Ogłowie bezwędzidłowe czy Hackamore

/ 9 odpowiedzi
Przypuszczam że ogłowie bez wędzidłowe jest lepsze. Zastanawiam się które byłoby lepsze dla mojego konia. Koń chodzi w wędzidle wielokrążku albo w BAUCHERA oliwkowe pełne. Ale w jednym i drugim jest raczej nie posłuszna. Słyszałam że jest coś takiego podobno że jak koń wyciąga język to jest wędzidło za mocne ale twierdząc po jej charakterze to zaczynam wątpić że wędzidła bolą. Kiedyś chodziła w zwykłym i było to samo. Więc zastanawiam się nad zmiana. Co mi doradzicie w tej kwestii? 
jestemzlasu


Po pierwsze hackamore to jest ogłowie bezwędzidłowe, więc o co miało w zamyśle chodzić w tytule wątku?

Po drugie ciężko coś doradzać jeśli nie piszesz w czym jest problem. Bo informacja, że koń jest nieposłuszny, to żadna informacja. I dlaczego sądzisz, że problem leży w wędzidle i rozwiązaniem będzie kiełzno bezwędzidłowe? (2014/03/20 00:28)

mawersikowa


Witaj,odnosząc się do Twojego stwierdzenia że : "po jej charakterze to zaczynam wątpić że wędzidła bolą"... myślę że dobrze by było gdybyś obejrzała film o tym jak działa wędzidło i zwróciła uwagę jak często zadajemy nim ból. Oczywiście jeździec o spokojnych i delikatnych rękach będzie to robił znacznie rzadziej, ale jeśli Twój koń jak wnioskujesz ma z tym problem to dobrze by było się temu przyjrzeć.Linkuję Ci film o tym jak oddziałuje wędzidło w pysku konia.https://www.youtube.com/watch?v=bjr7pntkhuc
Co to "lepszości" hackamore a ogłowia bezwędzidłowego, to hackamore używamy inaczej niż ogłowia bezwędzidłowego dlatego ciężko powiedzieć co jest lepsze bo są zupełnie inne.
Hackamore zakłada się na nos konia i za pomocą dźwigni wywiera nacisk na to miejsce. Im dłuższa dźwignia, tym hackamore mocniejsze i należy uważać, gdyż przy mocnym szarpnięciu można złamać koniowi kość nosową.
Ogłowie bezwędzidłowe np. dr. COOK`a jest skonstruowane tak że nacisk rozłożony jest na bardzo dużej powierzchni, praktycznie niemożliwe jest spowodowanie bólu z  użyciem tego typu ogłowia, zwłaszcza że w dużej mierze wyeliminowany został nacisk na nos.
Ja osobiście polecam ogłowie dr Cooka, sama na nim jeżdżę i świetnie się sprawdza dla mojego konia. Zdecydowana większość koni bardzo dobrze i  natychmiast przyjmuje to ogłowie. Zwłaszcza te, które z  ziemi uczone były odchodzenia od nacisku, będą bardzo czułe na jego działanie.
Jeżeli chciałabyś wiecej info o tym ogłowiu to mogę Ci wysłać to na priv.
pozdrawiam serdecznie,Aleksandra Pawłowska. (2014/03/20 12:43)

maciejl


Zgadzam się z Aleksandrą. Ogłowie Cooka to dobre rozwiązanie. Działa delikatnie na dużej powierzchni głowy i konie łatwo się uczą odpowiadać na jego działanie. Dużą zaletą jest to, że nie powoduje urazów czy to w pysku konia czy na nosie nawet przy nie do końca wprawnej ręce. (2014/03/20 13:05)

SrokatyArab


Obawiam się, że nagłe użycie ogłowia bezwędzidłowego przez saphirę, biorąc pod uwagę, wcześniejsze wątki o pędzącym koniu, nad którym nie może zapanować i wielu innych problemach, może skończyć się bardzo źle, jeśli nie tragicznie :(. Z hackamore to samo, albo i gorzej, bo jeszcze koniowi krzywdę zrobi. Myślę, że ta "nieposłuszność" nie jest zależna od rodzaju kiełzna. (2014/03/20 13:19)

maciejl


Zgadzam się, że sam sprzęt nie zmieni nagle konia i nie spowoduje, że koń z dnia na dzień zacznie prawidłowo reagować. To można osiągnąć tylko poprzez trening i prace z koniem, ale.. z doświadczenia wiem, że czasem wyjęcie koniowi z pyska wędzidła (szczególnie ostrego lub mocno działającego) powoduje, że koń łatwiej się rozluźnia i przez to jest spokojniejszy.To, że zatrzymujemy konia za pomocą wędzidła to mit. Każdy z nas mógł się przekonać, że ponoszący koń nie reaguje w cale na zaciskający się metal w pysku. Konia zatrzymujemy na sygnał, którym może być ucisk w pysku, na nosie, na szyi (przy jeździe bez ogłowia) i/lub dosiadem. 
Ogłowie Cooka nie spowoduje że koń zacznie być od razu grzeczny, ale być może pozwoli mu się rozluźnić, a to będzie podstawą do przejęcia kontroli (2014/03/20 13:44)

saphira09


najbardziej zrozumiał mnie maciejl i jest mi bardzo miło.zauważyłam że prowadząc konia w kantarze ładnie reaguje na nacisk na nosie kiedy z nim idę pociągnę trochę za uwiąz i ładnie się zatrzymuje, a z wędzidłem bywa różnie. Reaguje ale się denerwuje. Nie ważne na jakim wędzidle. A co do filmiku to widziałam dawno i właśnie temu wątpię w to że konia to boli. Bo ktokolwiek chciał go zatrzymać czy wziąć na woltę w czasie gdy się rozpędził raczej nic nie działało. Dosiad działał do czasu. Kiedy się zrelaksuje (ewidentnie widać) idzie idealnie. Wszystkie chody ładnie na głos i wolty robi, pół wolty, ósemki, przechodzi przez drągi, skacze, slalomy i uczymy się zwrotów na zadzie i przodzie. A nie raz bez powodu leci. Zgodzę się gdy się wystraszy ale najczęściej nie ma do tego powodu.  (2014/03/20 21:16)

rumel


myślę, że to nadal dotyczy tej "koniczki polskiej" trudnej do opanowania?
takie... wolne refleksje o podzielenie się wrażeniami "z własnego podwórka":
 - chyba nie problem w wędzidle, a w nieustawieniu na pomoce. - Bo wędzidło, ani inne pomoce nie działają, gdy ona "uciekając" już na nie nie zwraca uwagi, ale boleć- boli. Nie ma bowiem tak prostego związku przyczynowo skutkowego, że ból skutkuje reakcją konia. Nic podobnego, koń "uciekający od niewygody" kiedy wejdzie już w odpowiednie stadium swej aktywności nie zwraca uwagi na nic, ucieka - nawet kosztem swego życia i zdrowia. najważniejsze - potrafić ustalić CO stanowi problem i zadziałać zanim koń zacznie się "nakręcać". Wiem.. dobrze gadać - trudno wykonać - ale generalnie tak należy poszukiwać drogi do rozwiązania tego typu problemów, inaczej koń przejmie inicjatywę i wtedy to już możesz go pocałować w...
Teraz coś o moje nowej kp /już nie taka nowa, bo jest od listopada/ i wędzidle. Jej zachowania wskazywały na to, że wędzidło jej przeszkadza, na kantarze chodziła bardzo posłusznie i reagowała prawidłowo na powdowanie wodzami, czy też na lejcach. Po założeniu wędzidła - nawet bez powodowania, trzęsła łbem, mimo prawidłowego dopasowania - cudowała, jakby jednak się go pozbyć - jednocześnie nie było widac jakichkolwiek oznak bólu, naięcia czy ucieczki rozpaczliwej przed niewygodą. Zaczęłam eksperymentowac z rozwiązaniem Pani dr.Cook, jak i z "hackiem" równolegle pracując też na zwykłym wędzidle. Efekty były takie - /zaskakujące?/ patent dr.Cook - absolutnie się nie sprawdził /oczywiście zawsze mozna powiedziec, że to moja wina, nie potrafię itd czego wcale nie wykluczam/ natomiast na hacku chodzi jak na kantarze i jest zadowolona i bardzo grzeczna /ale ona generalnie jest bardzo grzecznym i dobrze ułożonym koniem, za co będę dozgonnie wdzięczna jej hodowcom i właścicielom z ośrodka hipoterapii z ok. Darłowa/. Co zaś do zwykłego wędzidła - przekonała się, że jest OK - już ładnie obie się rozumiemy - może dlatego, że obie mamy w tym praktykę największą? Istniej też prawdopodobieństwo,że mimo dobrego wychowania  w swym życiu miała okoliczność z idiotami, którzy ją nieźle "przeszkolili na wędzidle" - miala wielu włascicieli przede mna - stąd to gdybanie... ale tez mogę być w błędzie - może tak tylko chciała powiedzieć, że "coś tam w gębie to raczej mi się nie podoba" :)
Wniosek jest taki - konie z reguły potrafią przyjąć i dostosować się do każdego rodzaju wędzidła, ale warto wybrać to optymalne zarówno dla konia, jak i dla jeźdźca - oczywiście nie mam na myśli kiełznania ludzi :) tylko używanie tych pomocy względem koni :)
Jednak dobór czy zmiana wędzidła nie musi przekładać się i skutkować zmianą niepożądanych zachowań konia - a chyba to masz na celu poszukując nowego kiełzna...? Nie wiem - spróbuj, przekonaj się - ale to chyba nie jest w tą stronę droga do rozwiązania problemu twojej koniczki. (2014/03/22 12:46)

misio


Chcerz ogłowie bez wędzidłowe po co możesz się przekonać weś zwykły kantar doczep dwie linki i masz ogłowie bez wędzidłowe sprubuj tak wędzidło olifkowe może pomoże a jak nie to weś wędzidło Hackamore dobra . (2015/02/18 21:02)

Honeonna


Po pierwsze-temat już dawno umarł. Jeśli nie masz w nim do dodania nic wartościowego po tak długim czasie, nie ma po co pisać, i tak zainteresowani już nie przeczytają na 99,9%.Po drugie-wędzidło oliwkowe nie jest dobre w każdym przypadku, a zmiana wędzidła na oliwkę nie rozwiąże takich problemów.Po trzecie-hackamore to nie wędzidło.Po czwarte-kantar nie daje takich samych efektów jak hackamore, ogłowie Cooka, bosal, bosal indiański...Po piąte-po prawej stronie klawiatury masz takie fajne znaczki. To są kropki i przecinki. Możesz ich używać, jeśli chcesz, żeby inni Cię zrozumieli. (2015/02/19 17:06)

Gorąca piątka