Mój koń jest niegrzeczny!!

/ 5 odpowiedzi
Witam. Mam klacz konika polskiego Galerę. Galera ma 11 lat w tym roku 12. Jest niegrzeczna i nieposłuszna. Mój wujek kupił ją 4 lata temu ze stajni w której teraz jeżdżę 2 lata była nie lonżowana i intensywnie nie jeździła pod siodłem (nie skakała, galopowała) nie była lonżowana. Moja instruktorka córka właściciela mówi że Galera w stajni zachowywała się jak normalny koń czyli chodziła na lonży skakała itp. Ja wiem że ona to wszystko umie i po prostu trzeba jej przypomnieć. Ale jest jeszcze jedno ona strasznie bryka gdy ją wypuszczę na padok biegała jak oszalała teraz już mniej jej się to zdarza ale jednak. A co gorsza bryka pod siodłem to jest tak że ja chcę skoczyć w galopie 40 cm przeszkodę a ona po przeszkodzie się tak rozpędza że cwałuje i nie da jej się zatrzymać biegnie prawie na oślep jak ``oparzona`` lub przestraszona po przeszkodzie zakręca gwałatownie i biegnie cwałem brykając czyli wierzga tylnimi nogami. Najczęściej zakańcza się to moim upadkiem a nieraz udaje mi się ją zatrzymać. Bryka tak też gdy nie skacze przeszkód tylko jadę sobie zwyczajnym galopem. Proszę doradzicie mi jakiś trening żeby była spokojniejsza i żeby lonżowanie sprawiało jej przyjemność i żeby nie brykała. Proszę o szybką radę. Możecie pytać o co chcecie. Pozdrawiam i z góry Dziękuję.

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

załóż konto zaloguj się

patrycja64


Może po prostu nie lubi skakać. Mówi pani że w stajni było wszystko dobrze...( mam nadzieje że to nie to) a może po prostu przed jazdą wstrzykiwali jej środek uspakajający dzięki czemu konik był spokojny i skupiał się nad wykonywaniem polecenia a nie bawienia się i brykania ;/ . Proszę zasięgnąć innych komentarzy :D. (2014/02/25 15:14)

jestemzlasu


Jeśli koń umie, to znaczy, że ty nie umiesz. Potrzebujesz kogoś, kto koniowi przypomni, a ciebie nauczy. 

Jeśli koń nie umie, to pracy więcej, bo trzeba będzie nauczyć - również potrzebujesz kogoś, kto to potrafi.

W skrócie - to co zawsze: poszukaj pomocy doświadczonej osoby.


patrycja64 teoria ze środkiem uspokajającym mało prawdopodobna, już choćby ze względów ekonomicznych. (2014/02/25 19:37)

rumel


(...)
może po prostu przed jazdą wstrzykiwali jej środek uspakajający dzięki czemu konik był spokojny i skupiał się nad wykonywaniem polecenia (...)

Patrycja - a jaki środek uspakajający działa tak, że koń się skupia i lepiej pracuje??? (2014/02/25 19:57)

rumel


polskikonik1 - koniki polskie to nie potulne baranki, choć gdy zyskasz zaufanie takiego konia, gotów jest pójść za Tobą w ogień. Aktualnie jestem szczęśliwą właścicielką klaczki tej rasy /prawie rówieśniczka twojej/. Mam ja od listopada2013r i koń już jest jak to nazywam "zupełnie mój" czyli dogadujemy się jak "dwie stare szkapy w dyszlu" :). Wcześniej też miałam kp, ale także przez wiele lat małopolski, sp i inne /w tym zimnokrwiste/.
 Nie chcę krytykować - bo tak najłatwiej... co wg mnie w waszym duecie nie zagrało? Wymagasz od konia wszystkiego od zaraz zakładając, że ma to umieć i kwita. Warto przyjąć zasadę "małych kroczków" i po ociągnięciu porozumienia w prostych czynnościach jak poprawne prowadzenie konia w ręku, lonżowanie itp - przejść do dalszych wymagań. Odpuśc na razie skoki i galop.
Nie rozumiem w czym problem z tym, że bryka puszczona luzem po padoku - jakoś to doprecyzuj - jest spanikowana, czy szczęśliwa? bo z obu powodów może "ją nosić" ale chyba bez problemu odróżnisz te dwa stany emocjonalne konia??
Na koniec dodam  -  mam porównanie tej rasy z innymi, w mojej ocenie to jedna z bardziej inteligentnych ras wsród koniowatych, jeżeli pozwolisz jej uczyć się zamiast wymagać zobaczysz efekty. Nauka tego konia to bardziej sprawienie, by jej się chciało chcieć spełnić twoje wymagania, niż kłopot ze zrozumieniem czego od niej wymagasz :) (2014/02/25 20:22)

polskikonik1


Tak Bardzo dziękuję za rady. Od tego czsu gdy pisałam ten wpis trochę się zmieniłu w związku ze mną i Galercią. Ja jej naprawdę ufam i kocham a ona chyba przez dłuższy czas tego nie doceniała co dla niej robię teraz ona naprawde jest jeszcze lepsza niż była (bo i tak była kochająca i wogóle). Tak jak powiedziałaś trzeba ją uczyć a nie zmuszać do czegoś co nie chcę. Uczę ją lonżowania bo nie umie ale dobrze nam idzie jeżdżę tylko stempem i to naprawdę pomaga bo ona się uczy i nie jest zmuszana do skoków za którymi nie przepada. Dziękuję za rady i pomoc. Pozdrawiam ;)  (2014/02/27 16:50)