Problem z Join Up

/ 3 odpowiedzi

  • konto usunięte

Mam od jakiegoś czasu klaczkę 1.5 roczną, która mnie nie szanuje, i uważa się za lidera w naszym (ja i ona) stadzie. Prowadząc są na lonży wyprzedza mnie bądź tretuje. Próbowałam robić z nią Join Up ale nie wyszło to nam klaczka w żadnym wypadku nie chciała opuścić głowy i oddać mi przywództwa. Zatrzymywała się w rogu ogrodzenia (robiłam to na kwadracie bo nie mam warunków na roundpen) i odwracała się do mnie zadem nie reagując na żadne sygnały. Całe ćwiczenie wykonuje machając batem gdyż klacz się mnie nie boi. Co mam zrobić żeby wkońcu się poddała i zaakceptowała mnie na przywódcę, gdyż rodzice grożą mi że jak dalej nie będzie się nikogo słuchała to po prostu ją sprzedamy.
jestemzlasu


Gratuluję rozsądnych rodziców.Nie masz problemu z join-up, masz problem z tym, że posiadasz konia, którego nie potrafisz wychować. Rozwiązania są dwa: sprzedać albo znaleźć kogoś, kto na żywo pokaże co i jak, nauczy konia podstaw i będzie ci potem pomagał regularnie.
Problem z join-up jest natury ogólnej. Ludzie się naczytają nie tyle Robertsa, co różnych Heartlandów i innych popierdółek, a potem myślą, że to takie cudowne, proste panaceum na kłopoty. Że każdy będzie potrafił to zrobić i rozwiąże w ten sposób wszystkie problemy z koniem, ujeździ go, nawiąże WIĘŹ i takie tam.Otóż - nie. Nie każdy, nie jest takie proste i nie rozwiązuje. Przykłady potwierdzające można znaleźć na tym forum. Na pęczki. (2014/12/13 20:46)

Honeonna


Cokolwiek bym napisała, nie ujmę tego lepiej. Skoro koń, którym się zajmujesz, jest niebezpieczny i nie wiesz, co z tym zrobić, to albo ktoś Ci wszystko pokaże i zaczniecie nad tym pracować, albo lepiej dla Ciebie i konia, żeby trafił do kogoś, kto sobie z nim poradzi. A szansa na to, że ktoś go weźmie z myślą odrobienia go będzie większa teraz niż za jakiś czas, bo może być jeszcze gorzej. Jeśli nawet umiesz wykorzystać i wyegzekwować to, co dorosłe konie umieją, to nie znaczy przecież, że potrafisz nauczyć tego PÓŁTORAROCZNEGO konia. Jeśli w tym wieku ktoś mu nie wyjaśni, jak ma się zachowywać, to potem będzie już bardzo trudno-przecież on jeszcze urośnie, będzie jeszcze silniejszy i w końcu zorientuje się, jak użyć swojej siły, żeby robić dokładnie to co, będzie chciał. Z drugiej strony, jeśli przesadzisz, możesz bardzo trwale zrazić go do ludzi. 
Naprawdę, jeśli nie potrafisz stosować jakiejś metody, to przejdź na taką, którą osiągniesz efekt. Nie wiem, czy czytałaś oryginalnego Monty'ego czy jakieś popłuczyny po nim, ale dopóki nie będziesz potrafiła tego zastosować na dorosłym, współpracującym koniu, po prostu nie próbuj na młodym i do tego wymagającym NAPRAWY, a nie rutynowego szkolenia.  (2014/12/13 23:27)

misio


Nie trzeba join-up po prostu prowadzaj ją tak żeby musiała iść za tobą nie rozpieszczaj jej .Powinnaś sięgnąć po książkę o koniach ja polecam ci w tej sytłacji książkęJeździectwo naturalne bez tajemnic Roberta M. (2015/01/01 15:15)

Gorąca piątka