Obóz jeździecki Stragona

/ 1 odpowiedzi
Czy polecacie obóz jeździecki Stagona? Mam zamiar w tym roku sie tam wybrac na obóz jeździecki. Proszę o opinnie ;)
Honeonna


Nie mam najmniejszego pojęcia o obozach w Stragonie, mogę tylko powiedzieć, że byłam tam raz na jeździe pod kątem odznak i... rozczarowałam się. Kazali mi na konia wziąć siodło, jakie mi wpadnie w oko (dosłownie!), szczotki są rzucone razem bez podziału.

Nie znam stajni dobrze, ale po tym, co widziałam, nasuwa mi się jedno słowo:niedoinwestowane. Siodła nie są złe, ale przystuły przynajmniej w jednym lepiej wymienić, szczotki podzielić i może trochę dokupić, kantary wyczyścić...Jeśli chodzi o wyszkolenie koni, to coś wiem tylko o dwóch, więc się nie wypowiadam, prowadzenia normalnej jazdy też nie mogę ocenić. Boksów się nie czepiam, bo było czysto, konie wyglądały dobrze, były zadbane, żadnych żeber na wierzchu, złego słowa nie powiem. Dla prywatnych-pewnie dobre miejsce do treningu.

Jest tylko taka jedna rzecz, która mnie męczy. Konia dostałam sympatycznego, tylko coś uciekał, kiedy zbliżałam się szczotkami do jednej jego tylnej nogi, nie chciał jej też podnieść. Stwierdziłam, że no cóż, dziwne, ale chorego konia by mi nie dali do jazdy. Parę razy usłyszałam jakiś hałas, jakby się potknął, ale kiedy go obserwowałam, szedł normalnie, na jeździe też-kulawego konia bym odstawiła do stajni. Po jeździe mieliśmy spłukać konie na myjce. Kiedy doszłam z wodą gdzieś do stawu skokowego w prawej tylnej nodze, koń tak się odsunął, że bałam się, że się poślizgnie i przewróci. Chciałam go zaprowadzić do boksu, idę, a koń jakby nie, więc się odwróciłam. Zobaczyłam akurat, jak ustawia się ze skupieniem blisko krawędzi myjki, podnosi tą tylną nogę i zeskakuje na trzech pozostałych na korytarz. Mina konia "chciałem posłuchać od razu, tylko muszę się skoncentrować i zejść, ała". Po korytarzu szedł normalnie. Przy wejściu do boksu, gdzie musiał zrobić większy krok nad listwą na podłodze:to samo, wkicał zadem do środka, ledwo dotykając tylną nogą ziemi-to pewnie były te hałasy. Nie wiem, co mu jest, nie oceniam, ale to moje najsilniejsze wspomnienie po Stragonie. Może ktoś inny ma lepsze wrażenia, bo szkoda by było takiego ośrodka. (2015/03/21 00:49)