Ogier arabski+dumny wałach szetlandzki=co robić?

/ 6 odpowiedzi
Witam mam następujący problem.Posiadam ogiera arabskiego sześcioletniego.Jest bardzo energiczny i nieco gwałtowny.Nie trzymam żadnych klaczy, tylko jeszcze jednego wałacha szetlandzkiego.Jednak od jakiegoś czas mój ogier zaczął nosić na skórze ślady ugryzień i kopnięć.Postanowiłam go baczniej obserwować na pastwisku.Okazało się że to nasz kuc "znęca się nad nim".A on potulnie przyjmuje to kopniaki!Kuli uszy i ucieka na koniec pastwiska.Nie próbuje się bronić.Wygląda jakby był całkowicie zdominowany przez tego kucyka.Nie podoba mi się to tez ze względu że przez liczne siniaki nie mogę mu porządnie przyłożyć łydki bo zwyczajnie go to boli i zaczyna wierzgać.Mam do dyspozycji tylko jedno pastwisko.Nie mogę go trzymać w boksie przez większość czasu bo robi się nerwowy.Kuca tak samo :/ Dodam że to kuc był moim pierwszym koniem, dopiero od roku mam tego ogiera.Kuc ma 13 lat.
2.To sprawa dotycząca również tego kuca powyżej.Kilka late temu jeszcze chodził pod siodłem, ale potem złamał nogę.Wet powiedział że nigdy mu się nie zrośnie na tyle dobrze żeby można go było znowu dosiadać :( I wypuścił go wujek na pole, gdzie obecnie rezydowały cielaki.Ja w ten czas nie mogłam przyjechać bo miałam dużo nauki.Jednak gdy przyjechałam dostrzegłam duuużą różnicę.Kuc kłusuje bez problemu i galopuje ochoczo, goniąc cielaki po całej łące.Podczas szczotkowania zachowuje się przyzwoicie, ale cała reszta to porażka.Przede wszystkim zrobił się bardzo złośliwy.Próbuje gryźć bez powodu, kładzie uszy po sobie, czasami próbuje kopnąć.Zupełnie nie chce podawać nóg, wtedy próbuje ugryźć lub kopać.Oczywiście nie ruszam tej złamanej, ale on nie chce podać żadnej!Chciałabym go wykorzystać do nauki czyszczenia dla mojej koleżanki, ale on tak bardzo się zmienił że o matko! Próbowałam podchodzić do niego cierpliwie.Ma do mnie zaufanie, więc nie wiem co jeszcze mogę zrobić.Chciałabym go lonżować, dawniej bardzo mu to pomagało.Jest to kuc pełen energii, i wydaje mi się że on po prostu się nudzi.Nie utyka na nogę.Normalnie z nią funkcjonuje, tylko dosiadać go nie można.Nie myślałam oczywiście o jakimś forsownym galopie itd.Tylko o lekkim rozprężeniu żeby jego energia choć trochę uleciała.Jak myślicie jak się do tego zabrać?
SrokatyArab


1. Po co ci ogier? Czemu go nie wykastrujesz, zwłaszcza, że jak mówisz jest "nieco gwałtowny"? Ma licencję (wątpię w to)? Nie wiem kiedy do ludzi dotrze, że trzymanie ogierów tylko dla "widzi mi się" jest kompletnie bez sensu, a kastracja znacznie ułatwia im życie. Kastracja może wpłynąć na relację pomiędzy ogierem a kucem, jednak uważam, że główny problem leży w wychowaniu, a raczej jego braku, czyli punkt 2. Kuc ewidentnie ustawia sobie wszystkich dookoła i  bez doświadczenia z takimi końmi ciężko będzie cokolwiek zmienić. Kuce często mają trudne charaktery i potrzeba sporo cierpliwości i prawidłowej pracy, żeby wszystko było jak należy. Co robić? Poprosić o pomoc instruktora/osobę doświadczoną, najlepiej w pracy z kucami, ale wcześniej sprawdzić, czy aby na pewno zdrowotnie wszystko jest ok. To, że koń nie kuleje nie znaczy, że nic go nie boli. Agresywne zachowanie i niechęć do podawania nóg niestety często wiąże się z bólem, czy dyskomfortem.  (2014/11/13 21:57)

SylwiaAmazonka


Co do nauki czyszczenia - miałam podobny pomysł. Chciałam nauczyć siostrę czyścić konia na moim Młodym, bo ułożyłam go na tyle, że dobrze zachowuje się przy mnie i drugim opiekunie - osobach, które dobrze zna i respektuje. Z kolei nieznajomą osobę, która w dodatku ma - co oczywiste - czuje respekt i obawę dopiero ucząc się pracy z koniem - miał zupełnie gdzieś i zachowywał się nienajlepiej. Także mój pomysł -zbyt śmiały- okazał się błędem. Dlatego nie radzę ci na niepewnym koniu uczyć niedoświadczonej osoby skoro nawet ty masz problemy.
Co do relacji kuc-ogier. Kuc jest starszy i dlatego dominuje. Najwyraźniej u koni nie liczy się wzrost.  (2014/11/13 21:57)

weronika2001


Ogier ma licencję na krycia.Wet sprawdzał wszystko i niby jest ok. (2014/11/14 06:57)

Honeonna


Jeśli jest arabem, to na klacze arabskie nie musi zdobywać licencji jakimiś osiągnięciami-w obrębie rasy ma ją z tytułu urodzenia. Jakiekolwiek wymagane zgłoszenia, zezwolenia, druki itp. są wyłącznie formalnością-jak zapłacisz, to je dostaniesz. Natomiast jeśli chodzi o inne rasy, to tutaj już obowiązują zasady danej księgi i najczęściej ogier kryjący coś poza arabkami musi spełnić wymagania pokroju i osiągnięć, żeby być uznanym w rasie innej niż własna. (2014/11/15 16:50)

misio


W sprawie tego ogierka to niech każdy dostanie po połowie czyli pastwisko przegróć na pół.A w sprawie kuca i jego zachowania to ciężko bo też mam kuca o imieniu Lukas no i ma pięć lat a on zawiadamia że pod siodłem chodzić nie będzie z dziećmi staje dęba ze m nom próbuje się tarzać a ja jeżdżę konno od roku ale jak porządnie ogrodzą na wiosnę się za niego za biorę no piszesz że on miał zła manom nogę skontaktuj się z weterynarzem on ci powinien doradzić. (2015/02/18 20:14)

Ulungu


Wet to nie behawiorysta, może doradzić jakie podać witaminy a nie jak sobie poradzić z zachowaniami stadnymi. Rozumiem, że wszyscy chcą być indianami, ale zwierzę ma uznawać władzę człowieka. Jeśli kuc jest agresywny, próbuje kopać i gryźć, bat na tyłku szybko mu przypomni kto ma rzeczywistą władzę. Dalej nie słucha, mocniej batem. Nie musi go to boleć. Ma rozumieć,że może zaboleć. Jak to nie pomoże, pokazowo odstawić porcję owsa z dala od niego. Bezstresowo to sobie można yorka wychowywać a nie konie bo w końcu dojdzie do tragedi i ukochany koniś pójdzie na kiełbasę. Grodzenie pastwiska to wylanie dziecka z kąpielą. Poszukaj lepiej towarzysza, którego twój kuc akceptuje a ogiera sprzedaj komuś komu się przyda. Ogier jak mniemam był dokupiony do towarzystwa, a robi za chłopca do bicia. Jeśli ogier nie jest jeszcze wycięty a konieczne chcesz go mieć, to masz na to ostatni gwizdek. Trzymanie ogiera który nie kryje to męczenie zwierzęcia bo on instynktów nie wyłączy przyciskiem. (2015/02/20 11:01)