Przydomowa stajnia, pastwiska ect

/ 8 odpowiedzi
Drodzy wielbiciele koni!
Możliwe jest że w tym roku będę posiadać konia. Jednak jest warunek - koń trzymany w stajni przydomowej.
Miejsce mam - oborę po cielakach można przerobić na boksy i jeszcze zostanie miejsca. 
Będę budować boksy - jakie wymiary na konia typu sp, ślązak? Spotkałam się z 2x3 m oraz z 3,5x3,5m.
Boksy będą z desek - czy w typowym Praktikerze kupię zwykłe deski? 
Jak będę używać desek do boksów malować je jakimiś farbami ochronnymi? 
Ile m2 pastwiska starczy na 2 konie?
Na ile godzin konia wypuszczać na pastwisko w odpowiednie pory roku?
Jak przymocować drewniane deski do ściany z cegieł?
Czy dobrym pomysłem jest wydzierżawić komuś drugiego konia (stałby samotnie, tyle z pracą z nim że by na pastwisko wychodził, może co 2/3 dni jazda, co 2 lonża)
/ew Czy dla konia starczy do towarzystwa szetland?
Czy muszę mieć jakiś papier aby robić oprowadzki w domu/ na festynach?
Ile razy dziennie musiałabym wstawiać do boksu konia wodę w ilu litrowym wiadrze?
Proszę również o wypisanie rzeczy potrzebnych do boksu - mam na liście żłób x2; wiadra x4 (w tym 2 duże na wodę); tabliczka z nr telefonów do weta, mnie, rodziców, kowala i osoby która mogłaby jak najszybciej przyjechać w razie wypadku, alarmowe; apteczka, kantary i uwiązy; kopystka; lonża; pasza; siano; słoma; 
Czy dobrym pomysłem jest umieścić owies w skrzyni plastikowej jak na zabawki dla dziecka? W pomieszczeniu gdzie koń nie ma dostępu
Minimalne wymiary na korytarz między boksami 

Z góry dziękuję. 
Doświadczenie z końmi mam - jeżdżę 4/5 lat, miałam konia pod opieką, w dzierżawie, karmiłam konie wg rozpisek, wypuszczałam na pastwisko i wiele innych rzeczy których teraz nie pamiętam :p
martyna-dziarkowska


Poproszę również o skład podstawowej apteczki końskiej - dla mnie nie potrzebne, dom tuż obok. (2017/03/01 14:48)

martyna-dziarkowska


Poproszę również o skład podstawowej apteczki końskiej - dla mnie nie potrzebne, dom tuż obok. (2017/03/01 14:58)

MalwinaL


Hej! Dla konia jako towarzysz szetland zdecydowanie wystarczy - często nawet zamiast niego w stajni spotyka się...kozę. A propos wymiarów (na jednego konia): boks dla dorosłego konia powinien mieć przynajmniej 10 m2, wybieg 20 - 50 m2, przy wypasie ponad pół hektara (500 m2). Wg. mnie, korytarz między boksami powinien mieć 3m, ale mogę się mylić. Co do pastwisk, podrzucam Ci linki: http://www.stajniatrot.pl/texts/mondre/pastwis.html oraz http://konzdrowyjak.com.pl/encyklopedia-zdrowia-koni-padok/. To jak długo koń będzie spędzał czas na padoku zależy od tego, na jaki chów się zdecydujesz: niektórzy wcale nie wypuszczają zwieząt na pastwisko, inni tylko na parę godzin, a jeszcze inni na całe dnie. Co się tyczy siana: najlepiej przechowywać je w suchym miejscu, z dala od konia. Myślę, że taka skrzynia o jakiej piszesz może się nadać. A jeśli chodzi o pojenie, to koń musi mieć dostęp do wody przez cały czas. Czyli nalewasz wody do dużego wiadra, które wstawiasz do boksu i gdy kon to wypije, dolewasz mu znowu. Wyposarzenie apteczki znajdziesz na stronie: http://www.hippoland-pl.com/apteczka_stajenna.html. Deski możesz kupić przez internet, czy w zwykłym Praktikerze są - nie wiem :). Sposób montowania znajdziesz na stronie: http://tuznajdziesz.pl/produkty/artykuly/deski-scienne-montaz-desek-na-scianie-1630/. Wyposażenie do boksu uzupełniłabym o zestaw do czyszczenia: zgrzebło, szczotka ryżowa, szczotka włosiana, gąbka, grzebień itp. A do oprowadzania zdecydowanie jakieś papiery potrzebne są - w szczególności, jeśli będziesz robiła to poza stajnią. Przed zakupem konia radziłabym się zaopatrzyć w jakąś lekturę - żeby mieć pewność, że o niczym nie zapomniałaś :). Pozdrawiam i życzę powodzenia, Malwina z bloga "jaklepiejjezdzickonno.blogspot.com" (2017/03/01 20:10)

Ulungu


Dla konia typu ślązak boks to min. 3,5 x 3,5m. Zapewni mu swobodę poruszania się i unikniesz strachu o to że koń się zaklinuje gdy położy się skosem. Nie kupuj desek w żadnym praktikerze, ale zamów zwykłe - z tartaku lub stolarni. Z tartaku drewno jest surowe, czyli potrzebuje impregnatu który nie jest drogi. Ze stolarni można zamówić już zaimpregnowane. Jeżeli użyjesz impregnatu wodoodpornego przeciwgrzybicznego i przeciwowadowego to nie musisz już desek malować ani wapnować od wewnątrz boksu. Takie impregnaty dostępne są również z tanich i średnio-drogich firm, i te można kupić w dowolnym sklepie budowlanym, np Nomi czy Castorama. 0,5ha to minimalne minimum by konie nie stały jak statuy ale mogły zażyć ruchu. Jeśli planujesz kwaterować konie na inne pastwiska, na 2 konie wystarczy ci hektar. Jeśli chcesz by konie przebywały całorocznie na wybiegu-pastwisku, potrzebujesz 1,5 ha. Woda to pojenie 2-3x dziennie wiadrami 10-15 litrów. Latem lepiej napoić konie 4x. Przy stajni wolnowybiegowej możesz postawić np wannę i napełniać ją wężem. Wąż przyda się również do chłodzenia końskich nóg. Jeżeli koń pojony wiaderkiem nie chce pić w ogóle, to oznacza że dostał za późno wodę lub dostaje jej za mało. Pamiętaj by poić przed a nie po jedzeniu. Każdy koń powinien mieć swoje wiadro do picia oraz swój żłób. Najlepiej zamówić gotowe kilkulitrowe żłoby zawieszane na ściance boksu i zdejnować je po karmieniu - wtedy konie mają wygodniejszą przestrzeń. Regularnie karmiony i odżywiony koń raczej nie będzie usiłował ukraść zapasów paszy. Owies możesz umieścić w dowolnym pojemniku zabezpieczającym go przed wilgocią, ptactwem i gryzoniami. Wspomnianych przez ciebie tabliczek jeszcze w przydomówkach nie widziałam. Nie baw się w kupowanie nie wiadomo czego do apteczki. Pasta na odrobaczenie, gazy, piuktanina, woda utleniona, plyn Burowa powinny wystarczyć. Lonża, kantar, siodło, nie mają nic wspólnego ze stajnią. Służą do pracy z koniem :) Kupisz lub nie, jak ci się chce. Jeśli zamierzasz zatrudnić stajennego, nie zapomnij o paśnikach przewidzianych na dopasowaną do koni ilość siana oraz miarce do paszy i owsa. Korytarz nie musi być szeroki. Wystarczy że zmieści się tam koń + 2 ludzi, taczka naładowana słomą lub sianem. 2,5m to minimum bezpieczeństwa, 3m są w sam raz. Nie zapomnij o oknach i przewodach dylatacyjnych przy boksach. Zawczasu kup sobie pastuch elektryczny. Konie w podwórzu sąsiada to przekleństwo stanowczej większości początkujących koniarzy. (2017/03/03 16:32)

Tawaczin


Ile pytań :) Na początek przy dużym koniu to wymiar bokus minimum 2,5m x 3,0m czywiście im wieększy tym lepiej. Co do odgradzania koni to weprze będą np. kantówki pomiędzy końmi jedna np. co 50cm niż deski, deskę koń łatwo złamie. U mnie za przegrodę między dwoma końmi robią właśnie dwie kantówki które łatwo można przymocować do ściany za pomocą metalowych kątowników dostępnych w każdym sklepie ,,żelaznym". Wybierając drewno zapomnij o praktikerach i innych sklepach, bo przepłacisz i to dużo, pojedż do najbliższego tartaku zmów co potrzebujesz. Wiatra np. zawieszane możesz kupić niedrogo np. w internecie polecam sklep PanFarmerek.pl Co do towarzystwa dla konia to fajnie jak jest, ale jak nie będzie to też nic się nie stanie koniowi nawet można postawić klatkę z królikiem do towarzystwa. Mój koń dość długo stał sam jak go zabrałam z pensjonatu do przydomowej stajni i nic mu nie było. Co do pastwiska, to wiadomo, że pastwisko musi mieć ok 1h na jednego konia jak jest mniejsze to koń zje trawe i zcznie dobierać się do korzeni, jeśli nie masz dużo areału to warto zrobić kilka mniejszych pastwisk i wypószczać konie raz na jedeno raz na drógie pastwisko. Albo wytyczyć plac pod padok i niech tam konie stoją, a trawę można sciąć i konią dostarczyć (ja tak robię). Ile godzin ma koń stać na dworze, to już zalezy od pory roku, i warunków. Jak masz wiatę od deszczu i słońca to niech sobie stoją, ale jak nie to wypada zabrać konie do stajni gdy zaczyna lać, albo gdy słońce pali w letnie południe. Nie polecam też zostawiania koni na dworze gdy zbiera się na burzę. Albo nie wypuszczać na cały dzień gdy na dworze -15C, w sumie to tak jak z ludżmi jak tobie nie przyjemnie to koniowi też. Tabliczki i inne takie można sobie odpuścić, w końcu to twoje podwórko więc ty tam wiesz najlepiej co i jak. Co do apteczki to jakiś bandaż i woda utleniona zawsze się w domu znajdzie. Jak coś gorszego się zdarzy to przydaje się mieć zaufanego weta. który podjedzie kiedy będzie nagła potrzeba. No i co najwarzniejsze przy trzymaniu konia koło domu... twoje chęci, bo niestety koniowi trzeba poświęcić czas i energię, codzienne czyszczenie boksu, pojenie, karmienie, doglądanie stanu padoków/pastwisk, no i przadało by się jeszcze trochę pojeżdzić konno ;) ale dla chcącego nic trudnego :) Życzę dużo zapału i powodzenia. (2017/03/14 15:56)

Ulungu


Oj Tawaczin Tawaczin, co do większości rzeczy - zgodzę się ale mam kilka uwag :) Koń to nie człowiek. Zasada mnie nieprzyjemnie więc koniowi też, nie sprawdza się. Uwielbiam się poopalać a konie nienawidzą upałów. Nie wyjdę na deszcz a moje konie łażą po nim z radością. Nie cierpię śniegu i -10 -a dla konia to świetna zabawa. Koń trzymany w stajni angielskiej lub bezstajennie ma permanentnie gdzieś że pada deszcz, sypie śnieg a na dworze jest -15. Dopiero od ok. -20 stopni koniowi jest zimno. Chyba że trzymasz go całe życie w boksie i nie widział pastwiska bez derki. Wtedy każda wiosna i jesień to karary i przeziębienia bo koń nie ma nawet kiedy wykształcić zimowego futra, które u wolnochodzących koni wykształca się na jesieni. Przy chowie bezstajennym wiata nie jest wymagana jeśli masz naturalne schronienie w postaci drzew i krzewów. Najlepsze rozwiązanie to właśnie wiata lub otwarta stajnia i konie same decydują czy chcą moknąć czy się wygrzać. 2,5 x 3m dla dużego konia to za mało, bo leżąc czy tarzając się w boksie może się zaklinować i leżeć tak do rana albo rozbić boks. 3 x 3,5 - już tak.Ślązak to nie taki maluszek. Klatka z królikiem nie sprawdzi się również jako pomysł tymczasowy. Koń to nie królik a królik to nie koń. Osioł, muł, kucyk, koza, nawet sarna za płotem to dobre towarzystwo. Królik, kogut, chomik czy kot są bez znaczenia. Towarzystwo dla konia pełni nieco inną rolę niż ludzie sobie lubią wyobrażać. Nie chodzi o to by nie być samemu, ale by było obok zwierzę stadne przejawiające podobne zachowania. To daje koniowi poczucie bezpieczeństwa, dlatego bez tego jest znerwicowany. Czuje się zagrożony, boi się schylić do jedzenia, zasnąć, bo nie ma drugiego zwierzęcia które podpowie mu że jest bezpiecznie, że nic mu nie skoczy na plecy i go nie pożre. To są zmiany w zachowaniu których nie widać na pierwszy rzut oka ale rzutują na całe samopoczucie zwierzęcia. I tu akutat zasada źle się czuję więc choruję sprawdza się tak samo u człowieka jak i u zwierzęcia. Nie uczłowieczajmy koni, bo to inny gatunek i ma inne potrzeby. (2017/03/19 14:32)

Tawaczin


Ulungu wiem o co ci chodzi, ale konie raczej się nie opalają ;) Pisząc, że jak człowiekowi nieprzyjemnie to koniowi też miałam na myśli np. że podczas burzy gdzie wieje jak cholera i zacina deszczem/gradem to lepiej nie stać na dworze. Mały deszczyk mi też nie straszny, ale bardziej ekstremalne zjawiska o które ostatnio w Polsce nie trudno raczej nie są fajne nawet dla koni. Ja osobiście zabieram konie z padoku jak się zanosi na ulewę, ba nawet konie same chętnie idą do stajni jak czują w powietrzu ,,grożbę". Latem w dni upalne też nie zostawiam koni na pastwę skwaru (nie zawsze mam cień na padoku), więc konie najgorętsze godziny spędzają w stajni jak ja to mówię wracają na obiad.Co do zimy to ci powiem, że mam stajnie w jednym ciągu będzie na filmiku widać na you tube ,,Moja wiejska sielanka :) konie, kaczki, gęsi, kury, perliczki." No i jak przyjdzie zima to muszę konie ubierać w derki bo, mimo, że się zamyka drzwi to i tak jest za zimno, zwłaszcza koń S.p. marżnie od razu widać, bo przestaje jeść uszy zimne, osowiały, no i od października w derce stał przez całą zimę i nawet jeszcze teraz w nocy. No ale jak mam konia, na siłę hartowąć kosztem ewentualnego zaziębienia to już mu wolę derkę założyć. Raz miałam przebudowę stajni i konik polski stał pod wiatą (tymczasowo) niby lato, ciepełko a jednak noce zimniejsze i mi się koń tak zaprawił, że wet. nawet sam nie wiedział czy z tego wyjdzie nie dość, że kasy poszło na weta. bolesne zastrzyki, antybiotyki do mieszania z wodą, to jeszcze zioła z aptek i pól, no i jakoś koń wyszedł z tego, ale chyba z miesiąc miał szumy na oskrzelach, więc od tej pory dmucham na zimne. I zwracam szczególną uwagę, na to aby się konie nie wychładzały, bo skutki mogą być opłakane. Co do wymiarów stajni, jak podałam 2,5x3 to widziałam w niektórych ośrodkach takie mają, co nie znaczy oczywiście, że są one komfortowe, ale od ,,biedy" mogą być. Sama zresztą mam dla konia rasy S.p. o wzroście ok. 170 boks 2,5x3.8 i jakoś się mieści, okręci się swobodnie i się nie klinuje. Nawet jak się do niej wejdzie jest dostatecznie dużo miejsca więc nie trzeba ,,chodzić" po ścianach. Oczywiście jakby boks był szerszy to miodzio, ale ja nie mogłam bardziej wysunąć ściany do przodu, bo mam tam obok budynek do składowania siana i musiałam mieć odpowiednio dużo miejsca by wepchnąć balota. Oczywiście jakiś duży koń typu zimnokrwisty, by miał ciasno, ale ja takiego nie mam, a Martyna D. nie wspomina jakiego konia będzie kupować. Zresztą zawsze lepszy nawet ciasny boks, niż stanowisko. Stanowisko to najgorsze co może być dla konia. (2017/03/20 09:39)

tomenicus


Martyna, Ja się mniej znam na koniach, ale jako jeżdżący inżynier budownictwa spieszę z poradą techniczną. Czy w Praktikerze kupisz deski - kupisz, tylko będą może zaimpregnowane przeciw robactwu - jeżeli koń będzie obgryzał to niedobrze. Zamów sobie transport desek z tartaku, najlepiej oheblowane (nie produkują drzazg) i pomaluj farbami lub bejcami  - UWAGA! przenaczonymi do malowania zabawek dla dzieci - chodzi o to, że są akrylowe, cyli nawej jak koń będzie obgryzał to nie zaszkodzi mu. Drewno malowane dłuzej wytrzyma i będzie odporne bardziej na korniki, ale specjalnie malowac nie trzeba. Co do mocowania desek do ściany z cegieł - jest coś, co się nazywa kotwy rozporowe śrubowe - umieszcza się takie coś w wywierconym w cegle otworze, i za pomocą ręcznego dokręcania element ten trwale mocuje się w cegle. deski prykręca siępotem nakrętkami z podkładkami, ale uwaga - tak, aby otwó w desce był o 4 mm więksy niż średnica kotwy (czyli 12mm kotwa, 16mm otwór) i nie dokręcaj mocno - niech będą lekko luźne, wówczas lepiej zniosą humory konika, gdyby chciał kopać ;-). jeżeli robisz całą ściankę boksu z desek, to pamiętaj, aby głównie deski były w poprzek, czyli poziomo, ze skośnymi deskami od górnego lewego do dolnego prawego narożnika. Coś takiego ładnie pracuje, jak koń w to kopie - deski przenoszą naprężenia wzajemnie na siebie i pracują elastycznie.
Sam będę miałprzydomową stajnię kiedyś, bo chcę w tym celu kupić pole za domem. Hektar. Na 2-3 konie starczy. Mam nadzieję XD (2017/03/21 17:00)

Gorąca piątka