Konik polski - grubasek?

Cześć, sześć i czołem wszystkim! ^^
Na początek od razu mówię, że chodzi o
DOŚĆ PRZY SOBIE konika. W tym roku obiecałam sobie wziąć się ostro za niego, nauka idzie mi lepiej, mniej czasu na niej spędzam, przez co mam go coraz to więcej. Za tym idzie również nowy sprzęt. Głównie chodzi o siodło z pełnym osprzętem. Strzemiona i puśliska - luzik. Ale samo siodło i popręg - kawałek problemu. 
1. SIODŁO. 
Zdecydowałam się w 99% na bezterlicówkę. Ale uno momento! Gdzie jest ten 1%? Otóż tu:
2. POPRĘG.
Wiem, do siodeł bezterlicowych najlepsze są popręgi ujeżdżeniowe. Z tego wychodzi kolejny w sumie problem. Długość owego. 
So, moje pytanie brzmi. Jaką długość kupić? 

+ jeśli ktoś z was ma taki, który nadawałby się i byłby on na sprzedaż lub jakąś wymianę - PISZCIE NA E-MAIL (ibelieveicanfly@onet.pl), GG (49820729) LUB TU NA SKRZYNKĘ! Ewentualnie mogę podać link do profilu na Facebooka.