Jazda konna, a uwagi młodzieży...

/ 82 odpowiedzi
voltahorse


? ja sie nigy z czymś takim nie sotkałam, nikt mnie nie wysmiał że jeżdże konno , ani nie porównywali tego do różnych zboczonych rzeczy, w mojej klasie sa jeszcze 3 dziewczyny które jeżdżą konno i nikt tego nie wyśmiewa : )   w naszej szkole każdy ma jakies zainteresowanie, dużo osób trenuje różne sporty, praktycznie każzdy a w sportach każdy śmierdzi xD (2011/08/23 11:04)

Italika


Ja też miałam kilka przykrych incydentów, ale jakoś mi to wisi. Cięta riposta i po kłopocie. :P W mojej klasie zawsze tylko ja byłam maniaczką koni i od początku wszyscy to wiedzieli. A po jakimś czasie zaraziłam parę osób. Teraz prócz mnie jeżdżą 4 dziewczyny i (ku mojemu zdziwieniu) jeden chłopak. :P Teraz czasem jeździmy razem, one radzą się mnie, a ja pomagam im przy siodłaniu itp. gdyż jeszcze do końca tego nie opanowały. :)

A co do mojej rodziny... Moi rodzice jak najbardziej mnie popierają, tato trochę się nabija, że tak długo siedzę w stajni, że jeszcze trochę i mi ogon wyrośnie. :P Ale to tylko niewinne żarty, bo tak naprawdę rodzice są dumni jak widzą mnie na koniu i cieszą się że mam pasje . :) Bo w rodzinie konno jeżdżę tylko ja i kiedyś jeździła moja kuzynka (obecnie 22 lata), dość intensywnie i teraz tylko przyjeżdża do mnie i pierwsze co, to pyta o stajnie i jakie postępy zrobiłam. To miłe . :) (2011/08/23 14:18)

julus


u mnie w szkole dużo osób jeżdzi konno. W klasie 6 ale i tak kilka osób robi złośliwe i zboczone uwagi. ale ja tam się nie przejmuję :) (2011/10/01 18:44)

izusiaaw


u mnei caly czas sa jakies dziwne teksty ale sie juz przyzwyczailam;d (2011/10/01 21:08)

NikiGirl19


U nas w szkole niewiele osób jeździ regularnie, ale mimo wszystko to idzie jak choroba, z osoby na osobe, aż zbiera się powoli grupa ludzi :)

Nikt nigdy mi nie zarzucił jakiegoś chamskieog tekstu. Może dlatego, ze niewiele osób wie, a nawet jeśli, to oni to podziwiają, a nie wyśmiewają się z tego. Bo tak naprawde jazda konna jest sportem, który mozna podziwiać. A jeżeli ktoś rzuca ci złośliwe uwagi, to poprostu sie nie zna i ma tylko głupkowate uwagi w glowie, bo jak mysli ze kogos poniży, to sie nagle fajny zrobi.

Nie jestem pewna czy chlopcy u nas w klasie wiedza że jezdze, ale jeszcze nie slyszalam zadnego hasła w tym kierunku. Jest kilka osob które sa zdolne do tego, tylko wlasnie nie wiem czy wiedza, czy nie.


To zalezy na jakim poziomie dany człowiek jest. Niektórzy są poniżej poziomu betonu...

(2011/10/01 21:39)

koniara444


u mnie w klasie większość dziewczyn lubi konie a te co nie za bardzo tylko się ze mną droczą.. (2011/10/02 13:24)

użytkownik13755


napisałam kiedyś coś na tym forum i jak dobrze sobie przypomnę napisałam o pewnej koleżance,które śmieje się ze mnie,że ujeżdżam ogiery... ;/
ale najgłupsze jest to,że ona sama była w stadninie gdzie ja jeżdżę i jeździła na koniu...
czy to nie dziwne.!
mam wrażenie,że jest zazdrosna.
;D (2011/10/07 14:47)

użytkownik15339


No tak to jest , ludzie nam dokuczają [po prostu z zazdrości . Ja mieszkam na wsi , pare osób ( nasza klasa liczy aż 29 osób ) jeździ konno , większość kocha konie , więc raczej nie mam problemów ;) . Chociaż czasem się ze mnie śmieją , że np. spadłam z konia , ale ja jestem sprytniejsza - zawsze coś na nich mam ;) (2011/10/07 15:15)

soczkowaty


moja klasa- szkoda gadać
na przerwach i lekcjach chłopcy rzucają złośliwe zboczone uwagi- codzienność (2011/10/07 19:05)

użytkownik20440


U mnie również padają różne dziwne uwagi na temat mojego sportu i pasji. Słyszę je głównie po za szkołą, np gdy wpadam do sklepu po treningu w bryczesach i sztybletach. Wtedy to ludzie często się za mną oglądają i gadają za plecami, ale mi to jakoś nie przeszkadza, jak im się nie podoba to jak wyglądam to niech się na mnie nie patrzą, tylko takie wyjście mają, ich opinie nie zbyt mnie obchodzą. W szkole już się przyzwyczaili do tego że jeżdżę konno, u mnie w klasie tylko jedna osoba jeździ, albo raczej dopiero zaczyna. U mnie jest nawet jedna taka dziewczyna co uważa że jeździ czworoboki i parkury na poziomie CSS, jeździ na rajdy 100 dniowe, ma swojego konia itd., ale każdy wie, że to wszystko nie prawda, ponieważ jest osobą która na pierwszy rzut oka widać, że kłamie. Dlatego też wszyscy trzymają się mojej strony, bo wiedzą że akurat ja wiem więcej dużo od niej i że nie kłamie. Strasznie denerwują mnie takie osoby co uważają że umieją jeździć a nigdy konia na oczy nie widziały .. ;/ (2011/10/12 19:39)

India


Gdy zaczełam jeździć ludzie z klasy się śmiali, bo ja słaba z wuefu i z akonie się biorę, ale niedawnod ziewczyna, ktora najbardziej się śmiała sama zaczeła jeździć...a nauczyciele, to tylko anglistka (bo sama jeździ) czasem się spyta jak tam mi idzie itd. (2011/10/13 16:17)

podkowa96


Ja jako jedyny z klasy jeżdżę konno. Kiedy komuś o tym mówię jest tak samo jak u was. Nie przeszkadza mi to bo wiem że mi zazdroszczą. Jestem dumny z tego iż jeżdżę konno... a ci co mają jakieś inne skojarzenia związane z tą dyscypliną to po prost banda żałosnych , zazdrosnych , zboczonych , niewyedukowanych , niereformowalnych neandertalczyków... Pamiętaj! "Głupcy zawsze wyśmieją twoje pasje i marzenia..." :) (2011/10/23 12:04)

defrast


Takich debili trzeba zgasić, proste.
Ostatnio jak byłam na imprezie, to facet zapytał się czym się zajmuję. Mówię, że jeżdżę konno. Uśmiech głupi - wiadomo. Mówię mu , że są różne style. Pyta się jakie. Western - na dziko , klasycznie etc. Atmosfera się podgrzała , więc coby ostudzić słomiany zapał powiedziałam krótko i zwięźle : Chodziło mi o 4kopytne zwierzę, jeśli masz problem z odróżnieniem swojego penisa od 500kilowego zwierzęcia to chętnie nakreślę ci jakie one są bo takim patałachom trzeba pomagać.
Proste ? Proste.
W innych przypadkach po prostu mówię: jeżdżę konno, pracuję z końmi, mam konia. Gdy tylko pojawia się śmiech lub głupie spojrzenia, wystarcza jeden komentarz lub jeden ironiczny uśmiech i masz ich z głowy. Grunt to w takich sytuacjach być pewnym siebie i mocnym. (2011/10/30 20:44)

defrast


No, ale u mnie wygląda to trochę inaczej. Większość z was to młode dziewczyny obracające się wśród chłopców o niewykształconym poczuciu własnej wartości. W moim towarzystwie takie żarty to zupełnie inny wymiar. (2011/10/30 20:47)

M-koniara-29


To, że jeżdżę konno dla otoczenia jest wspaniałą okazją.

Panie w szkole kazały nam zrobić takie kartki z naszymi imionami, no i ja na swojej narysowałam konia... No i to był błąd...

Powinnam była przewidzieć, że ludzie ZAWSZE znajdą okazję, by mnie wyśmiać. Zaczęli wołać na mnie koniara (o przepraszam, kuniara, bo niestety mają wadę wymowy i nie wymawiają "o"), prychać mi prosto w twarz, rżeć mi do ucha, nazywać mnie koniem (ops, kuniem), mówić, czy na śniadanie miałam siano czy owies, żebym poszła do stajni albo że śmierdzę koniem i żebym się umyła.

Dobrze Wam radzę. Jeżeli zaczynacie jeździć, nie mówcie o tym nikomu, nie popełniajcie tego błędu, co ja, będziecie tego żałować!

I nawet jak ktoś jest mistrzem ciętej riposty to 1 na pół szkoły (tak, dobrze czytasz. pół szkoły ma ze mnie polewkę) to to nic nie da. A jeżeli chodzi o złośliwe komentarze czy ciętą ripostę, jestem w szczytowej formie.

Jedyne, co da się zrobić, to to olać. Nie można zareagować. Jeżeli zareagujesz, udowodnisz im, że ich chamskie, złośliwe, a czasem zboczone odzywki robią na Tobie jakiekolwiek wrażenie. Olałam to... i po miesiącu naprawdę widać różnicę. Tylko te największe chamy ciągle się nie poddają. Ale one też w końcu odpuszczą.

Bo nawet najbardziej cięta riposta, jaką można wymyślić, nie jest tak skuteczna, jak obojętność, z jaką możesz potraktować takiego australopitka.
(2011/10/31 15:12)

defrast


Dobrze Wam radzę. Jeżeli zaczynacie jeździć, nie mówcie o tym nikomu, nie popełniajcie tego błędu, co ja, będziecie tego żałować!


Najgłupsza odpowiedź jaką czytałam. Pardonne, nie chcę Cię urazić ale... Weź na luz, Mała.
(2011/10/31 22:24)

podkowa96


Do M-koniara-29. Ja zawsze w takim wypadku używam brutalnego humoru :) Powiedz im że:     1. Zrobisz z ich jaj druty telegraficzne2. Wydrylujesz im łby3.Zrobisz sobie z ich jelit uwiąz5. Z ich skóry zrobisz siodło 6.No i na koniec że zrobisz sobie z ich kości piszczelowych bacik
Wiem że może po tym co napisałem możesz mnie mieć za psychola , ale to co napisałem powinno pomóc ;) (2011/11/01 20:36)

M-koniara-29


Ludzie, weźcie tak po mnie nie najeżdżajcie, co? Słowa kieruję zwłaszcza do defrast... Ja popełniłam straszny błąd, mówiąc koleżankom, że jeżdżę, ale olewam złośliwe uwagi i to pomaga ;) A, i zapomniałam dodać, że Twoja cięta riposta jest genialna, może mi się kiedyś przydać ;) A poza tym, jeżeli nie chcesz mnie urazić, to nie nazywaj mnie "małą", ok? No, co prawda mam marne 164cm wzrostu (łahahaha ale ze mnie krasnal xD) ale tak siebie nazywać nie pozwolę.

Pozdrawiam ;) (2011/11/01 21:26)

bordunek


Ludzie, weźcie tak po mnie nie najeżdżajcie, co? Słowa kieruję zwłaszcza do defrast... Ja popełniłam straszny błąd, mówiąc koleżankom, że jeżdżę, ale olewam złośliwe uwagi i to pomaga ;) A, i zapomniałam dodać, że Twoja cięta riposta jest genialna, może mi się kiedyś przydać ;) A poza tym, jeżeli nie chcesz mnie urazić, to nie nazywaj mnie "małą", ok? No, co prawda mam marne 164cm wzrostu (łahahaha ale ze mnie krasnal xD) ale tak siebie nazywać nie pozwolę.

Pozdrawiam ;)




Wyluzuj nikt na Ciebie nie najeżdża... ale twoja odpowiedź :polecam nikomu nie mówić... rzeczywiście nie była szczytem intelektu (2011/11/27 00:07)

EragoN277


Ze mnie to się nabija cała klasa bo chyba tylko ja jeżdżę konno :( Ale na szczęście czasem wystarczy cięta riposta, niestety czasem nie. Czasem udaje mi się to zignorować, czasem nie. Nie wiem czemu to robią, moim zdaniem to ci wszyscy ludzie nigdy nawet nie stali u boku konia nie mówiąc już o jeżdżeniu (2011/11/27 02:09)

Wikusioweziowata


EragoN277 - mam to samo . Ja ich olewam, moja klasa to banda debili -.- słuchawki na uszy i mam ich gdzieś. Mam jednego przyjaciela, dwie klasy wyżej, więc z nim siedzę cały czas . Moja klasa ogólnie mnie nie akceptuje, po części dlatego że mam pewne zasady i nie idę za resztą, po części przez to że jeżdżę. Ale mam dosyć silny charakter, a ostatnio dowiedziałam się że kilku chłopaków w wieku mojego przyjaciela kiedyś jeździło, mam zamiar ich podpuścić by znów zaczęli i zrobić sobie "sektę" jeździecką. Wtedy nikt nam już nie podskoczy ^^.

A dla reszty, tych co tak są traktowani : nie przejmować się i nie okazywać uczuć na ten temat. Książka, słuchawki i ulubiona muzyka + myśli o jeździe. I jesteśmy w stanie wytrzymać wszystko. Jak zaczyna się robić ekstremalnie, czyli zabieranie rzeczy itp. idę do nauczyciela i mówię że ma ogarnąć tą bandę prymitywów. Albo do pani pedagog, która też jeździ! ;) (2011/12/28 00:20)

użytkownik21588


Moja szkola to jest szkola pieknisiów ze tak powiem ,nikt konno nie jezdzi a jak komus sie nie podoba to niech sie nie oddzywa bo sie nie zna :D (2011/12/28 10:18)

Rpodkowa


No w 6 klasie jak zmienił się nauczyciel od maty to pani kazała sie przedstawić , opowiedzieć o swoich asjach i ocenach z maty.Więc się przedstawiłam powiedziałam oceny i powiedziałam o swojoich zaintersowaniach:lubię psy , wilki i konie.Dodałam , że jeżdżem konno.A klasa cała w śmiech.Jeden z chłopaków powiedział - " Na pewno jeździsz na kucach w cyrku".A drugi powiedział - "Ty na oczy konia nie widziałaś".I taka dziewczyna dodała - " To czemu nie pokarzesz zdjęć i czumu wcześniej nie mówiłam , że jeżdżem".Pani kazała sie usokojić i a ja odpowiedziałam: - "Zazdrościcie mi!A nie mówiłam , bo kto ma wiedzieć co robiem.A wiedzialam , że będzie taka reakcja.Ja jeżdżę , bo sprawia mi to frajdę , a nie dla szpanu.Jak wy sie chwalicie np. ja gram na gitarze a drugi ja gram na fortepianie i trabce a nie zna nut."

Potem poszłam do innego gimnazjum(nie było niekogo z podstawówki).Jedna nauczycielka spytała się jakie mamy zainteresowania i czy wogóle mam?Więc powiedziałam , że jeżdżę konno , a inni byli zaskoczeni , ale nie wybuchli śmiechem nie komentowali.   

Nie dawno dodałam zdjęcia na nk , jak jestem na koniu.A ze starej klasy dodali komentarz - "Na pewno to tylko tak wsiadłaś na konia i od razu zeszlaś." A nowa klasa czasami się pyta Jak to jest na koniu czy coś? lu nic nie pyta się.To zalezy od ludzi i otoczenia.Ale nie powinni sie wysmiewać , że ktoś coś umie czego ktoś inny nie potrafi.Są zazdrośni lub lubią dokuczać.

 

(2011/12/28 16:40)

M-koniara-29


Każdy, kto idzie do innej szkoły, np. do gimy, robi takie karteczki z imionami. Tzn nie wiem, jak jest u Was w szkołach, ale ja się zazwyczaj spotykam z czymś takim. No i ja na tej kartce narysowałam konia. Pech chciał, że pani podniosła tą kartkę i pokazała klasie, jako przykład dla tych, którzy tego nie zrobili, jak to należy zrobić. I tak to się zaczęło.

To się nie mieści w głowie! Taka mała rzecz, a ciągnie się to przez pół roku i jeszcze więcej? Cie-szmy się, z małych rze-czy... tia... xD
Ale olewam to i przez te ponad pół roku sytuacja się troszeczkę poprawiła, między innymi dlatego, że mój kopniak znany jest na całą szkołę.

Kiedyś puściły mi nerwy i skopałam swoją specjalną techniką jakiegoś gostka, który się ze mnie nabijał. No i teraz raczej trzymają dystans, jak chcą mi podokuczać xD

Sytuacja z dzisiaj: Jakiś bawół zabrał mi plecak i ganiał z nim przez cały korytarz. Ja nie byłam
wściekła, tylko WTF do kwadratu, no i żeby rzucił gdzieś ten plecak, wystarczyło... że zaczęłam iść w jego kierunku. Oni chcą się nauczyć mojej techniki kopania i prowokują mnie do tego, a ja nie. Nie dam im tej satysfakcji.

Trzeba to po prostu olać i tyle :)

bordunek, Pomyśl, czy ktoś, kto wywołał u mnie taką reakcję jest usposobieniem intelektu, a dopiero potem mów o mnie. A jeżeli ten ktoś kiedyś doprowadził mnie do płaczu w drodze do domu, to już naprawdę musi to być niesymetryczny goryl, bo to nie jest takie łatwe. Ja jestem odporna na łzy :) Może Ty masz szczęście i nie trafiłaś na takich ludzi jak ja, ale tylko się dziewczyno ciesz :)
Dużo sukcesów Ci życzę :) (2012/04/03 20:35)

Aduskon


nie czytałam wszystkiego, więc odpowiem bezpośrednio na pierwszy post ;P JA powiem tak, idioci są, zawsze byli i zawsze będą ;p trzeba nauczyć się nie przejmować i samemu z tego śmiać a im odpowiadać tak żeby to ich zawstydzić... np.
- Ty to na koniach jeździsz, nie?
- no...
- a ja tam nie muszę, mam własnego.
- z tym że nie wszyscy jeżdżą na kucykach.
Trzeba sobie radzić i tyle. Głupota ludzi niestety nie ma granic... ;/ (2012/04/03 21:47)

Gorąca piątka