Koń kuleje

/ 2 odpowiedzi
Hej,Wczoraj jeżdziłam i miałam drobny wypadek - koń wpadł jedną nogą w dziurę (niegłęboką). Zdawało się okej. Zagalopowałam jeszcze jeden raz, ale zauważyłam, że coś jedt nie tak. Utykał na przednią prawą nóżkę. Natychmiast zsiadłam, zdjęłam mu wszystko i występowałam go prowadzając na uwiązie. Po rozchodzeniu nie kulał i było dobrze. Dzisiaj rano dokłądnie obejrzałam mu nogi - nie ma opuchlizny i noga nie jest ciepła. Kuleje tylko zaraz po wyprowadzeniu jak trochę postoi. Po rozchodzeniu jest w porządku, ale nie wsiadłam dzisiaj. POsmarowałam mu nogę w kostce i poniżej "Maścią Końską" poleconą przez weta ( niestety nie weta od koni, tylko takiego zwykłęgo wiejskiego). Co jeszcze mogę zrobić? Czy myślicie, że stałos się coś złego? On stoi na wsyztskich czterech nogach, nie unosi tej chorej, podaje ją bez problemu, nie ma opuchlizny, ani ciepłej nogi. Tylko trochę udryga. Proszę o jakiekolwiek rady.
jestemzlasu


Znajdź w ustawieniach kamery w komputerze opcję x-ray, a potem przyłóż nogę do monitora. Obejrzymy i będziemy diagnozować.A tak serio rada jest jedna - jak do jutra nie przejdzie, to wezwij weterynarza, jakiegoś bardziej końskiego.Tak na marginesie - gdzie koń ma kostkę? I czy ta maść nazywa się "Maść końska"? Bo jeśli tak, to jest dla ludzi. Pół biedy, jak była chłodząca, ale łatwiej trafić na rozgrzewającą, a to w tej sytuacji byłby błąd. (2014/03/21 20:03)

rumel


jestem z lasu - no coś Ty... nawet wiejski weterynarz taki od  "łosicowych świniów z Bydgoszczu" nie zaleci  stosowania ludzkiej "końskiej" maści na skęcenie, nadwyżężenie lub naciągnięcie... "nie-kostki" oczywiście ;)

Nata46 - a Ty "wołaj" nawet normalnego weterynarza /oczywiście - jak masz dostęp do takiego bardziej od koni/ to tym lepiej, bo netem konia z kulawizny nie wyleczysz... (2014/03/22 10:45)

Gorąca piątka