Młody koń problem z galopem

/ 9 odpowiedzi
Od kilku treningów jeżdżę 3 letnią klacz.
wszystko jest ok, jak na młodego koniacza wszystko dobrze, ale ma problem z galopem,
nie z zagalopowaniem, a z galopem,  w siodle jak i na lonży, jak już zagalopujemy  10 fuli galopem i niespodziewane przejścia do stój, nic się nie zapowiada na to żeby miała się zatrzymać, staram się intensywniej pracować biodrami pchać ją, nieść, nawet próbowałam użyć bacika,'szturchnąć' ją nim ale wtedy bryk no i w kłus, macie jakieś rady :D?
Karina83


A dzieje się tak na obie strony czy może tylko na jedną? Pytam, bo każdy koń ma jedną stronę słabszą,a drugą mocniejszą i zazwyczaj nad którąś trzeba pracować więcej.Może być tak,że klacz galopując na prawą stronę idzie bez problemu,a w lewo już jej nie pasuje- i tę stronę trzeba wyćwiczyć- więcej skrętów, zmian, rozluźnienia właśnie na tę stronę.
A może po prostu klacz się męczy?Skoro dopiero zaczęłyście treningi, to pewnie nie ma jeszcze wyrobionej kondycji.Spokojnie i powoli,a do wszystkiego dojdziecie.
Postaraj się wyprzedzać klacz- skoro po 10skokach galopu staje, to Ty po 5-7skokach galopu zmień chód na kłus,zajmij ją czymś innym,zrób woltę,postępuj i potem znowu poproś o galop,np na drugą nogę.Zmieniaj chody i urozmaicaj jak tylko się da jazdę,aby konik nie był do końca pewien,co za chwilę będziesz od niego chciała.Może dajesz też trochę sprzeczne sygnały,a młody koń ich po prostu nie rozumie.To wymaga czasu. (2012/08/30 16:13)

natalia-hamerni


zaczynając jazde, staraj się ją dobrze rozluźnić. Może w galopie sie za bardzo usztywnia, męczy? proponuje prace na lonży. Nejpierw bez jeźdzca, pozniej z jeźdzcem. Zmieniaj strony i zobacz z którą jest większy problem (2012/08/30 19:59)

dressagehorse


dzięki za rady :) dzieje się tak w obie strony niestety, w kłusie się super rozluźnia ale gdy czas na galop to i się usztywnia (2012/09/01 21:16)

Ania S


Czy nie sądzisz, że 3 lata to dość wcześnie? Z trzy letnimi końmi rozpoczyna się pracę na lonży, a pod siodlem raczej później. Tak młody koń będzie mieć jeszcze długo problemy z podstawowymi chodami pod siodłem. Jak się dobrze przyjrzysz, to 3 latki zazwyczaj mają problemy z galopem na lonży (np. wypadają z galopu bądź w jakikolwiek inny sposób tracą równowagę), więc wymaganie od 3 lataka galopu pod siodłem to najprawdopodobniej za wcześnie.... Moja rada jest taka żeby popracować z ziemi i dać sobie spokój z siodłem, bo jeśli koń wypada z galopu, to dlatego że nie ma równowagi, a trzy latek ma jeszcze czas. I jeszcze jedno. "Pchanie i intensywne pracowanie biodrami" tylko utrudnia sprawę, jeśli z każdym krokiem zakłócasz mu ruch pchając i dociążając grzbiet przez tą "intensywną pracę biodrami", to sama się zastanów czy ten koń w ogóle może iść do przodu? Trzy lata to wcześnie jak na pracę pod siodłem, jak już musisz, to nie rób tego sama tylko z kimś kto bedzie Cię na bieżąco poprawiać i podpowiadać co zrobić i pamiętaj, że szczególnie z młodym koniem trzeba bardzo uważać, żeby nie popsuć. A tak na marginesie, to 10 kroków galopu na początek , to calkiem nieźle ( te gwałtowne zatrzymania to prawdopodobnie bunt konia, który oznacza ja już nie mogą dalej albo boję się) Życzę powodzenia :] (2012/09/04 18:26)

jestemzlasu


Ania S nie wiesz czy ten koń skończył 3 lata tydzień czy np. 7 miesięcy temu. Nie wiesz jak długo pracował na lonży i z jakimi efektami. Wymaganie od trzylatka galopu pod siodłem jest jak najbardziej normalne, w końcu czterolatki chodzą już MPMK.
Zgadzam się co do pchania i pracy biodrami, blokujesz w ten sposób koniowi grzbiet i jeszcze bardziej utrudniasz sprawę. Początkowe jazdy powinny odbywać się w dosiadzie remontowym, z odciążonym grzbietem. I co to znaczy, że starasz się ją "nieść"?
Najbardziej polecam pomoc kogoś doświadczonego z ziemi. (2012/09/04 21:10)

kandawa1


Ten sam problem miałam z córki  4-ro latkiem i dziewczyny mają racje.

U twojego konia ta  reakcja to bunt - bo intensywna praca biodrami w trakcie galopu zakłóca jego równowagę,on walczy żeby sam się nie  wywalić -  to tak jakbyś ty biegła z wiercącym się dzieciakiem na tzw. barana - wczuj się w jego role.
I weź sobie jakąś rozsądną osobę do pomocy bo sama prawdopodobnie nic nie wskórasz a wiele możesz zepsuć a potem długo to będziesz odkręcać
 
Jak możesz to nakręć jakiś filmik i wstaw bo z twoich opowiadań można snuć tylko domysły mniej lub bardziej trafne - widząc wszystko w ruchu można by  w miarę właściwie  zinterpretować problem i ci jakoś pomóc (2012/09/05 16:02)

dudusiakowa


Zgadzam się z porządnym rozluźnieniem konia na jeździe. W pracy z ziemi bardzo dobrze przyda się podwójna lonża. Na zwykłej lonży nie osiągnie się takiego rozluźnienia jakie jest możliwe dzięki podwójnej lonży. Masz również większą kontrolę nad koniem. (2012/09/05 21:55)

dressagehorse


dzięki za rady :)

wcześniej jak jeździłam z trenerem od ujeżdżenia kazała mi nieść konia czyli hm jakby to zinterpretować, po prostu nie siedzieć jak kołek tylko pracować dosiadem :D
tak klacz ma ponad 3 lata, przez ostatni czas pracowałyśmy w stępie i kłusie i ewentualne zagalopowania, na 3 fule maks, i jest na razie w porządku :) staram się w galopie uprzedzić ją,nim sama sięzatrzyma :) (2012/09/16 21:54)

MalwinaL


Przede wszystkim nie wypychaj konia biodrami - to zamiast pomagać zaburza jego ruch.  (2016/10/06 20:53)

Gorąca piątka