Jaka część stroju jeździeckiego jest najważniejsza?

/ 3 odpowiedzi
Witam!
Z powodu, że jeżdżę już pare miesięcy, postanowiłam kupić sobie strój jeździecki, jednak nie zależy mi na tym, żeby było jak najtaniej, zwracam uwagę głównie na opinie innych ludzi. Niestety z tego powodu za cały strój wyjdzie mi ponad tysiąc złotych, postanowiłam więc, że kupie strój 'na raty' -najpierw np. kask, później buty itd.I pytam właśnie o to, co kupić pierwsze, co następne itd? Mam do kupienia kask, sztyblety, sztylpy, bryczesy, skarpety i rękawiczki. W takim razie co pierwsze kupić?
MalwinaL


Najpierw radzę Ci kupić kask (ponieważ pożyczanie nie jest zbyt higieniczne - wszy itp.) oraz bryczesy (wygodniej się w nich jeździ). Ważne też, żeby dość szybko zacząć jeździć w sztybletach. Jeśli chodzi o resztę - nie jest to zbyt istotne. Osobiście polecam rękawiczki, bo czasem od wodzy mogą pojawiać się obdarcia lub odciski. Nie wiem  za to, czemu chcesz kupić i skarpety i sztylpy. Wg. mnie, wystarczy tylko jedno z nich.  (2016/10/23 18:40)

Honeonna


Uważam podobnie-na pewno najpierw kask. Te pożyczane nie dość, że mogą zawierać 'niespodziankę', to jeszcze rzadko kiedy są bezwypadkowe, a po poważnym uderzeniu kask może już dobrze nie chronić. Kolejne też radziłabym bryczesy lub sztyblety w zależności od tego, jaki sprzęt masz teraz i co pilniej trzeba wymienić. Jeśli nie masz do jazdy dobrych butow, tylko np. z zupełnie płaską podeszwą, adidasy czy coś, to ja bym po pierwsze inwestowała w sztyblety po prostu dla bezpieczeństwa. Do sztybletów najlepiej mieć sztylpy, choć jak się uprzeć, to skarpetki też wystarczą. No i zgadzam się, że jeśli zamierzasz jeździć w sztylpach, to tak naprawdę wysokie skarpetki nie są obowiązkowym nabytkiem, chyba że dla ciepła albo jak komuś wszystkie inne skarpetki opadają nad kostką, ewentualnie jak bryczesy podjeżdżają do góry.

Trochę 'obok' tego, zwłaszcza z racji coraz niższych temperatur, warto kupić rękawiczki. Mogą być jakieś tańsze, za kilkanaście czy dwadzieścia złotych, choćby w Decathlonie. Nawet jeśli nie wytrzymają szczególnie długo, to pewnie wystarczą do czasu, aż kupisz te docelowe, a po drodze wystarczająco dobrze spełnią swoje zadanie. Tak samo jeśli potrzebujesz i spodni, i butów do jazdy, to tańsze bryczesy można kupić już za kilkadziesiąt złotych albo wręcz za dwie dychy, jak się trafią w sklepie z odzieżą używaną. Nie będą oczywiście nie wiadomo jak dobre i praktycznie na pewno nie da się w tej cenie kupić takich z pełnym lejem, ale te cienkie, tanie bryczki albo a) odsłużą swoje i potem je na spokojnie wymienisz, albo b) pozostaną rezerwowymi bryczesami, albo c) nadadzą się dobrze na upalne, letnie dni. Oczywiście fajnie mieć od razu wszystko takie, jak się chce, ale jeśli konieczność przyciśnie, to nawet niewielkimi środkami da się całkiem nieźle załatać cały problem doraźnie i potem dokupywać lepsze rzeczy.  (2016/10/24 17:19)

kam-kalita


Zdecydowanie kask jest najważniejszą częścią stroju jeździeckiego. Równiez nie kupowałam całego stroju na raz, pierwszym elementem stroju był właśnie kask. Kupiłam go w sklepie http://jezdzieckieakcesoria.pl/. Nie wyobrażałabym sobie jazdy w pożyczanym kasku. W dalszej kolejności kupiłam bryczesy. 
Także polecam zacząć od kasku :)
  (2016/11/03 13:45)