Jazda konna sportowa czy rekreacyjna?

/ 12 odpowiedzi
Chciałabym się dowiedzieć czym dokładnie różni się jazda rekreacyjna od sportowej. Pomocy używa się przecież w ten sam sposób. Może chodzi o to, że w jeździe rekreacyjnej osiąga się tylko pewien stopień wyszkolenia, a dalsza jazda to tzw. wożenie tyłka? W sportowej natomiast wspina się na kolejne poziomy?Jeździłam przez długi czas rekreacyjnie (tak myślę), między innymi prowadziłam tereny i moja praca z koniem ograniczała się do tego, żeby grzecznie od łydki zakłusował i zagalopował, nie wieszając się przy tym na pysku i utrzymywał dyktowane tempo.Potem miałam okazję pracować ze wspaniałym trenerem, z którym wsiedliśmy na młodsze, bardziej surowe konie i zaczęliśmy rzetelną pracę tj. wodza na kontakcie, wyjeżdżanie konia dosiadem do przodu, ćwiczenie równowagi pionowej, wygięcia na zakrętach, żucie z ręki, skracanie i wydłużanie ciała konia. Generalnie różne ćwiczenia ważne przy prawidłowym ujeżdżaniu konia. Mój trener nazwał to "jazdą sportową".Ale to przecież ujeżdżanie i powinno tak wyglądać bez względu na to, czy koń trafi do rekreacji, na tor, maneż, czy parkur. Więc jaka jest różnica?
Może różnią się tylko długością strzemion i celem?
jestemzlasu


Jeżdżąc sportowo startujesz w zawodach sportowych. Ot i cała różnica. Póki nie startujesz, to jeździsz rekreacyjnie (chyba, że jazda konna to twój zawód, ale nawet profesjonalista, który nie startuje, nie powinien nazywać się sportowcem). (2014/07/04 16:34)

Mojkondemona


Jazda sportowa różni sie dość mocno od rekreacyjnej ....Np. Rekre. jeździsz kiedy chceszA  sportowo trenujeszDuzo jest różnic :p (2015/03/08 19:36)

izapyza


Chyba wyraznej granicy nie ma w tym. Faktycznie, najczesciej w jezdzie rekreacyjnej osiaga sie znacznie mniejszy poziom umiejetnosci, ale sa wyjatki, zwłaszcza wsród ambitniejszych włascicieli prywatnych koni, którzy np. jezdza co dzien, dokształcaja sie, itp. Najgorzej jest z rekreacja na koniach szkołkowych. Ktos co nie startuje w zawodach, ale np. jezdzi co dzien, i trenuje konia, zeby startował, tez chyba jezdzi sportowo? 

Jeszcze by mozna odróznic osoby co zajmuja sie tym zawodowo ( trenuja konie, zajezdzaja, pracuja jako instruktorzy) , od amatorów - którzy zarabiaja na czym innym, ale moga równiez jezdzic na tyle czesto ze trenuja swoje konie i startuja z zawodach, czego z kolei nie kazdy np. zajezdzacz koni robi...

(2015/03/09 19:48)

SrokatyArab


"Ktos co nie startuje w zawodach, ale np. jezdzi co dzien, i trenuje konia, zeby startował, tez chyba jezdzi sportowo?"
 No właśnie nie. Można jeździć nawet na poziomie GP, ale jeśli w zawodach się nie startuje to sportowcem się nie jest i już. Tak więc ta granica jest bardzo wyraźna.

Z wikipedii:
Rekreacja, aktywny wypoczynek (łac. recreo – odnowić, ożywić) – forma aktywności umysłowej lub fizycznej podejmowana poza obowiązkami zawodowymi, społecznymi, domowymi i nauką. Stosowana w celu odpoczynku i rozrywki.

Rodzaje sportu:

  • sport wyczynowy - forma działalności człowieka, podejmowana dobrowolnie w drodze rywalizacji dla uzyskania maksymalnych wyników sportowych. (czyt. zawody)
  • sport profesjonalny - rodzaj sportu wyczynowego uprawianego w celach zarobkowych
W ramach rekreacji, rozumianej tu jako odrębne pojęcie, brak jest elementu rywalizacji. (2015/03/10 13:02)

izapyza


"No właśnie nie. Można jeździć nawet na poziomie GP, ale jeśli w zawodach się nie startuje to sportowcem się nie jest i już. Tak więc ta granica jest bardzo wyraźna."

x

x

No dobra, a co powiesz o takiej sytuacji: w stajni w której jezdze sa rózne dzieci, większosc z nich jezdzi po jeden, dwa razy w tygodniu. No i niedaleko w sasiedniej stajni sa organizowane zawody towarzyskie, te dzieci jezdza raz w roku na te zawody, skacza ok. 60 cm, ledwo siedza, nieco smieszne nazywac to sportem. Dlatego nie uwazam, zeby udział w zawodach od razu czynił z człowieka sportowca. Ja tez jezdze typowo rekreacyjnie, moze kiedys wezme udział w zawodach np. o wysokoci 1 metra, na szkółkowym koniu, tylko sportem tez tego nie nazwałabym, moze w potocznym znaczeniu. Ogólnie to widze tez cos zabawnego, ze ludzie obecnie maja tendencje w zwykłej szkołce do nazywania instruktora- trenerem,a zwykłe zajecia na szkołkowym koniu, na których sie skacze- treningami, jakby chodziło o wielki sport, a nie skoczenie powiedzmy z 10 razy 70 cm

(2015/03/10 13:31)

izapyza


"Rekreacja, aktywny wypoczynek (łac. recreo – odnowić, ożywić) – forma aktywności umysłowej lub fizycznej podejmowana poza obowiązkami zawodowymi, społecznymi, domowymi i nauką. Stosowana w celu odpoczynku i rozrywki."

Jedno co mi jeszcze przychodzi do głowy, w tej definicji rekreacji jest b istotne slowo "wypoczynek", i ono jest chyba kluczem do rozróznienia sportu od rekreacji. Jesli ktos np. trenuje dzien w dzien ( może nie do końca dosłownie, bo nawet w najwyzszym sporcie sie dopuszcza dzien przerwy), godzinami, np. jezdzi rowerem po 4 godziny dziennie, albo konno, to nie da sie tego nazwac wypoczynkiem, bo to zaden wypoczynek nie jest tylko harówa. Ja stawiałabym na ilosc - intensywnosc, oraz jakosc treningu- to tez koniecznie, bo mozna nawet codziennie sie wozic w kołko kłusem, czy galopem, a mozna pracowac- czyli własnie jak pisze autorka- praca z koniem, wydłuzanie, zbieranie, i to jest własnie najb istotny element jazdy sportowej, która jest ukierunkowana na rywalizacje

(2015/03/10 13:54)

SrokatyArab


Ja również nie nazwałabym osoby, która wzięła udział w zawodach jednorazowo, sportowcem.
Tu chodzi o cel treningu. Jeśli trenujemy (nawet codziennie i intensywnie) tylko dla własnej przyjemności i satysfakcji, a nie w celu rywalizacji sportowej to nadal jest to rekreacja. (2015/03/10 16:38)

gniada1407


Jeżdżąc sportowo jeździsz na zawody.  (2015/03/16 12:01)

Niki2004


Jazda rekreacyjna:
 Jeździsz od czasu do czasu dla siebie, nie zwracasz uwagi na wynik i jakość tylko na relaks, wiele szczegółów jak np. perfekcyjnie wykonana parada nie ma najmniejszego znaczenia, nie zawracasz sobie głowy nauką krupady, bo jest Ci to nie potrzebne do pełni szczęścia. Uczysz się do konkretnego poziomu, a potem już tylko powtarzasz to czego się nauczyłaś i doszlifowujesz wcześniej zdobyte umiejętności. 
Jazda sportowa:
I tu kończy się zabawa a zaczyna sport. Nadchodzi moment wyprania konkretnej dyscypliny sportowej np. skoki, WKKW, ujeżdżanie, zaprzęgi.
Jeździsz dla wyniku, często i regularnie przynajmniej 1,5 godziny w tygodniu, nie zważając na to czy przyjechała ciocia z wujkiem, brat ma urodziny czy wybucha III wojna światowa. Gdy jesteś gotowa jeździsz na zawody i konkursy, zdobywasz puchary, cały czas pogłębiasz swoją wiedzę. (2015/03/16 17:32)

izapyza


"często i regularnie przynajmniej 1,5 godziny w tygodniu,"

x

x

WTF??

(2015/03/17 20:39)

Ulungu


Różni się tym samym czym różni się przejażdżka rowerowa od bycia kolarzem. (2015/03/21 09:58)

ayris


Tez chętnie się dowiem jaka jest różnica i jakie siodło będzie najlepsze do jazdy sportowej?
Widziałam ostatnio siodła prestige italia na www.siodla.pl i zastanawiam się nad zakupem jakiegoś. Nie wiem jednak czy będzie odpowiednie. Z góry dzieki za rady. (2015/06/08 21:00)

Gorąca piątka