Lonżowania bez wędzidła

/ 17 odpowiedzi
Witam,Jeżdżę od niedawna na  ogłowiu dr. cook'a. Koń chodzi cudownie. Mamy problem tylko z jedną rzeczą. Z ustawieniem :/Strasznie zadziera głowę (Nawet na cordeo!!). Był źle zajeżdżany i źle uczony. Ma już 17 lat więc dużo nie zdziałam ale myślałam o lonżowaniu na chambonie ;)Czy na dr. cook'u lonżuje się tak samo jak na wędzidle? Są jakieś lepsze patenty na to ogłowie?
Dodam jeszcze że NIE włożę mu wędzidła nawet na samo lonżowanie (choć tak mi wszyscy radzą).
SrokatyArab


Można wiedzieć dlaczego? Rozumiem, że jesteś bardziej doświadczona, mądrzejsza, bardziej oczytana, a twoja jazda przynosi dużo lepsze efekty niż w przypadku wszystkich ludzi, którzy polecają ci jazdę na wędzidle.
Przykro mi, nie osiągniesz prawidłowego ustawienia bez kontaktu. No i tak cudownie to ten koń chyba nie chodzi, skoro cały czas ma zadartą głowę :/, albo inaczej pojmujemy "cudowność". Dziwi również to że nawet na cordeo zadziera łeb. Ewidentny brak rozluźnienia. Do tego, biorąc pod uwagę wiek konia bardzo prawdopodobne problemy z plecami... (2014/06/18 20:01)

Kilimka1


Skąd to przekonanie,że kiełzno odpowiednio dobrane to zło wcielone ? Naoglądałaś się nie właściwych obrazków.. czy leżące w ustach twych, że obrazowo ujmę.. zwyczajne kiełzno pojed. lub podwójnie łamane , /choćby skórzane,ale nie łamane , takie też już są na rynku / powoduje ból ?Skoro o bólu mowa..Ból powodować może zwykły kantar trący na nosie, gdyby kiełzno w dobrej ręce powodowało ból.. na logikę, czyżby koń się rozluźnił w pracy, miękko schodził szyją, przegryzał swobodnie i rozluźniał szczękę ? Chyba naoglądałaś się złych ludzi ;/Skoro lonżujesz bez wędzidła to sensowne będzie lonżowanie na kawecanie lub kantarze Monthy Robertsa ;) to drugie działa na nos i niekoniecznie zawsze jest łagodniejsze od wędzidła.. wszystko w rękach człowieka, a jeśli trzeba szarpnąć to trzeba, tylko kwestia kiedy i za co ? To już przez net ..nie do wytłumaczenia :( Powodzenia więc życzymy. Obrazowo.. koń prawidłowo ustawiony na kontakcie/ wędzidle/ schodzi szyją w dół, ale chodzi w tym wypadku o otrzymanie niskiego ustawienia, a nie zganaszowania na krótkim wypięciu ! Pomagają w tym wypinacze np: trójkątne, które przewleka się przez..wędzidło..a koń będąc na kontakcie, początkowo się broni z powodu powiedzmy: dyskomfortu ograniczającego, ale nie bólu,  na wyp. trójkątnych ma jednak możliwość balansu szyją w dolnych ustawieniach, co prowokuje go do uwypuklania grzbietu, ergo: rozciągania i rozluźniania mięśni.. on tego początkowo nie rozumie i będzie się ,,wyjeleniał" ..z czasem rozumie przyjmuje to jako coś oczywistego, że wędzidło i kontakt nie równa się zło..  w naturze to koniom nie potrzebne, bo nie dźwigają człowieka, i nie muszą mieć ,,sztucznie" wzmacnianych mięśni grzbietu, no chyba,że ten koń nie będzie chodził pod siodłem, to lonżuj na sznurkach..dla samego lonżowania.To jak z butem ortopedycznym trochę, nie nosi się bo wygodny i ładny.. (2014/06/18 20:51)

Babilon123


Problemów z plecami nie ma :)Jak już mamy brać pod uwagę wiek to należy też pamiętać że konie starsze mogą mieć problemy z zębami i przeżuwaniem. Akurat ludzie którzy mi proponują jazdą na wędzidle nie znają się na dr. cook'u ;)Nie znasz historii tego konia. Napisałam że nie założę wędzidła i widocznie mam do tego powód. Nie jest to mój pomysł który pojawił się z dnia na dzień ;)I owszem w porównaniu z tym co było na wędzidle można to nazwać jazdą cudowną :) (2014/06/18 23:58)

Babilon123


O historii tego konia z wędzidłem wolę zapomnieć bo na samą myśl o niej chce się płakać :/Nie miał fajnego życia. Powodów na rezygnacje z wędzidła jest dużo.Ale dziękuję za sensowną odpowiedź.  (2014/06/19 00:00)

Kilimka1


Napisałam odp która pasuje do 9 koni na 10 :) kiełzno to rzecz oczywista, a nie kara we właściwych rękach, owszem są konie ,,szczególne", które mają problem z przyjęciem kiełzna, a co za tym idzie pracy pod siodłem , problem ze zgryzem np, ale z reguły bywa, że ta ich szczególność wypływa jednak z winy człowieka..acz niekoniecznie od tego który jest jego ostatnim posiadaczem.. wówczas zamiennikiem wędzidła może być np: hackamore ze skórzanym nachrapnikiem bez andronów ,że to łamacz nosa ;). Koń faktycznie  nie młody z zaszłościami, mięśnie już nie te..ale nie zmienimy tego, że wysokie noszenie się nie wpływa dodatnio na stan mięśni grzbietu, a dalej: wiązadeł, ścięgien nóg, tego widać nie zmienia nawet nowoczesna metoda, brzmiąca w ustach twych bardzo tajemniczo i czyniąca z nas ignorantów. Prawda, jestem/śmy ignorantami, zapraszam więc do dyskusji: możesz wrzucić materiały nt  owej metody ? Bez kozery, chętnie poczytam, w myśl zasady: każda wiedza ma swoje plusy. (2014/06/19 18:26)

Kilimka1


blockquote z 18.06.14
[Jeżdżę od niedawna na  ogłowiu dr. cook'a. Koń chodzi cudownie. Mamy problem tylko z jedną rzeczą. Z ustawieniem :/Strasznie zadziera głowę (Nawet na cordeo!!).] 


nast. blockquote z 18.06.14[Problemów z plecami nie ma :)

Jak już mamy brać pod uwagę wiek to należy też pamiętać że konie starsze mogą mieć problemy z zębami i przeżuwaniem.] 

Przepraszam za dociekliwość..  błyskawiczne rezultaty , jeszcze tego samego dnia .. o.O

Pozwolę sobie: konie starsze, młodsze w każdym wieku mogą mieć problemy z zębami, od tych problemów są odpowiedni weterynarze.


(2014/06/19 18:35)

Babilon123


Konik ma piłowane ząbki regularnie (dopiero od niedawna) przed zakupem nie miał takich "luksusów". Chodził na niedoświadczonych osobach na munsztuku :/

Okropnie szarpany :(

Zajeżdżany na Pessoa (dodam że nieumiejętnie)

Prawdopodobnie przy zajeżdżaniu bity za karę.

Nie miał prawa zaakceptować wędzidła w taki sposób.

Nadmiernie otwiera pysk przy kontakcie nawet delikatnym.

Owszem te osoby mają rację. Powinnam wrócić do wędzidła ale zwyczajnie nie mam serca. Ten koń za dużo przeszedł by od nowa uczyć się akceptacji :(

Dlatego pytałam o lonżowaniu na dr. cook'u

Owszem brak akceptacji dla wędzidła w tym przypadku jest tylko i wyłącznie z winy człowieka.

Poniżej umieszczam link do kiełzna na którym teraz jeździmy:http://konie.rancho-stokrotka.pl/2010/01/11/oglowie-dr-cooka/ (2014/06/19 18:52)

Babilon123


Tak. Koń przy przejściu z wędzidła na to ogłowie poprawił się od razu. Nie szarpał głową itd.On po prostu przy zajeżdżaniu nie był nauczony opuszczania głowy. Był zajeżdżany chamsko, szybko i brutalnie!! Świat schodzi na psy :(Można powiedzieć że go uratowałam więc jestem strasznie przewrażliwiona na moim punkcie. Myślę że każdy kto ma konia z straszną przeszłością taki jest. (2014/06/19 18:56)

Kilimka1


Znam to ogłowie, już z netu wcześniej..znajomy obrazek, zapomniałam jego nazwy i nie kojarzyłam.. po prostu nie spotyka się z tym człowiek na co dzień i ulatuje nazwa z głowy:) Jeśli masz go od niedawna, to z nie uszczęśliwianiem go wędzidłem na jakiś uważam za rozsądne i chyba nie tylko ja ;) to takie czasowe mniejsze zło.. leczysz ,,rany" pyskowe , trwają nadal problemy grzbietowe / noszenie się wysoko automatycznie usztywnia grzbiet/ nie zawsze można wszystkie części konia na raz ćwiczyć tj wg książki :) życie koryguje książkowe opisy, ale koń dobrze traktowany z czasem zapomni o złym doświadczeniu z wędzidłem, a problem wędzidłowy zależeć już będzie tylko od twego oporu. Znam z autopsji podobny problem, nie pyskowy, a zbyt gwałtownego dosiadania po przerwie zimowej... koń został odstawiony od dosiadania na 2 m-ce i one ..zdziałały cuda :) teraz można z każdej . Jeśli po ok 3 m-cach nie zauważysz poprawy w ustawieniu łba-szyi, ruchu, to znaczy, że metoda nie spełnia dalszych oczekiwań ..i doszliście do ,,ściany". Jednak po zaleczeniu ran dążyłabym do przyjęcia na powrót kiełzna, dla dobra jego dalszego treningu na lonży i nie tylko. Pozostanie tylko kwestia zaufania własnej ręce :)  (2014/06/19 21:49)

Babilon123


Razem z moim trenerem )trener od niedawna) zdecydowaliśmy zakładać wędzidło na lonżowanie i nauczyć konia od zera wszystkich podstaw :)Najpierw nauczymy go na wędzidle a potem na dr.cook'u :)Dzisiaj po kilkumiesięcznej przerwie założyłam mu wędzidło. Przyjął je bezproblemowo nie tak jak wcześniej.Wszystkim właścicielom za szarpanych koni polecam ten sposób!2 miesiące bez wędzidła, potem lonża, i pod koniec ewentualny powrót do bezwędzidłówki.Dziękuję wszystkim za odpowiedzi! Wzbogaciły one moją wiedzę i na pewno mi się przydadzą :) (2014/06/20 21:31)

rumel


No i SUPER,

ale nie dziwi mnie to- bo miałam to samo z moja aktualną kon.pol. wydawało się, że wędzidło ją za chwilę... zabije lub zje?! Zaczęłam wszystko normalnie na kantarku, ale z kawecanem i początkowo tylko z ziemi, potem podwójna lonża, czyli lejce, dużo wspólnie wychodzonych km :) po 2 tygodniach koń się rozluźnił i pięknie zaczął korzystać z odcinka szyjnego kręgosłupa tzn. pracować nim - bo czeto patrzymy na prace grzbietu a tracimy z pola uwagi ten bardzo ważny odcinek kręgosłupa. Jak się konik rozluźnił, to wtedy na niego wsiadałam, także korzystając z rozwiązań Pani dr. Cook /na ten przykład hackamore się jej podobało/, ale akurat moje kobyle nie było po drodze z tym wynalazkiem /broń Boże nie krytykuję!/ bo to może np: brak moich umiejętności, jeździłyśmy na zwykłym kantarze. Jak już koń zrozumiał, że wszystko jest ok - dodałam wędzidło, które pomału zostało zaakceptowane. Koń kupiony w listopadzie - ciągał mnie w styczniu na saneczkach prowadzony na lejcach z wędzidłem. Dlatego myślę, że to dobra droga - życzę powodzenia.
Zwróć uwagę tylko na jedno - stan kręgosłupa konia, szczególnie w odcinku szyjnym i tam gdzie się szyja łączy z kłębem, bo niepokoi mnie jedna informacja, że koń nie rozluźnił się na cordeo. Najpierw zrób tak - jak koń będzie zrelaksowany i taki "wybiegany" najlepiej np: po długim padokowaniu - zdejm z niego "wszystko" nawet kantar, weź na okólnik i niech pokaże Ci swoje chody, zwroty nawet jakieś tam "bryki" i podskoki - zwróć uwagę jak koń będzie ustawił szyję po tych zmianach chodów w rozluźnionym spokojnym kłusie - a potem przechodząc w stęp - jeżeli koń mimo braku powodu do ekscytacji pobudzenia będzie nadal miał szyje i głowę wysoko i usztywnione, to warto dokładnie zbadać stan jego kręgosłupa - konie tak jak ludzie miewają bardzo podobne problemy z kręgosłupem, a objawem jest usztywnienie na co dzień określonych jego partii. Wtedy wiek i stan zdrowia powinny być wyznacznikiem eksploatacji konia, aby pozwolić mu jak najdłużej cieszyć się życiem i względnie dobrym zdrowiem. (2014/06/21 12:09)

Babilon123


Koń jest pod czujnym okiem weterynarza :)On po prostu był MEGA brutalnie uczony taktu itd.Zajeżdżany z bardzo dużą brutalnością i agresją :(I nie mówię tu o jednym trzepnięciu konia batem w tyłek tylko o regularnym biciu po twarzy..nooo po prostu wszędzie :(Pd szarpania zadzierał głowę i tak już się nauczył. Nigdy (oprócz teraz) nie był lonżowany na normalnych wypinaczach, a nawet jeżeli był to nieprawidłowo. Wczoraj już normalnie przyjął wędzidło nie tak jak 2 miesiące temu. Jazda bez wędzidła mu bardzo pomogła :)Wróciliśmy chwilowo do wędzidła bo po prostu lonżowanie bez nie ma sensu, zwłaszcza gdy koń ma same złe nawyki, a szkoda że nie pracował z nim od początku ktoś dobry bo ma potencjał i jest bardzo ambitny :D
"ale akurat moje kobyle nie było po drodze z tym wynalazkiem /broń Boże nie krytykuję!/ bo to może np: brak moich umiejętności, jeździłyśmy na zwykłym kantarze."
Rozumiem, rozumiem nie wszystkie konie akceptują dr. cook'a ;)Do każdego konia trzeba podchodzić indywidualnie :) (2014/06/21 13:16)

rumel


Pozostaje więc tylko się cieszyć, że trafił w dobre ręce - powodzenia :) (2014/06/21 16:30)

Kilimka1


Cieszę się razem z tobą. Grunt to dobrze trafić na właściwą osobę/trenera/ bo z tym jak w totolotku bywa :) Ja też zostałam dziś ,,oświecona" przez trenerkę, bo razem  konikiem stanęliśmy na pewnym etapie, tak trochę doszliśmy ,,do ściany" z treningiem, ale jak zawsze : wina zasadniczo zawsze leży po str człowieka, nawet nie celowo, ale jednak, a zwierzę jak zwierzę, ma swoją logikę, tłumaczy komendy np z siodła na swój sposób i czasem trzeba mu bardziej rozjaśnić swą postawą jak ma być wykonane zadanie, ale jasny przekaz/przykład musi iść ,,z góry" w tym wypadku z siodła :)  (2014/06/21 19:34)

Babilon123


Dziękuję bardzo za miłe słowa :)Jest co raz lepiej i mam nadzieję że tak dalej będzie :DPozdrawiam  (2014/06/22 23:09)

kocham-konie-2004


Może koń ma problem z plecami, albo ma problemy ze stawami. Wygląda na to, że koń jest nie roluźniony. Jeśli chodzi na bardzo twardym podłożu to być może ma problemy ze stawami. (2014/06/29 16:42)

Kilimka1


Ciekawe informacje  o wędzidłach i nie tylko ..
http://westernhobby.pl/wp-content/plugins/page-flip-image-gallery/popup.php?book_id=12
zaznaczyć link myszą, skopiować na przeglądarkę np google i wyświetli się ..wirtualna książka  (2014/08/05 10:47)

Gorąca piątka