Problem z nauką powożenia

/ 3 odpowiedzi
Witam, mam pewien problem. Mianowicie niedawno zacząłem przyuczać mojego konia do ciągnięcia bryczki. Nauczyłem go chodzić w chomącie, ciągnąć małe ciężary. Problemy zaczęły się przedwczoraj. Wtedy chciałem go nauczyć ciągnięcia palety. Z paletą jakoś chodził, ale mój kochany dziadek wymyślił, że wrzuci na paletę kamień. Oczywiście uważałem że to za szybko, ale cóż zrobić? Gdy kamień spadł, próbowałem go wrzucić na paletę. Wtedy koń zaczął jak szalony biegać po podwórku. Spowodował sporo strat. No ale trudno. Schował się w stajni, trochę go jeszcze potrenowałem, a później rozebrałem. Wczoraj było gorzej. Mój tata wymyślił że przejdzie kawałek z bryczką. Nie bardzo chciało mi się w to wierzyć, no ale zdałem się na umiejętności konia. Niestety to była najgorsza decyzja w życiu. Nie chciał wejść w dyszle, a jak już wszedł to zaczął biegać jak oszalały. Tata wpadł pod bryczkę, która troche się porozwalała. A koń wszedł do stajni, gdzie go rozebrałem. Kompletnie nie wiem co teraz robić.
Przepraszam za bardzo długi post :) Serdecznie proszę o pomoc  
jestemzlasu


Proponuję bryczkę wyklepać i wystawić na allegro jako bezwypadkową. Chomąto dorzucić gratis. Przyuczanie konia do zaprzęgu nie mając o tym pojęcia - porzucić. 
Następnie usiąść i cieszyć się, że nic poważnego się nikomu nie stało. (2015/12/22 17:47)

macieku2001


A nie lepiej byłoby nauczyć się jak uczyć konia powożenia? (2015/12/23 17:22)

jestemzlasu


Od tego należało zacząć, teraz dochodzi jeszcze sprawa zresetowania konia. Szkoda, że nie miałeś tej refleksji wcześniej.
Jak wyklepiesz i sprzedasz bryczkę, to może akurat uzbierasz na oddanie konia w trening zaprzęgowy, jeśli tak ci na tym zależy. (2015/12/23 21:27)