Jaki koń?

/ 9 odpowiedzi

Chciałabym od razu powiedzieć nie wiem czy do dobrego wątka dodaje ten post. Bo jestem tu od niedawna. Przy okazji Witam wszystkich ! Ale przejdę do meritum.Tak jak w pytanie sugeruje. Zastanawiam się nad kupnem a raczej jakiego konia kupić. Nie wiem jak rasę wybrać. Może powiem moje wymagania (TAK DZIWNIE to zabrzmiało ale nie wiem jak to inaczej ująć ;) )

- koń nie chce do sportu

- chciałabym jeździć w terny głównie  (szybki i wytrzymały)

- nie musi być to koń dobry do skoków

- nie chcę dużego konia tak do 165

Jaka rasa najlepsza albo raczej która rasa konia pasowałaby do mnie najbardziej?


Dziękuje za odp,

Hippika


Konik polski, halfinger? Ja osobiście hucułów nie lubię, ale zastanowiłabym się czy nie coś w ten deseń? Małe i dobre w teren ;D Albo jakiś sp, czy po prostu "kundel"? Nie ważne jaka rasa ważne predyspozycje i charakter. Najlepiej wziąć kogoś zaufanego, kto się zna (instruktor, doświadczony jeździec?) i po prostu pojeździć na jazdy próbne. Gdy któryś się spodoba to wtedy weterynarz etc...  (2014/07/20 19:54)

Kilimka1


Nie można ci na 100 % podpowiedzieć, bo sporo zależy od twych umiejętności jeźdź. Niektóre rasy i m.in koniki polskie nie wybaczają błędów jeźdźca, są charakterne i temperamentne / sp, mixy arabów, unikaj arabo-koników i podobnych krzyżówek to dobre konie ale nie łatwe, humorzaste..hucułki też są niezłe, jak takiego przekonasz do siebie to drzwi stodoły ci pójdzie :)Takie ,,kundle" o predyspozycjach sportowych, do ambitniejszej jazdy rekreacyjnej i do zaprzęgu i w teren to nasze poczciwe wlkp ,,na wymarciu" bo zbyt słabe do wysokiego sportu, za to świetne konie wielozadaniowe.  (2014/07/20 23:48)

Honeonna


Rasy, podobieństwa i różnice między nimi to w realu coś innego niż piszą w książce o koniach. W dzisiejszych czasach koń hanowerski, heski, westfalski, KWPN, wielkopolski, szwedzki gorącokrwisty czy inny są najczęściej nie do odróżnienia z wyglądu, mogą być po tym samym ojcu jeszcze innej rasy, a ich źrebaki przy odrobinie szczęścia i samozaparcia można wpisać do zupełnie innej księgi, jeśli tylko będą dobre. Największa grupa koni gorącokrwistych to rasy hodowane do skoków, ujeżdżenia albo WKKW i wśród tych ras nie ma znaczenia, jaką konkretnie wybierzesz-cel hodowli jest ten sam, czyli koń dobry do jednej z powyższych dyscyplin. Dobry skokowy hanower nie powinien różnić się prawie wcale od dobrego skokowego wielkopolaka. Znaczenie mają cechy konkretnego konia odziedziczone po konkretnych przodkach-w obrębie jednej rasy są linie skokowe, ujeżdżeniowe i tak dalej, a konie po konkretnych rodzicach należące do tej samej rasy mogą się od siebie różnić bardziej niż od koni innej rasy, za to hodowanych do tego samego celu.

Konkretna rasa ma znaczenie, jeśli jest wyraźnie inna i w miarę jednolita, np. paso fino, araby, rasy westernowe, ściśle barokowe czy kuce i prymitywy, które mają specyficzną budowę, specyficzne wymagania, uzdolnienia, ograniczenia i często wymagają specjalnego treningu. Jeśli to jedna z "normalnych" ras z przeznaczeniem do popularnego sportu, to po prostu patrz na to, co jest ważne dla Ciebie w Twoim przyszłym koniu. Skoro, jak piszesz, chcesz na nim głównie jeździć w terenie, nie interesuje Cię sport i chcesz konia niżej średniego wzrostu, to... pasuje Ci właściwie każdy gorącokrwisty zwierz, który jest zdrowy, dobrze wyszkolony, w miarę poprawnie zbudowany i ma dobry charakter, a poza tym jeszcze Ci się podoba. Szybkość i wytrzymałość można bardzo poprawić przez trening, a skoro nie chcesz jeździć sportowo, to koń nie musi mieć kosmicznych predyspozycji. Jeśli planujesz długie, długie tereny (oczywiście w granicach rozsądku!), to zwróć większą uwagę na kopyta, nogi i ruch (tutaj niepoprawna budowa może ułatwić kontuzje) i do boju. Wskazówki jak dla każdego kupującego. (2014/07/21 13:58)

koniara544


Może hucuł, lub jakaś jego mieszanka? Spełnia wszystkie kryteria :) (2014/07/25 19:22)

Eqinestra


Radziłabym konika polskiego.Małe są dobre w teren,ładne,no i małe,więc raczej hucuły spełniają twoje wymagania. ;) (2014/07/26 12:51)

gniada1407


Konik polski, hucuł, SP, wlkp. (2014/07/27 11:44)

jestemzlasu


Pozwolę sobie przekopiować swój post z drugiego, identycznego wątku (a co, jak autorka może pytać da razy o to samo, to ja mogę dwa razy tak samo odpowiedzieć).

Jeśli ktoś chcąc kupić konia zaczyna szukać po rasie, to albo zakłada wirtualną stajnię, albo przed kupnem powinien się jeszcze wielu, wielu rzeczy dowiedzieć.

I tak samo jeśli ktoś doradza w analogiczny sposób - powinien raczej zająć się hodowlą jednorożców na howrse czy jak to się tam nazywa.


Parę postów wyżej Honeonna walnęła elaborat, ale nie, trzeba wypisać wszystkie rasy jakie się zna - konik polski albo wlkp. Doprawdy. A czemu nie tenesse walking horse, tinker albo kuc islandzki? Też by się łapały do wymagań... (2014/07/27 17:55)

igus


Ja polecam araba czytałam ,że są bardzo wytrzymałe (kiedyś były popularne) i szybkie skoro na wyścigach startują.

 Do najwyższych nie należą...Myślę ,że pomogłam :)

(2014/07/27 22:02)

Honeonna


Araby są dużo wolniejsze od folblutów, a nawet od półkrwi. Rekordy toru na 2400m: folbluty-2'28, półkrew 2'35, araby 2'44,5. Między najlepszymi (!) wyścigowymi arabami a folblutami na tym dystansie jest różnica 16,5 sekundy, a araby "zwykłe" mogą przybiec nawet 20s później folbluty, wolniej niż półkrew. Wyścigi dla arabów to bardziej wynik tradycji, konieczności zrobienia jakiejś szybkiej selekcji na zdrowie i odporność i pragnienia robienia kasy niż ich wielkich uzdolnień :) Dużo lepsze są w rajdach, gdzie rzeczywiście mogą rządzić i tu pełna zgoda.

Ale znowu-obecnie araby rozbijają się coraz bardziej na linie wyspecjalizowane do różnych dyscyplin. Pokazowe, wyścigowe, rajdowe, różne westernowe, typowo skokowe czy ujeżdżeniowe-te konie czasem nawet nie wyglądają jak jedna rasa, bo wzorzec sobie, a życie sobie. Jak zwykle to kwestia konkretnych przodków, czego się spodziewać. I co do wzrostu-jakiś czas temu dopiero przekroczono "barierę" 160cm, ale takie konie zdarzają się dosyć rzadko. Normalnie ok. 156cm to już całkiem sporo. I oczywiście budowa wzorcowego araba niekoniecznie ułatwia mu życie pod siodłem, chociaż to już trzeba rozpatrywać indywidualnie.

Jak z każdym koniem trzeba przyjrzeć się jego ograniczeniom i predyspozycjom i zastanowić się, czy są w zgodzie z wymaganiami, jakie będą przed nim stawiane. To jest złota zasada, a nie szukanie jakiegokolwiek hucuła, fryza, araba czy haflingera albo wybieranie między małopolakiem a wielkopolakiem przez jakiś "test osobowości" mówiący, że pasuje komuś każdy koń danej rasy. Można się ciężko zawieść, jeśli się postawi tylko na teorie o rasie zamiast na prawdziwego konia stojącego przed Tobą. (2014/07/27 22:49)

Gorąca piątka