Jaką podkładkę pod siodło kupić?

/ 4 odpowiedzi
Zazwyczaj podkładki stosuje się dla amortyzowania wstrząsów i ochrony grzbietu konia. U mnie jest problem tego typu, że mam skoliozę (skrzywienie kręgosłupa) z rotacją kręgów. Instruktorka poleciła mi kupno podkładki pod siodło, lecz ja nie wiem jakiej. Na końskim rynku dostępne są: futerkowe, żelowe w czarnym futerale oraz te bez futerału, żelowe z futerkiem (2w1).
Finansowo nie powinno przekraczać 300zł, najlepiej to jakby było w granicach 150, chociaż powątpiewam żeby się znalazła takowa oferta.  Zatem co byście mogli mi polecić? Jakie są wady i zalety tych podkładek?
Honeonna


Jeśli chodzi o zmniejszenie obciążenia dla Twojego kręgosłupa, to czy nie lepiej by się sprawdziła NAkładka NA siodło? Z podkładkami jest tak, że jeśli siodło w danej chwili pasuje idealnie, to z podkładką, zwłaszcza grubszą z futerka, pewnie będzie za wąskie. Zazwyczaj przez to podkładki bardziej unoszą siodło z przodu niż z tyłu, przez co także jeździec czuje, że leci na plecy i nie może dobrze usiąść. Z tego powodu jakikolwiek wybór trzeba uzależnić od siodła, jakie nosi Twój koń, żeby tam nie namieszać. Jak by nie kombinować, jeśli siodło będzie za wąskie, to będzie za wąskie i nawet jeśli jakiś efekt amortyzujący dla Ciebie się pojawi, to koń w uciskającym siodle będzie szedł sztywno i przez to bardziej trząsł i wybijał, co może wyzerować efekt podkładki. Można je stosować, ale ze świadomością, co zmieniają w konkretnym zestawie koń+siodło. Jeśli zdecydujesz się na podkładkę, to pogadaj z instruktorką, czy sobie z tego zdaje sprawę i potrafi powiedzieć, na które konie z którymi siodłami jaka podkładka by pasowała-w końcu jej najbardziej powinno zależeć na tym, żeby konie chodziły w dopasowanym sprzęcie.

Nakładka z kolei pozostaje bez wpływu na dopasowanie siodła do konia. Można ją spokojnie założyć codziennie na innego kopytnego bez obawy, że nie będzie pasować, jedyne co, to niektóre większe siedziska mogą być za duże dla konkretnej nakładki. Można wybierać w futrach i w żelach. Najlepiej popróbować i pomyśleć, czy z grubszym futrem siodło nie stanie się dla Ciebie za ciasne. Nie ma co się jednak martwić, że w futrze będzie gorąco, bo wełna ma dobre właściwości izolujące i od niskiej, i od wysokiej temperatury. Nawet podobno jest wręcz bardziej przewiewnie z futrem niż z żelem. Jeśli chodzi o futerka na siodła w niższej cenie, to od paru osób słyszałam, że Mustang ma całkiem niezłe za ok. 150zł. (2015/08/24 18:54)

terierka


Ja też mam skoliozę, i zawsze bolał mnie kręgosłup jak jeżdziłam, kupiłam taką żelową podkładkę i jest o wiele lepiej. Teraz szukam przyczepy dla konia, ktoś może mi coś polecić? Słyszałam, że Cheval Liberte Debon mają bardzo solidne, dużo osób sobie chwali tę firmę. Chyba się na nią zdecyduję. (2016/03/01 08:42)

AKowal


Hej. Też jeździłam z podkładką i jest to nie porównywalna ulga dla pleców. Tak się składa, że miałam styczność z firmą Cheval Liberte bo mieszkam w okolicach Poznania. Bardzo profesjonalne podejście do przewozu i kontaktu ze zwierzętami. Transportowaliśmy naszego konia kilka miesięcy temu i wszystko przebiegło całkowicie bezproblemowo.  (2016/03/09 14:23)

Espatiz


Również mam dość mocno pokrzywiony kręgosłup. Honeonna słusznie zauważyła, że lepsza byłaby nakładka. Podkładka wiadomo, że coś tam da, ale bez porównania z nakładką, bo i tak będzie na ciebie oddziaływało siodło. Nakładna bezpośrednio zamortyzuje wstrząsy. Żelowe są do tego zdecydowanie lepsze, ale i droższe. Posiadam podkładkę zarówno żelową, jak i wełnianą. Teraz dla swojego konfortu planuję zakób nakładki. Z tego co obszukałam zdecydowanie najlepsza jest acavallo (kupisz w pasi-konik.pl). Mam sporo rzeczy tej firmy i polecam. Cena troszkę przekracza budżet (320zł), ale naprawdę warto. Zależy też jak często jeździsz, bo jeśli jest to raz na dwa tygodnie, to faktycznie bym się zastanowiła nad opłacalnością, ale jeśli jeździsz codziennie to wiem co znaczy Twój ból pleców i na pewno warto :) (2016/03/13 18:33)