ogłowie dr Cooka

/ 6 odpowiedzi
proszę o opinie osoby, które go używają
rumel


dzięki zorkana - nie chce zapeszac, ale na razie... jest obiecujaco - na razie jednak oryginalnego ogłowia nie kupuje, anie nie zamiawiam do szycia, bo za krótko pracujemy. Na razie jest ok - choc dzis pokazała jakiegos focha /generalnie dzis miała gorszy dzien / kazdy tak miewa  - kon, czy człowiek/ - jednak ciagle mam wrazenie, że ona ma jakis procent przekonania, ze chodzi na wędzidle. Tych wyników eksperymentu nie widziałam, ale czytała o innych i wszystko jak tu - było na plus. Jednak mam zapas rezerwy w entuzjastycznym podejściu, bowiem z koniem pracuje ja- zwykły laik, a nie Fachowcy, tacy jak przy eksperymencie. Dlatego kazdy głos osoby, która przynajmniej próbowała ćwiczyć z ziemi, jeździć, powozić bezwedzidłowo na tym modelu, czy tez może innym - bardzo proszę o podzielenie się swym doświadczeniem. (2014/01/06 17:42)

Rudzik


jeżdżę i jest bardzo dobre! Początkowo przygotowywałam klacz z ziemi do nowego ustrojstwa i bardzo szybko załapała.

na wędzidle zdarzało jej się wyrywac wodze, albo skrobać się pyskiem po nogach. Teraz jest rozluźniona, skupia się na robocie, wystarczy delikatny ruch żeby zareagowała. Jest tylko jedno ale moja klacz jest spokojna pod siodłem i zawsze było łatwo ją zatrzymać, dlatego spróbowałam z Coock'iem bo wiedziałam, że nie będzie kombinować (2014/04/05 14:00)

rumel


ok - dzięki - poeksperymentowałam.. i w przypadku mojej artystki ten patent odpada - oczywiście kwestia nie musi leżeć wyłącznie po stronie konia, ale równie dobrze to moje nieprzystosowanie do tego rodzaju pomocy - jednak wybaczcie - koń jest dla mnie, nie ja dla konia - chodzi na zwykłym wędzidle i się dogadujemy :) (2014/04/06 21:28)

zorkana


ale to co konkretnie się działo ? (2014/04/06 21:40)

rumel


sama skrzyżowana linka "pod głowa" tak ją irytowała, że nie mogła skupić się dokładnie na niczym - nawet nie powodowana - machała łbem, próbowała ja osunąć śmiesznie drapiąc się. Próbując kazdego dnia z innego rodzaju kiełznem - miałam porównanie, ze ta skrzyżowana "pod brodą" linka ja po prostu irytuje - jak ładnie reaguje na haca i zwykłe  wędzidło  także chodząc i na samym kantarze to po co mam ją torturować? Genaralnie też musimy popracować nad "prrr" a patent dr. Cooke raczej temu nie sprzyja gdy koń nawet lekko ściągnięty reaguje od razu niepokojem - a moja konia raczej nie z "mojej szkoły" - bo ta komenda to "mój konik" jak przystało na starego woxnice ;) śmiech, smiechem - ale ja wole jak kon tą komende traktuje jako bezwględną, bo przy powozeniu i ruchu ulicznym brak reakcji na "prrrr..." może skończyć się bardzo źle ;/

off T. - Gosia, napisz proszę na priva, czy coś znalazłaś do kupienia? bo tak odpadłam z tematu po zimie z powodu sterty papierów do pracy sięgającego powyżej kokardek :( (2014/04/07 11:54)

Gorąca piątka