Problem z relacją z kolezanką

/ 14 odpowiedzi
Witajcie. Sory ze pisze na podobny temat bo pisalam juz podobny wątek ale ten jest troche inny. A więc pisalam o tym ze uczyla mnie jazdy konnej dziewczyna o 3 lata starsza. Chcialam sie z nia zaprzyjaznic ale jest jeden problem bo ja mam fobie spoleczną. Probowalam sie do niej odzywac ale i tak nie umialam. Gdy mialam sie jej cos zapytac to cala sie czerwienilam i szybko mi bilo serce , po takiej reakcji nigdy nie odwazylam sie jej zapytac cos na lekcji. Ona czesto probowala sie mnie cos zapytac a ja jej tylko krótko odpowiedzialm. Mysle ze mogla pomyslec sobie ze ja juz nie chce kontynuowac rozmowy i ją zbywam odpowiedzią. Ale ja naprawde nie umialam wiecej powiedziec. Nie wiem bo ona nie wie ze ja mam fobie spoleczna probowalam jej to powiedziec ale nigdy mi sie to nie udalo. Mysle bo juz mnie nie uczy teraz jestem w zastepie ale na ostatniej lekcji przyszla nam pomoc a ja jak zwykle nic nie mowilam. Widzialam ze ona chce mi pomoc zebym sie odezwala ale nie zapytala sie nigdy czemu taka cicha jestem. Teraz chce napisac do niej list i wyznam jej ze ma fobie w tym liscie i jej dam gdy pojade do stajni. Bo ja ją bardzo lubie a nigdy nie milam przyjaciolko . Chce jej napisac w tym liscie ze jesli chce to niech mi pomoze sie otworzyc i zaprzyjaznic sie ze mna jak myslicie dobry pomysl. Ona jest bardzo zyczliwa naprawde prawdziwa przyjaciolka do innych dzieci jest. Ale nie wiem czy bedzie chcila sie ze mna zaprzyjaznic czy sie wysmieje z tego listu. Pomozcie!!?
siskiss


Powiedz jej to prosto w oczy, a nie przez list ! Odwagi, wierzę że Ci się uda ;) (2014/04/20 10:24)

natalia30


Tak myslisz , no nie wiem czy będę umiala zagadac ale sprobuje . (2014/04/20 13:07)

natalia30


Tak myslisz , no nie wiem czy będę umiala zagadac ale sprobuje . (2014/04/20 13:07)

siskiss


daj znać jak Ci poszło ! I to koniecznie (2014/04/22 20:48)

natalia30


No jazde mam w piatek jak bedzie ona i okazja to moze powiem zobacze ale dam znac !! Trzymaj kciuki!! (2014/04/22 21:03)

siskiss


No jazde mam w piatek jak bedzie ona i okazja to moze powiem zobacze ale dam znac !! Trzymaj kciuki!!

no i co ? miałaś dać znać (2014/05/01 14:09)

natalia30


No sorry ale zapomnialo mi sie. No byla w piątek ale nie powiedzilam jej tego bo wydaje mi sie ze nie warto poniewaz bawila sie dobrze ze swoimi kolezankami a jak ją poprosilam zeby mi w czymś pomogla( oczywiscie to byl tylko pretekst chcialam jej to powiedziec) to powiedziala ze ktos inny mi pomoze bo ona nie ma czasu i glupio sie smiala ze swoimi kolegami. Myslam ze to naprawde dobra kolezanka ale chyba jest taka jak wiekszosc ktorzy sie smieja ze jestem niemowa. (2014/05/01 20:56)

siskiss


a może rzeczywiście nie miała czasu :) hmm ? :) a jak rodzice ? pogadałaś z nimi ? (2014/05/02 19:09)

natalia30


No moze. A rodzice gdy im to powiedzialam to powiedzieli ze oni nic takiego nie robia tylko po prostu nie podoba im sie jak jezdze bo inni i tak beda zawsze lepiej jezdzic i nigdy im nie dorównam. A to ze mnie krytykuha i chwala innych to tylko po to zeby mnie zmotywowac. Tylko ze mnie to nie motywuje bo staram sie jak najlepiej i przez to sie denerwuje i jeszcze gorzej mi to wychodzi. A naprawde to ha najlepiej jezdze z calej grupy tylko gdy uslysze ze np. Jak przejezdzam kolo nich a oni : patrz jak te dzieci ladnie jezdza. To komu by nie bylo przykro. Ja z kazdej jazdy wracam z placzem. Ja zawsze jestem czolowa w zastepie to jak moge niedobrze jezdzic. Oni zawsze tacy byli co bym nie robila to zawsze zle po prostu oni chyba nie chca mnie chwalic no bo jak mozna chwalic inne dzieci a nie swója córkę juz inni sie dziwnie patrza na moich rodzicow. Niewiem co zrobic bo przez nich sie stresuje i coraz gorzej jezdze. Co robic! (2014/05/03 08:35)

Hrenna


Powiedz rodzicom, że nie życzysz sobie aby uczestniczyli oni jako widzowie w czasie Twojej jazdy, albo żeby tylko Cię zawozili do stajni i przywozili do domu i tyle. A najlepiej sama jeździj, jeżeli masz taką możliwość, albo po prostu powiedz, że nie chcesz żeby oni patrzyli jak jeździsz. (2014/05/03 14:50)

Marianov


Natali, ile masz lat ? Pracujesz gdzieś ? Czy masz w okolicy inne stadniny ? (2014/05/25 11:53)

Kimcia


Tak myslisz , no nie wiem czy będę umiala zagadac ale sprobuje .
Prosto w oczy jest ciężko (miałam podobnie ) spróbój pogadać przez FB czy GG ew.  skype  (2014/05/26 15:36)

Jagoda111


Hej! Dasz radę! Ja jak zaczynałam jeździć w Lukasynie, wszystkie dziewczyny z którymi chciałam się zaprzyjaźnić, odwracały się tyłem albo wchodziły do boksu i nie zwracały na mnie uwagi. Po jakiś 2-3 tygodniach prób porozumienia udało mi się poznać fajną dziewczynę. Od tego czasu jest moją najlepszą kumpela :-) Jestem pewna, że jak się przekona że jesteś fajna to już będzie OK.

Wierzę że dasz radę!

(2014/05/26 17:32)

Dollfy


Gdybym pracowała w stajni i dostała list od jakiejś dziewczyny uznałabym ją za lekko nie ten tego,a gdyby powiedziałaby mi to normalnie,uznałabym że ok,no dobra,dziewczyna jest troche nieśmiała i tyle.

Ja też na początku jeździłam w stajni "sama'',potem zaprzyjaźniłam się z koleżankami z kolonii,które jeździły troche gorzej i im pomagałam.Było super i sobie nawzajem pomagałyśmy,pożyczałyśmy palcaty.Potem doszła jeszcze do naszej paczki taka jedna dziewczyna,która jeździ lepiej i zaczęła się ostra rywalizacja.Teraz nie jest tak jak wcześniej-że nikt nie patrzy jak kto jeździ,nikt nie zazdrości,nikt nie obgaduje.Teraz każda próbuje dogonić następną i być lepsza od innych.Teraz wszystkie zgrzytamy zębami kiedy któraś wrzuca zdjęcia z jazdy na prywatnym koniu.Teraz każda chwali się że podobno coś tam coś tam.Teraz podlizujemy się instruktorom.Teraz nie jeździmy razem-teraz razem rywalizujemy.

Dziewczyna która doszła zabiera mi zazwyczaj mojego ulubionego konia i jest ogólnie lubiana przez instruktorów.Ja nie jestem tam specjalnie uwielbiana,jestem neutralna.I przez tą niezdrową rywalizację każda z nas stresuje się przed jazdą: "a co jeśli coś zrobię źle?".Do tego prowadzi przyjaźń z nie odpowiednią osobą.

ps.Nie bój sie,dwa oddechy,powtórz swój tekst i podczas mówienia wyobraź sobie że mówisz do ściany.Powodzenia!!! (2014/05/26 19:45)

Gorąca piątka