna do przodu, druga do tyłu
- odstawianie kolan od siodła,
- wyciągnie nóg prostopadle w kierunku ziemi
- chwytanie się za kostki i rozciąganie ud

Ćwiczenia najlepiej wykonywać na lonży ręce trzymając przed sobą nisko tak jak trzymasz wodze, pilnując aby pozycja rąk i tułowia się nie zmieniała.
Poza tym jazda kłusem ćwiczebnym bez strzemion - łapanie równowagi, balansowanie ciałem, swobodny dosiad, bez zaciskania mięśni, później to samo ze strzemionami.
To tak na początek :) (2013/07/08 21:54)

koniarka13


a czy ślizgasz się w strzemionach bo może to chodzi o buty jeżeli nie o buty to staraj sie w strzemionach umieścić cały swój ciężar wykonaj  kłus ćwiczebny ze strzemionami i bez strzemion
może to pomoże (2013/08/16 10:24)

Gorąca piątka