Jakiego konia wybrać?

/ 4 odpowiedzi

Hej :) Jako że w przyszłości zamierzam kupić konia, chciałabym się do tego odpowiednio przygotować. Mam parę pytań do osób, które naprawdę odnajdują się w tym temacie :)
Bardzo długo szukałam, czytałam, próbowałam znaleźć konia idealnego dla siebie; chodzi mi o konkretną rasę. Nie mogę na nic się zdecydować, więc proszę o pomoc :)
Nie jest dla mnie rzeczą istotną jaki temperament będzie miało zwierzę, od długiego czasu pracuję z końmi, zarówno pod względem jazdy jak i pracy z ziemi, wielokrotnie miałam doczynienia z trudnymi końmi i wiem że poradzę sobie i z takim. Zależy mi natomiast na tym by był dosyć wysoki (przynajmniej 155-160) i w miarę możliwości – krótki. Chciałabym również żeby nadawał się do skoków i dłuuugich terenów.
Moją wymarzoną maścią jest izabelowata, więc w czasie poszukiwań często kierowałam się właśnie tym, ale oczywiście jestem otwarta na inne propozycje :)
Na pewno kupię konia młodego, roczniaka lub jeszcze młodszego; właśnie dlatego zależy mi na tym aby wybrać ‘pewniaka’, aby gdy dorośnie się nie rozczarować.
Z góry dziękuję za wszelką pomoc i wskazówki, czekam na odpowiedzi od Was :)

Honeonna


Dokładna rasa jako taka jest absolutnie obojętna. W dzisiejszych czasach możesz mieć ogiera po ojcu holsztyńskim i matce westfalskiej z wpisaną rasą belgijski gorącokrwisty, pokryć nim klacz sp z rodowodem wymieszanym wielkopolak-ślązak--traken-folblut, a źrebak spokojnie może dostać jako rasę holenderskie KWPN. Jeśli tylko jest to rasa hodowana normalnie do sportu skoki/ujeżdżenie, to nie ma znaczenia, czy kupujesz konia pod plakietką sp/wielkopolski/holsztyński/czeski gorącokrwisty. Liczy się sam koń i jego konkretni przodkowie niosący konkretne cechy. Nie musisz się bać, że koń okaże się gorszy tylko dlatego, że jest jakiejś tam rasy spośród tych "standardowych" i niestety nie ma żadnej gwarancji, że będzie lepszy, bo jest "lepszej" rasy. Może być najwyżej prawdopodobieństwo.
Konia rocznego czy odsadka trudno ocenić nawet pod kątem ostatecznej budowy, już nie mówiąc o tym, jak będzie się sprawował pod siodłem, więc w takim przypadku podstawą oceny są najważniejsze cechy, które już są widoczne oraz rodowód. To oznacza, że najlepiej kupować konia po rodzicach, którzy już byli sprawdzeni w hodowli i wiadomo mniej więcej, co z tego wyszło. Jeśli rodzeństwo jest dobre, to Twój koń z większym prawdopodobieństwem też będzie dobry, a jeśli jego matka/ojciec do tej pory dawała same słabe źrebaki nawet po dobrych ogierach/od dobrych klaczy, to jest mała szansa, że Twój koń akurat będzie lepszy, kiedy dorośnie. 
To prowadzi do wniosku, że lepiej decydować się na konia rasy, na której się chociaż trochę znasz/znasz kogoś, kto się zna, żeby wyczytać z rodowodu ważne informacje. Najłatwiej jest też, kiedy dana księga ma dobrze rozwinięty system uznawania ogierów, premiowania, oceniania, ma dobrze rozpracowane rodowody, dużo publikuje, wypuszcza filmy uznanych ogierów i klaczy. Są rasy, które mają mocne linie ciągnące się przez kilka(naście) pokoleń i te linie zdecydowanie niosą ze sobą jakieś ustalone cechy, w innych rasach jest głównie miszmasz i brak stałości. Wtedy trudniej jest przewidzieć, co wyjdzie, jeśli brakuje właśnie tej powtarzalności. 
Podsumowując, konkretna rasa jest bez znaczenia. Ze względów opisanych w akapicie powyżej łatwiej by było kupić dobrego młodziaka np. którejś z niemieckich ras, bo u nich wszystko jest lepiej opisane i posegregowane niż u naszych, selekcja jest lepsza, górna granica możliwości zachodnich ras też jest raczej wyżej. Jeśli jednak nie potrzebujesz dosięgać tej granicy i planujesz zostać na poziomie, powiedzmy, P-N, to właściwie każdy zdrowy koń da radę, tylko może Cię to kosztować więcej lub mniej wysiłku. W takim razie po prostu szukaj konia dowolnej rasy z rodowodem wskazującym na predyspozycje, którego budowa potwierdza, że te predyspozycje są, wybieganego na łąkach, zdrowego, zadbanego, z dobrym charakterem. Jak będzie izabelowaty, to dziękuj niebiosom, bo izabelków w popularnych rasach się spotyka bardzo mało. 
Ot i epistoła. :)  (2015/06/21 22:53)

Ulungu


Trudno cokolwiek dodać, ja zasugeruję od siebie, by wybrać rasę, której temperament odpowiada WARUNKOM jakie zamierzasz koniowi stworzyć, i nie chodzi mi tu o wielkość terenu ale o to jak często, jak intensywnie i w jaki sposób chcesz pracować z koniem i czego od niego oczekujesz. Nie chodzi o dawanie sobie ale by wasze temperamenty sobie odpowiadały. Zresztą z planowaniem jest tak, że wymarzysz sobie konika, jedziesz go obejrzeć a i tak kupisz tego, do którego zapałasz nagłą sympatią a nie tego który ci się podobał na zdjęciu ;) Z pytaniem o to internetów jest problem taki, że większość wskaże ci na rasę którą dobrze zna i lubi sam. Według mnie mlp są bardzo wszechstronne i dobrze układają się do człowieka, nie tracąc przy tym żywiołowości, ale to moja jednostkowa opinia i prywatny bzik. Weź tego konia, który tak ci zawróci w głowie że nie będziesz potrafiła myśleć o niczym innym niż o tym by wyruszyć z nim w teren ;) (2015/06/22 23:44)

SrokatyArab


"Nie jest dla mnie rzeczą istotną jaki temperament będzie miało zwierzę" To zdanie raczej nie świadczy dobrze o twojej gotowości do posiadania konia. Honeonna i Ulungu dobrze napisały. Nie uwierzę, że z każdym koniem pracuje ci się tak samo dobrze i każdy temperament ci idealnie pasuje. Zawodowi jeźdźcy i światowi zawodnicy też mają swoje "typy" i tylko na takich koniach jeżdżą (ci którzy mają wybór oczywiście). To właśnie charakter, zaraz obok stopnia wyszkolenia jest KLUCZOWY przy wyborze konia. Uważam, że ktoś kto kupuje konia tylko po rasie i maści zwyczajnie nie ma pojęcia z czym to się je. Oczywiście można kupić konia konkretnej rasy, o której się marzyło, ale ma to sens dopiero po sprawdzeniu jego umiejętności i zachowań, bo inaczej można się grubo rozczarować. Rozumiem, że będzie to twój pierwszy koń, więc kupowanie źrebaka wydaje się być bardzo kiepskim pomysłem. Nigdy nie ma czegoś takiego jak "pewniak" w przypadku tak młodego konia, nawet w przypadku konkretnej rasy. Chcesz mieć konia o pewnych warunkach eksterierowych, ruchowych, czy możliwościach skokowych to kup dorosłego i poprawnie ujeżdżonego.ps. 155-160 to zdecydowanie nie jest wysoki koń. (2015/06/23 15:21)

MJhorsess


Witam!
To już kwestia wyboru...Jeśli chcesz skakać i jeździć w terenie to najlepiej sprawdzi się np. koń trakeński.
Przykładowe rasy:
-krzyżówki koni np. arabo-haflinger
-koń trakeński
-koń czystej krwi arabskiej
-bośniak
-freiberger
-kłusak
A nieco wyższe konie:
-koń holsztyński
-koń hanowerski
-wielkopolak
-szlachetna półkrew
Co do maści to może być trudno...:/

 Pamiętaj, że wychowywanie konia to duża odpowiedzialność, ja osobiście mam 5 letniego konia fryzyjskiego i nie jest tak łatwo jak mogło się wydawać, no ale czego się nie robi dla miłości do koni!! ;) (2015/07/02 08:16)