Jezdziectwo naturalne

/ 5 odpowiedzi

Co mozecie powiedziec o naturalnym treningu konia?

Co musze wiedziec zaczynajac prace, co robic?

Jakie macie rady, wskazowki? jakie cwiczenia moge wykonywac z mlodym koniem?

Z gory dziekuje za wszystkie zlote rady:)

Fryzka


Ja zdecydowanie jestem za jeździectwem naturalnymNa początku raziłam spróbować z techniką join-up.W tym celu raziłabym przeczytać książkę "Monty Roberts - ode mnie dla Was lub (jeśli trudno Ci są będzie kupić) książki z serii haertland.O tej tematyce powstał również film "Zaklinacz koni" i serial "Zaklinacze koni" (2014/04/10 08:34)

Fryzka


Ja zdecydowanie jestem za jeździectwem naturalnymNa początku raziłam spróbować z techniką join-up.W tym celu raziłabym przeczytać książkę "Monty Roberts - ode mnie dla Was lub (jeśli trudno Ci są będzie kupić) książki z serii haertland.O tej tematyce powstał również film "Zaklinacz koni" i serial "Zaklinacze koni" (2014/04/10 08:34)

SrokatyArab


A ja zdecydowaniem jestem za tym żeby nie uczyć się jakichkolwiek metod pracy z koniem z fikcyjnych książek i filmów dla nastolatek, tylko od prawdziwych, stąpających po ziemi profesjonalistów.
Pomijając kontrowersje związane z metodami naturalnymi należy pamiętać, że one nie uczą jeździectwa. W niektórych przypadkach zapewne są przydatne/nieszkodliwe. Osobiście (i nie tylko ja) nie nazwałabym tego treningiem, ani nawet stylem jazdy, a jedynie alternatywą spędzania czasu w towarzystwie koni, lub uzupełnieniem relacji jeździec-koń. Nie każdy ma ambicje na bycie super jeźdźcem, czasem wystarczą wspólne zabawy i kontakt z koniem "przyjacielem", czasem natural może być pomocny w rozwiązywaniu niektórych problemów behawioralnych. Najgorszą pułapka jest jednak traktowanie naturalu jako lekarstwa na całe zło, zwłaszcza, że te metody nie uczą jazdy konnej. Trzeba uważać, żeby przy tej całej naturalności i "miłości" nie dać się ponieść marzeniom o różowych jednorożcach i nie zrobić krzywdy koniowi, lub sobie
Jeśli komuś jest to potrzebne, chce wgłębiać się w końską psychikę, budować więź z koniem, czy cokolwiek innego, to niech robi to porządnie i rozumnie, ucząc się ze źródeł naukowych i od osób doświadczonych, znających się na rzeczy, na pewno nie od nastoletnich koniareczek żyjących w świecie heartland. (2014/04/10 18:19)

sroczka


Toż 'Heartland' to jedyny słuszny podręcznik jeździectwa!
Przeczytaj 18 razy każdy tom i idź podbijać koński umysł! (2014/04/15 22:56)

Karmelek1700


Ja uważam, że Heartland to bardzo fajna książka. Może nie jest napisana jakimś wyjątkowo trudnym językiem, ale takie opowiadanie dla odprężenia się można przeczytać. Poza tym, niektóre rzeczy z tej książki można wykorzystać - czemu nie? Pod warunkiem, że zagłębimy się w dany temat bardziej sprecyzowanej ku temu literaturze. Przykładem jest dodawanie ziół, ziółek i innych mieszanek w diecie naszych koni. To się stosuje, tylko trzeba o tym poczytać, jest wiele fajnych pozycji książkowych na ten temat. Zainteresowanym polecam np książkę Medycyna naturalna dla koni. Na początek w sam raz. Poza tym można o takich ziółkach poczytać też na stronie sklepu: np http://www.equiversum.pl/makana-m-10.html?osCsid=3dc41a0c7efe9dc427477418f29620f4 . Mając na uwadze zawarte tam informacje nt gdzie co i jak stosować oraz dawkowanie, można fajnie się tym bawić (szczególnie jak ktoś lubi "bebrać" się w paszkach :)) ) A ziółka można dostać w każdym mieście w sklepie zielarskim. Byleby z głową!
No ale nie o tym temat, moim zdaniem naturalna praca z koniem może przynieść złe skutki w przypadku kiedy ktoś robi pewne rzeczy nieprawidłowo. Widziałam nie raz konie prowadzone w ten sposób przez swoich właścicieli, którzy tego typu rzeczy uczyli się właśnie z forum. Niestety te konie nie wyglądały najlepiej (szczególnie jeżeli chodzi o prawidłowy rozwój umięśnienia, były strasznie pozapadane). Praca naturalna to nie tylko sznurki, bezgraniczne kochanie konika czy pozwalanie mu na wszystko - jak może się wydawać... Temu też trzeba poświęcić wiele lat pracy i nauki, tak jak w "normalnym" jeździectwie. Dlatego jestem za tym by jeździć na różne kursy, szkolenia, nie tylko teoretyczne, ale głównie te gdzie można się tego nauczyć w praktyce. Fajnie nawiązać kontakt z ludźmi z tamtego środowiska by mając jakieś pytanie im je własnie zadawać. 
Sama mam zamiar wprowadzić trochę elementów w pracy z moim chłopcem. Ale najpierw wypadałoby o tym dużo poczytać i być może się gdzieś wybrać? Na szczęście mam znajomą, która siedzi w tym już długo i może trochę nadzorować taką pracę. Poczekamy zobaczymy, ale zaczynam się nad tym coraz poważniej zastanawiać, szczególnie, że niedługo przyjedzie do mnie konik po przejściach... :) (2014/05/11 18:35)