pomocy...

/ 6 odpowiedzi
Suchajcie mam pewien problem...Nie mogę się utrzymać w siodle przy galopie i podskakuję w siodle i po jeździe mnie boli dupa. Pomocy..  :(
Honeonna


Jak mamy Ci pomóc? Nikt nigdy nie widział, jak jeździsz, co robisz źle i nikt nie powie, co na to zadziała. Najlepsza rada, jaką możesz uzyskać na jakimkolwiek forum, to "Zapytaj instruktora i przeczytaj dobrą książkę".

Możliwych powodów i rozwiązań problemu jest tak wiele, że nie da się powiedzieć po prostu "zrób to i to". Radziłabym właśnie zapytać i poczytać, jak powinno być, a jak jest i potem zastanowić się, jak to poprawić. Może mocno trzymasz się nogami siodła, może masz usztywnione biodra/kolana/kostki/ręce, może łydki lecą Ci do przodu, może do tyłu, może się  pochylasz w którąś stronę, może łapiesz równowagę na wodzach, a może wodze z jakiegoś powodu wręcz wiszą za luźno?

Ja nie znam odpowiedzi na żadne z tych pytań, więc też nie mam pojęcia, co w Twoim przypadku byłoby najlepsze, zresztą żaden ze mnie trener. Mogę tylko wspomnieć o paru rzeczach, które ogólnie pomagają na popularne problemy z dosiadem, np. przyłożenie się do ćwiczebnego, zwrócenie uwagi na rozluźnienie nóg od samego biodra w dół, anglezowanie w kłusie po kilka taktów na przemian z półsiadem i ćwiczebnym, powtórka z anglezowania z rękami na biodrach/na samolot i wodzami trzymanymi za końcówkę albo w ogóle z koniem na lonży, żeby móc się zająć sobą... Aby powiedzieć cokolwiek bardziej szczegółowego, trzeba mieć dużo więcej informacji, a najlepiej widzieć dany problem na co dzień. Chyba nikt poza Twoim instruktorem nie jest w stanie Ci tego zaoferować, a na pewno nie ludzie z forum, o których nawet nie wiesz, czy naprawdę mogą komukolwiek dobrze doradzić. (2013/11/09 21:04)

Olinka


Spróbuj bardziej pracować biodrami,wykonywać płynne ruchy-charmonijne z koniem.Oprzyj się mocniej na kolanach i pociągnij piętę w dół.Nie można się odchylać za bardzo do tyły  jeżeli uderzysz mocniej tyłkiem w tylną część siodła,koń odczuje to mocno na swoich plecach.Równoważ się w siodle. Pamiętaj o zasadzie : ramiona,łokcie,biodro,pięta-linia prosta <nie pamiętam do końca czy tak to brzmiało>.Staraj się nie odchylać do tyłu ani za bardzo do przodu. (2013/11/11 00:57)

użytkownik28605


Suchajcie mam pewien problem...Nie mogę się utrzymać w siodle przy galopie i podskakuję w siodle i po jeździe mnie boli dupa. Pomocy..  :(BOZIU :-)TO GRUPA DLA 500 GODZINOWYCH W SIODLE:-)NA LONZE MARSZ I SAMO SIĘ ZROBI
(2013/11/18 18:05)

kilimka


To każdy niowicjusz przechodzi :) jak osopę wietrzną :) Nic na siłę, po prostu masz jeszcze słabe mięśnie odpowiadające za utrzymanie równowagi i balansu w dnamicznym ruchu do tego albo trzęsącym albo podskakującym :) Na wyrobienie dosiadu pomocne są: miło/ miękko niosący koń, dobre sodło, które układa siedzenie i kolana tam gdzie należy czyli w odpowiednim środku ciężkości w koniu, a jeźdźca na koniu i ćwiczenie w kłusie: złap strzemiona- rzuć strzemiona oraz jazda w galopie bez strzemion. Dla asekuracji adepta, który raczej całą swą uwagę skupia na swej pupie i aby nie spaść, a  prowadzenie jednocześnie konia i utrzymywanie jego tempa jest nie lada wyzwaniem, przeprowadza się te ćwiczenie na pocz. na lonży pod okiem doświadczonej osoby . (2013/11/19 20:19)

MalwinaL


Kluczem wysiedzenia galopu lub jakiegokolwiek innego chodu jest ROZLUŹNIENIE. Jeśli zaczynasz galopować, Twoim naturalnym odruchem zapewne jest spięcie. W efekcie zaczynasz podskakiwać, nie "dopasowywujesz się" do konia. To z kolei powoduje, że koń usztywnia się (nikt nie lubi, gdy ktoś uderza go o plecy). Jeśli koń jest usztywniony, Tobie trudniej jest wysiedzieć. A co robisz, jak trudniej Ci wysiedzieć? Podświadomie boisz się upadku i usztywniasz się. To powoduje błędne koło, które musisz koniecznie przerwać. Na Twoim miejscu poprosiłabym instruktora/trenera o dodatkowe jazdy na lonży, podczas których mogłabyś się 100% skupić na swoim ciele i jego stopniu rozluźnienia. 
Powodzenia,
Malwina
Ps. Polecam książkę Sally Swift pt. "Harmonia jeźdźca i konia". Naprawdę pomocna:) (2016/10/06 20:31)