Kopyta mycie i smarowanie

/ 3 odpowiedzi
Bardzo was proszę napiszcie jak dbacie na co dzień o kopyta swoich koni.Nie chodzi mi o kopystkowanie tylko o mycie i smarowanie. Jak to robicie, czym, w jaki sposób, co jaki czas czy może codziennie. Chce dobrze dbać o kopyta mojego konia i nie chce mu zaszkodzić ani przedobrzyć z myciem czy szorowaniem jak słyszałam że tak podobno robią w niektórych stadninach. 
zajlock


Ja po wyczyszczeniu kopystką czyszczę szczotką drucianą a potem smaruje olejem z liscmi
laurowymi i zielem angielskim. Normalnie wlewasz np. do słoika olej spożywczy, wsypujesz  ziele
angielskie i liscie laurowe po 2-3 godz jest gotowe do smarowania nie wyjmuj z oleju tych przypraw.

Robię to 3 razy w tygodniu. (2014/06/24 07:22)

Katarzyna Werkowacz




suchy czysty box podstawa (na noc)
na dzien kon na dworzu (stanie w boxie= malo ruchu, stanie w kupach itd)
wilogoc/ suchosc balans podloza (im mniej mokrego tym lepiej, bloto zabija kopyta)
kopytska 2x dziennie i po kazdym uzytkowaniu
dobre zbalansowane werkowanie co 6 tygodni
jesli sa podkowy to max 6-8 i wymiana
raz w roku daj nogom odpoczac od metalu na jakies 2-3 miesiace
dieta!!! nie za duzo cukrow w diecie. dobre czyste siano bez grzybow, czysta woda do picia 24/7
odpowiedni trening (wiecej ruchu= lepsze krazenie= wiecej tlenu w komorkach produkujacych tworzywo kopyta= zdrowsze kopyto), ale bez przesady
zdrowie psychiczne konia ( nie stoi sam, nie jest naduzywany, bity itd)
KOPYTO I SIERSC KONIA MOWIA PRAWDE!!! (2015/06/14 12:45)

Ulungu


Mój smar do kopyt: pół kostki smalcu, pół szklanki oleju, odrobina ziela ang.mielonego, goździki, pół plastra pszczelego wosku, wszystko to rozpuszczam na małym ogniu, i przecedzam przez sito, po chwili mam ostygnięty smar idealny do nałożenia pędzlem. Daje bardzo fajne efekty i szybko przywraca kondycję kopytka, a smarowanie u nasady włosa grzywy czy ogona pozwala też pozbyć się doraźnie łupieżu. Takiego samego smaru używam wokół oczu i uszu w gorące dni, mocno zniechęca owady ktore o wiele mniej koniom dokuczają a konie lubią ten zapach. Dobrze przygotowany będzie mieć konsystencję i kolor wazeliny. Tylko zapach nieco lepszy.
Dodatkowo na trociny kładę trochę słomy, trocina ładnie nasiąka ale nasiąknięta jest przekleństwem dla kopyt, jak na górze jest słoma, wilgoć trzyma na dole a koń chodzi po słomie.
Nie ma co oszczędzać na podściółce, konie w regularnie sprzątanych boksach mają nieporównywalnie lepsze kopyta.
Moja rada: sprzątać boksy ZARAZ po wyprowadzeniu koni zanim zlecą się robale, potem podłoże przesypać piaskiem, zostawić do wyschnięcia, piasek wymieść gdzieś po poł godziny i dopiero położyć nową podściółkę. Zero wilgoci, zero robali, zero brzydkich zapachów :) (2015/06/15 20:35)

Gorąca piątka