Jak pokonać strach przed ponowny wejściem na konia?

/ 6 odpowiedzi
Witam.
W te wakacje zaliczyłam mocniejszy upadek w terenie. Jego skutkiem była wizyta w szpitalu z podejrzeniem wstrząśnięcia mózgu, utrata pamięci spowodowana szokiem pourazowym oraz kilka dni całkowitej izolacji od koni.
Pierwszego dnia po powrocie na teren stajni czułam się bardzo źle - dręczyły mnie bóle głowy oraz napady strachu i wściekłości na myśl o straconej pamięci. Po kilku dniach od tego zdarzenia, kiedy czas odpoczynku zalecony przez lekarza minął, zdecydowałam się na godzinną jazdę na maneżu. Nie wspominam jej źle, chociaż bez bicia przyznaję, że czułam się nieco niepewnie.
Dopiero niecały tydzień później zaczęłam czuć niepokój podczas jazdy i zauważyłam widoczny spadek formy. Nic mi nie wychodziło, rzeczy, które wcześniej nie sprawiały mi problemu, wtedy były czymś nie do osiągnięcia. Ostatnią lekcję skończyłam kilkanaście minut przed czasem, nie potrafiąc opanować nerwów. Następnego dnia wyjechałam (przez pewien czas mieszkałam w budynku przy stajni) i od tamtego momentu nie miałam kontaktu z końmi.
Za trzy dni jadę w góry do ośrodka posiadającego stajnię. Wszystkie osoby, z którymi się wybieram, napaliły się na „zobaczenie mnie w akcji".
Problem w tym, że mdli mnie na samą myśl o wejściu na konia. Oczywiście, luka w pamięci nie poprawia mojego samopoczucia - nawet nie wiem, co się stało, wszystko opieram na relacjach zdawanych przez znajomych z grupy. Bezradność doprowadza mnie do białej gorączki.
Kocham jazdę konną, niezaprzeczalnie jest to najlepszy sport, jaki uprawiałam w życiu i - co oczywiste - nie chcę rezygnować z niego ze względu na jeden, głupi wypadek. Macie jakieś pomysły jak pokonać strach i irracjonalną złość /niechęć?
ninaw


Radziłabym wybrać się do stajni. Nie chodzi o jazdę na koniu, a jedynie o kontakt z tymi zwierzętami, jeżeli twój strach dotyczy bezpośrednio koni, a nie jazdy na nich. Jeśli jednak odczuwasz lęk przed samą jazdą, to najlepszym sposobem jest ochłonięcie. Powiedz swoim znajomym o kłopocie, a nie na siłę pokazuje "na co cię stać". To stres nie tylko dla ciebie, a także dla konia. Swoją drogą taki wyjazd może być świetną formą rehabilitacji. Jeśli jedziesz do ośrodka z końmi będziesz mogła spędzać z nimi czas. (2017/08/13 18:59)

tomenicus


Hej. Zespół stresu pourazowego moe się skończyć częściową utratą pamięci, szczególnie, jeżeli uraz głowy połączony był  utratą przytomności. proponuję kilka jazd na lonży, pod okiem instruktora, w celu poćwiczenia dosiadu, rozluźnienia, takiego trochę powrotu do szkółki. i spokojnie, nie musisz od razu zdobywać pucharu. znajomym powiedz, zeby sobie sami akcje robili, ty na razie jesteś po urazie i musisz działać spokojnie. a co do twojego pytania:
- na co ci wiedza co się stało? to juz historia, skoro zleciałaś to zleciałaś.
- nerwy związane z utratą pamięci są typowe dla utraty pamięci - możliwe, że nastąpiło lekkie uszkodzenie ośrodków pamięciowych, wówczas taka luka niewymownie wpienia ludzi. nie rozpamiętuj tego, po prostu tak jakby załóż, że zaczynasz przygodę  końmi od początku, albo od wczesnego etapu.
- przebywaj z końmi, czyść, głaszcz, itd. masz niepokój po wypadku, to konie to czują i będą nerwowo reagować. trzeba to przepracować (z tego co Pisałaś, wskazuje że masz objawy fobii - kontakt ze wzbudzaczem fobię neutralizuje)
- prypomnij sobie pozytywne emocje związane z jazdą, z końmi, ze stajnią. i tego się trzymaj.
miałaś kask w terenie, prawda? Miałaś? (2017/08/16 08:48)

Kufikiri


Bardzo dziękuję za wszystkie rady. Postaram się co do nich stosować - mam nadzieję, że pomoże. Co do pytania - kask podczas jazdy jest dla mnie obowiązkiem, dlatego podczas wypadku również miałam go na sobie. Strach myśleć co by było, gdybym w ziemię zaryła nie plastikiem, a głową ; ) (2017/08/16 21:21)

Kufikiri


Bardzo dziękuję za wszystkie rady. Postaram się co do nich stosować - mam nadzieję, że pomoże. Co do pytania - kask podczas jazdy jest dla mnie obowiązkiem, dlatego podczas wypadku również miałam go na sobie. Strach myśleć co by było, gdybym w ziemię zaryła nie plastikiem, a głową ; ) (2017/08/16 21:24)

Minny


Tak jak ktoś już tu podpowiedział, warto starać się przełamywać strach przed ponowna jazdą. Pomoże w tym przypomnienie sobie dobrych chwil na koniu. (2017/09/15 07:06)

Minny


Tak jak ktoś już tu podpowiedział, warto starać się przełamywać strach przed ponowna jazdą. Pomoże w tym przypomnienie sobie dobrych chwil na koniu. (2017/09/15 07:06)