Powożenie, jak nauczyć się powożenia - opinie

/ 28 odpowiedzi
konija


Te "rydwany" do siedzenia to sulki - i jeździ się w nich przeważnie szybkim kłusem w czasie gonitw kłusaków (i treningów rzecz jasna). Pamiętam pracę w Hesterze w Lubnowie (dawno, dawno temu kiedy jeszcze Jankee nieżle biegała a Tai Jet dopiero co na ogiera się "szkolił" a tor wyglądał jak szrotówka wokół stawu :) W każdym bądź razie w sulce siedzi się dokładnie za zadem konia w sporym rozkroku. Mieliśmy też sulki do lekkiego treningu np. w terenie; ciut większe, głębsze z konkretnym siedziskiem. Owszem jest to dość wywrotny sprzęt. Galopem w sulce jechałam tylko raz w czasie treningu (młody koń na ostatniej prostej wszedł w galop, starszym to się bardzo rzadko zdarza). Na zakręcie przypuszczalnie w galopie strasznie wozi, kłusak raczej sunie dość płynnie. (2011/07/27 11:19)

superhorsepl


aha :) no to o sulki mi chodziło :P. Dzięki za informacje :).Ale nie zmienia to faktu, że w czymś takim, czy w kłusie czy w galopie, wywrócić się można bez problemów :P. W szczególności jak się nie umie tym kierować. Z własnej inicjatywy, bez porządnych treningów raczej bym za to nie wsiadł, no chyba że gdzieś kiedyś dorwę pracę przy koniach gdzie będą mi kazać wsiąść i tym jeździć to już trudno się mówi, ale tak z własnej nieprzymuszonej woli raczej bym na dzień dzisiejszy się nie odważył, mimo że przy koniach wiele ryzykownych rzeczy się robiło :P. (2011/07/27 12:54)

thebadlove


Jeśli powożenie jest proste to ja jestem święty mikołaj.
owszem wpakowanie się na bryczkę i pojechanie w teren może tak ale aby jeździć jakiekolwiek zawody trzeba naprawdę dużo czasu nauki i cierpliwości do siebie i konia. osobiście kilka razy udalo mi się startować na zawodach jako powożący ale w większości zawodów startuję w roli luzaka co też nie jest łatwe. Luzak na polskich zawodach tym bardziej amatorskich jest dyskryminowany...nie liczy się prawię w ogóle a powinien bo on robi naprawdę dużą robote.
Powożenie jest naprawdę bardzo trudnym sportem. Jezdzac w siodle musimy miec dobry kontakt z koniem i skupiamy się tylko na tym na czym siedzimy a w powożeniu mamy konia (lub kilka koni) z przodu i jeszcze całą bryczkę z tyłu musimy porozumieć się z koniem i z luzakiem czyli wymaga to dużo więcej pracy.
osobiście jezdze w siodle jak i powoże.
Powozenie wydaje się proste wiele z was wypowiada się ze raz powoziło (czyli skręciło dwa razy w lewo i trzy razy w prawo) czyli to tak jakbyście wsiadły na konia i postępowały na pastwisku to i to jest łatwe. (2012/04/08 23:05)

Gorąca piątka