Koń flak- co robić?

/ 2 odpowiedzi
Przedstawiam mojego flaka.
Nasza 'współpraca' trwa od jakiś 3 miesięcy.
Trenerów mnóstwo, poszło w to kupa pieniędzy, zwołałam trenerów miejscowych, jak i tych z dalszych zakątków swojego zadupia- nic nie pomaga.
Zad nadal flak, próbuję go uruchomić w każdy sposób.
Więc stąd moje pytanie.
Po zdjęciach dużo wywnioskować nie można, ale może ktoś miał podobny przypadek?
Koń na bezwędzidłówce, ale to nie jest istotne.
Prosiłabym o krok po korku opis, co zrobić, jak pracować, nad czym się skupiać i czym dokładniej to wykonywać oraz jak, z ziemii czy z siodła, aby przeszedł on milusio do ręki.
Męczy mnie szarpanina z nim, a to ani trochę dobrze na nas nie wpływa. W pewnym momencie rumak się 'zacina', odmawia współpracy i zaczyna chodzić na własną rękę. Zero kontaktu z pyskiem, zawiesi się na jednej stronie i ani mu się śni słuchać jeźdźca.
Wszyscy przestali już zwracać uwagę na nasze poczynania, mają dosyć naszej wspaniałej dwójki :)

Nie wiem w czym jest problem, ja osobiście bez problemowo podstawiam konie, które delikatnie przechodzą do ręki.
Jeżdżę sportowo, przeszkody najcześciej do metra, więc ustawienie jest dla nas istotne, chciałabym coś zrobić z Albatrosa więcej.
Może nie sportowca, bo koń ma już 15 lat, ale chciałabym widzieć poprawę, a na razie wszelkie metody działają na krótszą metę.

Jeśli chodzi o samego konia- większość życia przeleżał, przeżarł i przestał- tyle.
Dopiero od roku zaczęto używać go do czegoś większego, a aktualnie jest etap powrotu do normalnego stanu i wagi.
Jakieś rady? Co robić?
Może jest ktoś do kogo mogę się zgłosić w okolicy Wrocławia? Który podjedzie, pretrenuje naszą dwójkę, a może nawet pokaże to czego nie da się zrobić według mnie? :)
 

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto zaloguj się

tomenicus


Zasięgnąłem opinii. Po pierwsze, jeżeli koń jest zdrowy, to nie ma takiej rzeczy, której nie można go nauczyć. Ale ponieważ jest to bardzo inteligentne stworzenie, to ma swój charakter i czasami isę uprze. Sorry, trzeba z nim wygrać i zmusić do działania. Sam obecnie jeżdżę na wałaszku, który jest ciężki do pchania, ale silne pomoce i upór dają wyniki. Co do zadu, to polecam bloga Malwiny, (jest tu gdzieś link na forum), opisuje dokładnie jakie ćwiczenia robić, aby wzmocnić koniu zad (głównie chodzi o dużo przejść). warto te na nim powalczyć na lonży. Jeżeli konik jest bardzo oporny, to nie zapominaj o chwaleniu i nagradzaniu, a także od czasu do czasu o baciku. Założę się, że dasz w końcu radę. owszem, trzeba będzie dużo pracy, ale musisz być zdecydowana - bo konie zarąbiście czują kiedy jesteśmy niepewni. (2017/07/20 07:40)

Romuald


https://marlon24.pl/category/ksiazki-o-koniach Zapraszam po wiedzę w książkach. (2017/07/25 17:35)

Gorąca piątka