Pomocy - koleżanka chce konia a kompletnie się do tego nie nadaje

/ 29 odpowiedzi
Mam problem, moja koleżanka z klasy, z którą jeżdżę dość często, ma pewien kaprys. A mianowicie taki, że chce sobie kupić konia. Ma także bogatych rodziców, i ona jest jak taki ,,rozpieszczony bachor,, bo oni wszystko jej kupują. Dobrze, a co w tym złego? Otóż to, że ona jeździ konno dużo gorzej ode mnie, tzn ledwo umie kłusować. Co do obejścia się z koniem, no cóż co by tu dużo mówić...nie umie osiodłać ani okiełznać, a co do czyszczenia to jak koń się tylko ruszy to ona piszczy i ucieka z boksu, bo niby ,,prawie ją kopnął,, a tak naprawdę to chciał się schylić po siano. Boi się kopyt wyczyścić, a ostatnio to usiadła i płakała bo wdepła w ... wiadomo co. Ja już nie wiem jak jej to wybić z głowy.... Proszę pomóżcie!   
izusiaaw


hah no niezła laska z nie:D

moze z nią porozmiawaij poprostu i wytłumacz nie wiem innej rady nie widze... (2011/12/26 00:26)

TinkerLove


Taa.. wiem że się irytujesz, ale na nic się zdadzą tłumaczenia. NIe wiem, jeśli jej rodzice są poważni, to jej nie kupią konia. A jeśli już, to hm.. może będziesz mogła jakoś pomóc zwierzęciu? (2011/12/26 01:54)

Toothlesska


Powinnaś powiedzieć jej, żeby mieć konia własnego to trzeba mieć jakąś wiedzę o nich, że to duża odpowiedzialność. Musisz się jej zapytać, czy w ogóle będzie miała czas dla niego, bo konie potrzebują dużo miłości od swoich właścicieli, ponieważ jeśli ktoś inny będzie się zajmował jej koniem to koń będzie miał większe zaufanie do tej osoby, a nie do niej i później szybko jej się znudzi, a zwierzęta to nie zabawki, które można odstawić na półkę.   (2011/12/26 01:59)

TinkerLove


Mhm-,- Gadanie nic nie pomoże. Miałam do czynienia z takimi przypadkami. ;/ Głupiemu nie wmówisz.. (2011/12/26 03:30)

użytkownik13755


Możesz z nią pogadać,ale ja tam nie wiem czy Ci się uda,bo całkiem możliwe,że się wypnie i tyle. Nie miałam przyjemności spotkać takiego oto człowieczka,ale na Twoim miejscu zapytałąbym jej czy potrafi dobrze jeździć,bo jeśli ledwo kłusować potrafi,jak to napisałaś,to koń się zmarnuje. No chyba,że będzie się upierać to tylko niepotrzebnie się zmęczysz! ;) A jak już jej rodzice kupią czterokopytnego to uwierz,że będzie u Ciebie codziennie,bo zawsze będzie miała jakiś "serio wieki problem". ;D Zresztą poprzedniczki dobrze mówią-piszą.

;)

(2011/12/26 14:25)

Natusiaczekk


Jeśli rodzice faktycznie sprawią jej konia, to tylko zwierzęcia szkoda. Pewnie będzie to całkiem dobry koń, skoro jej rodzina ma kase. A później, kiedy konik się znudzi córeczce, to albo będzie stał i sie marnował, albo będą chcieli szybko go sprzedać i trafi do szkółki, albo jeszcze gorzej. Ale to, że tak prawdopodobnie będzie, wszyscy wiemy.

Co możesz zrobić, żeby jej to wybić z głowy?

To trudne. Nie wiem, czy tłumaczenie coś da. Moim zdaniem to bez sensu kupować konia jak się go boi, Twoim pewnie też. Może bowiedz o tym instruktorce/instruktorowi. Jest szansa, że starsza, doświadczona osoba jej to uświadomi. Ale jeśli nikt nie przemówi jej do rozumu i dostanie tego konia... Możesz jej powiedzieć jak to jest, jak ma się własnego konia. W skrócie: musisz totalnie obrzydzić jej konie. Chodzi tu o dobro zwierzęcia, więc troche to wyolbrzym mówiąc, że u konia KONIECZNIE trzeba codziennie być, sama musi wszystko koło niego robić. Jeśli powiesz jej, że konia trzeba myć bardzo dokładnie- nawet ''między nogami'', to- jeśli rozpłakała się wchodząc w łajno- przy tym powinna sie całkiem zrazić. Prawdziwym koniarzom to nie przeszkadza, ale takiej panience na pewno tak. Poza tym, koń może ją obślinić... No i będzie musiała chodzić po końskich siuśkach i kupce jeszce nie raz.

Tak jak napisałam, nie wiem, czy to coś da, ale przynajmniej próbowłaś. Odezwij się, czy się udało ;)

(2011/12/26 14:36)

sotniax2


Możesz jeszcze dodać co nie co o końskich choróbskach :Pnp że może się zdażyć taki koń, który będzie często kolkował i będzie dostawała w środku nocy alarmowe telefony że ma się wstawić w stajni bo trzeba oprawadzać konia do białego rana :) (rodzice pewnie nie byliby zadowoleni)obtarcia kłebu, przez nieumiejętne zakładanie rządu końskiego może okaleczyć zwierza na długi czas- obtarcia wszelkiego rodzaju paskudnie się goją.Gnijące strzałki- będzie biedaczka musiała dokładnie codziennie oczyszczać kopytka (o maj gad tylne też!!:)) a potem smarować strzałke różnymi preparatami.Koń może złapać grude co wiąże się z dzionnemym czyszczeniem, osuszaniem, smarowaniem różnymi preparatami zakarzonych miejsc jakieś dwa razy dziennie świątek piątek czy niedziela.a co jeśli konik naciągnie jakieś ścięgno?? będzie stał byc może przez kilka miesięcy i nie będzie mogła na nim jeździć...
Jest wiele dróg do wybicia z głowy posiadanie własnego konia takim panienkom :) (2011/12/26 15:29)

użytkownik21588


Uparta z niej dziewczyna powiedz jej moze niech wezmie konia na dzierzawe od kogos to moze zobaczy ze jak chce miec konia to jest wielka odpowiedzialnosc.Moze wtedy zrozumie .:) (2011/12/26 15:35)

użytkownik15253


wiesz co , ona chce konia to jedno ale czy go  dostanie to drugie chcieć to moze ale czy jej rodzice kupia??? ale najwyzej jak to jest twoja koleżnka to jej pomagaj z koniem i zachowuj sie tak jak to by był twoj koń czyśc go itp. ( oczywiście jak się zgodzi a pewnie tak jak jestecie przjaciółkami xd)  (2011/12/26 19:21)

wiktoria0908200


hmmm... może po prostu wbij jej do tego głupiego łba że koń będzie tylko cierpiał bo ona nie umie się nim zająć xp taką mam propozycje :) (2011/12/27 09:57)

EragoN277


powiedziałam jej o tym na spokojnie, a ona zaczęła na mnie krzyczeć i mówić, że jestem głupia, że się nie znam i jeszcze powiedziała : ,,pewnie tak mówisz, tylko dla tego, bo mi zazdrościsz i sama se nie kupisz bo Cię nie stać". A co do jej rodziców to delikatnie mówiąc są bardzo nierozsądni i spełniają jej wszystkie zachcianki! Dla mnie to jest szczyt głupoty i oni w ogóle się  nie liczą z tym, że one nie umie jeździć i boi się koni!   (2011/12/27 16:48)

Wikusioweziowata


Przypuszczałam że tak będzie. Obserwuję ten post od jakiegoś czasu.

Moja rada jest taka: pogadaj z jej rodzicami. Najlepiej? Pokaż im jakiegoś narowistego konia i powiedz że prawdopodobnie tak będzie się zachowywał każdy koń pod ich córką po jakimś czasie (bardziej ekstremalną wersją jest ich wsadzić na konia ^^).


Albo postaraj się z nią znów porozmawiać, tym razem jak ona się na Ciebie wydrze, to jej powiedz ze spokojem, że nie ma prawa tak się do Ciebie odnosić, i że nie jesteś zazdrosna, tylko martwisz się o nią i o konia. A na zakończenie ostrzeż ją, że nie pomożesz jej jak koń będzie wariował, po pierwszych dwóch dębach koń znajdzie dobrego, nowego właściciela..

Chociaż wątpię czy jej coś pomoże, to zadufany dzieciak - znam takich od groma... (2011/12/27 17:02)

bazzylia


Walnij ją w łeb :PPP.A tak na serio to może spróbuj ją przyzwyczaić do czyszczenia, bądź przy niej jak będzie się czegoś bała takiej nic nie wmówisz więc spróbuj porozmawiać i instruktorką żeby ona porozmawiała z jej rodzicami.Pozdrawiam Agata :* (2011/12/27 17:57)

użytkownik20757


Ale głupia! Skoro się boi koni to powiedz jej o wynoszeniu obornika, regularnym szczotkowaniu i w ogóle... A jeżeli nadal będzie chciała mieć tego "konika" jak pewni myśli to jej powiedz by był (ten koń) przynajmniej w profesjonalnym pensjonacie to nie będzie musiała się nim zajmować. W ogóle jak ona może lubić konie jak się ich boi? A może poproś jej instruktora wszystko mu wytłumacz i powiedz by się tym zajął. (2011/12/27 19:22)

użytkownik21588


Niech robi co chce bo jak jest taka madra zobaczymy nie przejmój sie :) (2011/12/27 23:47)

Karina83


A co to za przyjaźń,skoro dziewczyna tak się do Ciebie zwraca?Ja taką "przyjaciółkę" kopnęłabym w 4 litery i pogoniła!Nie jest warta uwagi.Proponuję pogadać z jej rodzicami i to im wytłumaczyć,że to nie jest kolejna zabawka,tylko żywe stworzenie,o które trzeba dbać i wydawać na nie sporo pieniędzy.To nie rower,że jak się nim znudzi,to może wsadzić w jakąś dziurę w garażu i o nim zapomnieć.
A jak wdepnięcie w końską kupę było dla niej czymś takim strasznym,to jak wyczyści konia,który w nocy położył się na swoim placku i rano ma śmierdzące coś na boku? Może podłóż jej nogę i niech wpadnie w kupę po łokcie :-) (2011/12/28 15:03)

EragoN277


Niestety jej rodzice są jeszcze gorsi od niej. Jak dla mnie szkoda konia:(

(2011/12/28 15:52)

użytkownik21588


No kazdemu szkoda ,ale nie przejmój sie nia naprawde :) (2011/12/28 16:08)

qniara1998


Pomyśl o tym tak: skoro ona jeździ gorzej od ciebie,  to będzie potrzebowała pomocy, tak? Więc ty zaoferuj jej taką pomoc. :D (2011/12/28 19:14)

EragoN277


Niestety klamka zapadła. Oni są NIENORMALNI! Kupili jej skoczka klasy N! Ona nie umie nawet anglezować, nie mówiąc już o galopowaniu, a co dopiero o skokach! Zepsuje tego konia jak nic, ale na szczęście zdecydowali się na dobry pensjonat z profesjonalną obsługą. Powiedziałam im na boku o tej sytuacji i oni zaproponowali jej, że inni doświadczeni jeźdźcy będą jeździć na tym jej koniu. Na szczęście się zgodziła. Ja nie mówiłam jej o tym, że mogłabym jej pomóc w czyszczeniu, siodłaniu, kiełznaniu itp. (bo już co prawda umiem zrobić to samodzielnie i umiem także rozpoznawać niektóre choroby.)Nie mówiłam, tylko czekałam, aż sama przyjdzie prosić mnie o pomoc, i nie musiałam długo czekać :D (2011/12/29 13:22)

Natusiaczekk


No trudno... Dobrze, że chociaż stoi w tym profesjonalnym pensjonacie, w którym inni ludzie zajmą się jej koniem. Ale prawda jest taka, że koń może i na papierze należy do niej, ale tak w rzeczywstości to koń ludzi, którzy się nim zajmują- w tym sensie, że będzie bardziej przywiązany do jeźdźców, którzy go trenują i stajennych, którzy w koło niego robią. Ona pewnie i tak za dużo jeździć na nim nie będzie, od czasu do czasu i to będzie to ''posiadanie konia''. (2011/12/29 15:10)

EquusLove


Szczerze?

Ja bym powiedziała prosto z mostu- że jest jeszcze głupia jeżeli chodzi o ten temat. Nie umie jeździć, bo z tego co widze to ma umiejętności na taczke a nie na konia. Nie ma pojęcia o tym jak zbudować mu dom, jak żywić, wychowywać, troszczyć się, trenować- NIC!  Koń to nie jest szczeniaczek. Ich choroby nie ograniczają się do zastrzyku na wściekliznę!Więc nie umiałaby mu pomóc w przypadku choroby, albo uszkodzenia. A jeżeli są bogaci... to mając konia to szybko się zmieni. DOBRY sprzęta kosztuje dobre kilka tysięcy ( mówię o pełnym wyposażeniu), koń to nie kotek który jest mocno higieniczny, więc i tak trzebaby cały czas nowe rzeczy kupować, wyżywienie też kosztuje całkiem sporo...

ALBO

Idźcie do jakieś stadniny. Towarzysto jeźdźców jest baaardzo nie miłe. Wszyscy uważają sie za lepszych, bo coś-tam. Ogólnie chamstwo i prostota. Więc przedstaw ten pomysł właścicielce jakieś stadniny i wtedy ona to nagada tak Twojej koleżance, że jej się odechce na konie patrzeć :)

I jeszcze jedno pytanie....

DLACZEGO ona chce mieć konia?

Bo może sobie na to pozwolić finansowo? Bo to "milutkie, puszaste zwierzątka"?

No wiesz, wiele będzie takich dziaciaków. Prawda jest taka, że kiedy naprawde zacznie się uczyć jeździć i zobaczy co oznacza praca z kooniem, to pewnie jej się odechce. Mnóstwo pracy a efekty są dosyć późno.... oczywiście samo obcowanie z tymi zwierzakami to super przyjemność, ale jednak mnóstwo pracy i paprania się w syfie :)

Nie przejmuj się. Pokaż jej jaka to praca i powiedz, że jeżeli jej rodzice ( NO WŁAŚNIE, A ONI TO ROZUMU NIE MAJĄ, ŻE SIĘ NA TO ZGADZAJĄ?!) kupią jej tego patataja to czeka ją około 20 lat takie charówki ;)

 

Trzymaj się dziewczyno! :* ♥

 

(2011/12/30 13:08)

Natusiaczekk


I jeszcze jedno pytanie....

DLACZEGO ona chce mieć konia?

Bo może sobie na to pozwolić finansowo? Bo to "milutkie, puszaste zwierzątka"?

Tak jak wcześniej napisałam- bo to prestiż, bo to jest w modzie, bo jak masz konia (jeszcze  jakiegoś dobrego) to oznacza, że masz kase, żeby sie pochwalić... Szkoda tylko, że zwierzęta na tym cierpią.

(2011/12/30 17:40)

izapyza


Widzę coraz więcej sprzecznosci w wypowiedziach autorki. Najpierw piszesz, że ona jezdzi tobą dosc często- czyli nalezy wnioskowac, że nie siedziała dwa czy trzy razy na koniu. Pisałaś, że ledwie umie kłusowac, teraz piszesz, że nie umie nawet anglezowac. nie bardzo w to wierze wszytko jakoś...

Moim zdaniem cały topik nie ma sensu, bo znamy go tylko od jednej strony. no i co nam do tego, czy ktoś kupił konia bo stac, czy chce szpanowac czy jezdzic. Grunt zeby nikomu nie stała się krzywda i tyle. 

(2011/12/30 19:20)

agalyba


To wszystko co powiedziałaś nam, powiedz jej.
Jeśli boi się czyścić konia, to będzie na brudnym jeździć?
Nie umie osiodłać, dlatego też kto jej będzie to robił?

Mówię, powiedz to wszystko jej, co nam tutaj napisałaś. (2011/12/30 19:29)

Gorąca piątka