Jazda zimą

/ 1 odpowiedzi
Witam :) 
We wrześniu sprowadzam do pensjonatu młodą klacz. Pensjonat ma hale jednak bardzo, bardzo małą, na której ciężko jeździć ( można powiedzieć, że jest to taki lonżownik) i padok do jazd, z którym różnie bywa zimą ( raz nadaje się do jazd raz nie). Boję się, że gdy padok nie będzie nadawał się do jazd, klaczka będzie musiała chodzić na lonży ( co strasznie ją nudzi :D ) lub robić coś w tej małej hali. Stąd moje pytanie, czy zimowe tereny ( oczywiście po bezpiecznym podłożu) są dobre dla tak młodej i bez kondycji klaczy? Jeśli tak, to jak najlepiej je zacząć, jak długo i z czego powinny się składać? Macie jeszcze jakieś pomysły jak urozmaicić codzienne jazdy zimą mając takie warunki? 
Dziękuję za odpowiedzi ;) 
Kilimka1


Sprowadź pierw klacz, zobaczysz co to za jedna, na zapas nie reżyseruj scen co będzie... bo może się okazać, że kobył będzie ideolo na wyprawy leśne, zima czy lato nie ma dużego znaczenia kondycja tylko bardziej spokój konia.. bo zima bywa śliska :) a koń niepewny w ręku to nie ciekawy zestaw na ten czas :) (2014/08/03 23:05)