Otarcie

Cześć :)
Tak, to znowu ja i mój Młody. Nie mam pojęcia jak to robi, ale zdejmuje sobie kantar. Nie zapinam mu go ciasno, oczywiście, ale nie tak luźno, żeby sie zsunął. Jeden już zepsuł, drugi sobie zdjął i skaleczył się nad okiem. Niegłębokie i niewielkie otarcie, jak to często u koni bywa ;). Wiem, ze jest na to spray. Chciałabym się dowiedzieć, jak on się nazywa i gdzie moge go kupić. 

Gorąca piątka