Jak zacząć jeździć konno?

/ 4 odpowiedzi
Witam Jestem początkującym jeźdźcem, i mam parę pytań ;)- Jak zacząć jazdę na koniu?- Jaką polecacie stadninę na Dolnym Śląsku koło Trzebnicy, Wrocławia?- W co się ubrać na konia? Dziękuję za odpowiedź.
Honeonna


Najlepiej poszukać w necie stajni w okolicy, rozeznać się w opiniach, przejechać się w wybrane miejsce, rozejrzeć i, jeśli wszystko jest ok, umówić na jazdę. Przez 'ok' rozumiem konie, warunki i ludzi, którzy spełniają podstawowe wymagania. Konie-bez widocznych ran czy otarć, bez żeber na wierzchu, zadbane, spokojne, przyjaźnie nastawione. Jednostki odbiegające od tego wzorca powinny być pojedynczymi przypadkami w trakcie leczenia. Warunki-ogrodzony plac do jazdy, pastwisko albo padok dla koni, stajnia jasna, bez gwoździ wystających ze ścian itp., czysta-żeby konie stały na słomie, która najwyżej jest miejscami nieco brudna, a nie na brudzie, z którego gdzieniegdzie wystaje trochę słomy. Kryta ujeżdżalnia to luksus, który mało stajni posiada, ale na pewno ułatwia życie. Ludzie-ogarnięty instruktor, który na nikogo nie wrzeszczy bez sensu, a jednocześnie podczas jazdy bardziej interesują go jeźdźcy niż przeglądanie fejsa na telefonie. Możesz zapytać o odbyte kursy, posiadane odznaki jeździeckie (ale wiele osób ich nie robi, bo np. nie potrzebuje), doświadczenie na zawodach-papier nie gwarantuje umiejętności, ale przynajmniej upewnia, że osoba, która ma Cię uczyć, sama zetknęła się z jakąś edukacją w temacie albo doszła osobiście do jakiegoś poziomu. Na pewno nie pozwól, żeby jazdę prowadziła Ci jakaś nastolatka albo przypadkowa osoba z łapanki.

Jeśli stajnia spełnia te wymagania, to przynajmniej nie będzie patologii. We Wrocławiu zjeździłam już trochę ośrodków, ale trudno mi polecić coś konkretnego, łatwiej wskazać, gdzie nie jechać. ;) 

Co do ubrania, to powinno być niekrępujące ruchów, ale też nie powiewające i żyjące własnym życiem. Bez szalików, zegarków i innych elementów, które mogą się o coś zahaczyć albo zacisnąć się na dowolnej części ciała.

Rzeczy konieczne:
-spodnie najlepiej bez szwów po wewnętrznej stronie, bo można się nabawić obtarć, jakieś legginsy, dresy czy podobne dadzą radę. Kiedy już będziesz wiedział, że Cię wciągnie, można zainwestować w bryczesy, ale na pewno nikt nie będzie oczekiwał, że będziesz je miał na pierwszych jazdach.
-buty muszą być z gładką podeszwą (bez 'opony od traktora' na dole); nie za szerokie, żeby się nie zaklinowały; z lekkim obcasem, żeby noga nie wpadła do strzemienia; najlepiej trochę twardsze, a nie zupełnie szmaciane-jeśli koń nadepnie Ci na stopę, Twoje palce Ci za to podziękują. Jeśli się wciągniesz, to życie Ci ułatwią sztyblety-krótkie buty, do których dokupuje się sztylpy zwane popularnie czapsami. Wysokie oficerki, żeby w ogóle były warte uwagi, zwykle muszą kosztować dużo więcej, więc wiele osób nigdy ich nie kupuje, a spokojnie żyją i jeżdżą.

­Rzeczy opcjonalne do kupienia:
-kask (absolutnie konieczny w czasie jazdy, ale praktycznie zawsze można pożyczyć jakiś w stajni. Generalnie powinien to być pierwszy poważny zakup, bo raz, rozmiar będzie na pewno dobry, dwa, nie będziesz musiał zakładać kasku po kimś, trzy, masz pewność, że kask jest bezwypadkowy i dalej dobrze chroni)
-rękawiczki (podstawowe rękawiczki nadające się do użytku możesz kupić już za paręnaście złotych w Decathlonie albo wręcz za dwa złote w jakimś ogrodniczym, ale nie musisz. Z nimi jest lepiej, ale bez też się da)
-kamizelka (może wyjść drogawo, ale jeśli będziesz się czuł zdecydowanie bezpieczniej, to możesz się zastanowić)
-palcat (może się przydać po jakimś czasie, ale w każdej stajni jest ich parę do pożyczenia-zakup raczej dla własnej wygody niż z konieczności)  
  (2016/04/10 14:35)

Espatiz


Myślę, że Honeonna dość rozwinęła temat. Przeglądając forum, pewnie puściłabym to kątem oka, ale gdy strona publikuje taki temat na swoim facebooku... Wstyd. KONNO a nie na koniu. (2016/04/11 22:29)

mamuskajezdzikonno


Moja propozycja. Poszukaj stajni, która da ci naprawdę dobre podstawy. Najlepiej sportowej - każda stajnia o profilu sportowym ma też rekreację. Ważne, żeby od poczatku uczyć się u profesjonalnego instruktora i na koniach, które dobrze reagują pomoce (sygnały stosowane przez jeźdźca). W wielu stajniach nastawionych na rekreację, są konie, które chodzą wiele godzin pod poczatkującymi jeźdźcami i w efekcie przestają reagować na prawidłowe sygnały. Jeźdżcy w efekcie uczą się niewłaściwego oddziaływania na konia. Ja w poczatkowych etapach nauki jazdy tułałam się po różnych stajniach i w efekcie dużo czasu straciłam na korygowanie błędów nabytych w początkowych etapach szkolenia.

Niestety nie mam orientacji w twojej okolicy, ale sprawdź ośrodki, które organizują egzaminy na odznaki jeździeckie, zawody (nawet towarzyskie).

https://mamuskajezdzikonno.wordpress.com/
http://mamuskajezdzikonno.blogspot.com/ (2016/04/12 22:22)

birdy


Polecam na początek jakąś szkółkę jeździecką w okolicy.
Po kilku latach regularnej jazdy na pewno nadejdzie taki moment, że poczujesz, że już więcej się tam nie nauczysz.
Wtedy możesz zapisać się do klubu jeździeckiego, oczywiście, jeśli pozwolą Ci na to moźliwości finansowe i jeśli będziesz miał na to czas. :)
Życzę sukcesów w jeździe!
(2016/05/13 14:14)

Gorąca piątka