jak przekonać rodziców do skoków?

/ 5 odpowiedzi
Sorki jeśli taki wątek już był,ale szukałam i nic nie znalazłam.Chciałabym skakać-w zawodach ma się rozumieć,ale rodzice uważają,że ,,to jest bardzo niebezpieczne"".A ja pragnę skakać!!!!!!!!!!!!!!Uwielbiam to!!!!!!Powiedziałam im to,ale oni odpowiedzieli,żebym przedstawiłaconajmniej 7 argumentów za ,,tak"".A ja nie potrafię ich znaleźć!!Pomożecie?pliziś!

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto zaloguj się

kara999


I jak coś,nie mam już własnej klaczy,więc argument ,,mam własnego zaufanego konia któremu mogę powierzyć życie'' jest nie aktualny.:) (2014/02/14 10:39)

rumel


Ten argument z powierzaniem życia koniowi to kant d**y pobić! To raczej koń powierza Ci swoje życie, a nie odwrotnie - to tylko zwierzę, które pozostaje na poziomie intelektualnym kilkuletniego dziecka. Czy 3letniemu bratu/siostrze powierzyłabyś życie skacząc z nim razem?

A tak do rzeczy - czyli racjonalne argumenty /WARUNKOWE/

1. jeżeli rodzice pozwalają Ci jeździć konno - to zarówno sama jazda, jak i skoki niosą ze sobą ryzyko wypadku, dlatego jeżeli już zgadzają się na ten sport, to powinni pozwolić Ci na realizację swojej pasji /o ile to twoja pasja/

2. dobry trener /pod warunkiem że jest dobry/

3. systematyczny trening /taki ma być/

4. zachowanie zasad bezpieczeństwa /pod warunkiem, że na co dzień też ich przestrzegasz i nie nadużywasz zaufania rodziców/

5. rozmowa z odpowiedzialną i znająca temat osobą tj. rodziców z trenerem, który oceni twój poziom i racjonalnie przedstawi ryzyko oraz zagrożenia

6. nie "ściemnianie", że to bezpieczne tylko dlatego, że tak bardzo chcesz skakać - przyznanie, że wiesz jak to jest niebezpieczne, dzięki czemu podchodzisz do tego z pokora, anie tylko zapałem.

7. upływ czasu - kiedy będziesz pełnoletnia, nikt już Ci nie odda szansy na umiejętności i doświadczenia jakie przednie bezpowrotnie z racji odmowy rodziców.

A tak ode mnie - bądź sobą na co dzień,  dając dowody swej odpowiedzialności, nie terroryzuje "staruszków", bo jak "moje młode" mówią, że ja na coś tam... MUSZĘ im pozwolić - to z automatu wysuwają mi się kolce i pazury i włącza się blokada z napisem - "muszę już tylko jedno w życiu - umrzeć!" (2014/02/14 11:04)

kara999


dzienks (2014/02/17 10:16)

patrycja64


Hahaha,jak ja bym to pisała.Tylko ja miałam nieco inaczej.Też pragne skakać ale nie mam warunków ( nie zakupiłam przeszkód) mam 4 konie padok i wszystko co koń zamarzył ale przeszkód nie.Gdy ukończę gimnazjum mam zamiar iść na instruktora jazdy konnej ( skoków) a później z czasem startować w zawodsch.Ale git chodzi o twoich rodziców najlepiej jak kupisz ochraniacze i powiesz rodzicom że każdy zawód jest niebezpieczny przecież np. w piekarni mój tata oparzył się wrzątkiem i cała rękę miał w dużym bąblu z wodą wyglądało masakrycznie.Jazda konna też raz są wzloty a raz upadki powiedz że im rodzice nie zabraniali zawod robili ten zawód co chcą a ty też powinnaś mieć prawo wybory.Tak czy siak ja mam lepiej bo rodzice mimo tego ze boją się o mnie i tak mi pozwalają jeździć.pogadaj... :) (2014/02/19 08:45)

Gorąca piątka