Pusty paszport! Błagam o pomoc!

/ 8 odpowiedzi
WitamDzisiaj przyjechałam do stajni i okazało się mamy nowego konika. Klacz piękna. Ścięty brzuch figura sportowca i ruch jak spręrzynka. wszystko super moja trenerka mówi że właściciel pewnie dał za nią około 10 tyś bo koń naprawdę złoto. Idę do właściciela za pytać się jak klacz ma na imię ogólnie dowiedzieć sie czegoś o koni. Pan mówi ze nazwał ją sobie Diana bo nie wiedział jak ma imie bo w paszporcie wszystko po niemiecku. No ok niech mu będzie... Diana ma 6 lat jest sprowadzona z niemiec ujeżdżona no i chodzi jak marzenie a zapłacił za nią 3 tyś ;/ Szok! Ale myślę sobie ok może trafiło mu się jakoś. Pytam o paszport bo podobno pani (handlara) która sprzedała mu konia twierdzi że bo zarąbistych rodzicach. Otwieram paszport a tam pusto jedyne co jest to jakaś pieczątka niemiecka i data ur z której wychodzi na to że koń urodził się 2004 a skoro tak to ma 10 lat nie 6 ;/ W paszporcie nie ma imienia nawet więc nie dziwię się że pan nie mógł znaleść jak ona się nazywa ;/ Nie ma rasy nie ma rodziców nie jest nawet opisana po prostu nie ma nic ;/ tylko data i jakaś pieczatka wszystkie rubryki sa puściutkie ;/Strasznię sie boje że ten pan kupił jakiegoś kradzionego konia ;/ Właściciel jest kompletnie zielony jeśli chodzi o kupowanie koni można mu wcisnąć osła i mówić że to jednorożec a on go kupi ;/ Trzyma konie bo je kocha ale jeśli chodzi o kupowanie to jest tragedia nie raz kupował już drogo konie z pozrywanymi scięgnami itp które nadawały sie tylko do koszenia trawy ;/ nie wiem co teraz zrobić z ta klaczą nie chcę iść na policję bo nie chcę robić problemów
siskiss


to zostaw to w spokoju, nie Twoja klacz, nie Twój problem, a póki jest w stajni, to na niej jeździj :D korzystaj z czasu, który wam pozostał :p (2014/05/01 14:00)

lotna110


No wszystko pięknie ładnie ale chciała byś żeby była taka sytuacja że jeździsz na koniu, przywiazujesz się do niego a po jakimś czasie wpada policja i ci go zwyczajnie zabiera ;/ albo żebyś to ty straciła konia, ktoś ci go ukradł a ty kompletnie nie wiesz co się z nim dzieje  (2014/05/01 18:48)

jestemzlasu


A z jakiego powodu miałabyś iść na policję?? O_oNie twój koń, to nie wtykaj nosa. Właściciel prosił cię o pomoc? Nie masz podstaw żeby podejrzewać przestępstwo więc daruj sobie węszenie i śledztwa. (2014/05/01 20:02)

siskiss


No wszystko pięknie ładnie ale chciała byś żeby była taka sytuacja że jeździsz na koniu, przywiazujesz się do niego a po jakimś czasie wpada policja i ci go zwyczajnie zabiera ;/ albo żebyś to ty straciła konia, ktoś ci go ukradł a ty kompletnie nie wiesz co się z nim dzieje 



koń nie jest Twój !! To podstawa całej tej sprawy ! Dziewczyno, wiesz ile koni przewinęło się w moim życiu i życiu innych osób do których się przywiązałam, ale koń został sprzedany ?
tak jak stwierdził jestemzlasu - nie węsz jakiś spisków. Jak coś Ci się w tej całej "sytuacji" nie podoba, to pogadaj z właścicielem, a nie na forum o tym pisać z osobami, które kompletnie tej sprawy nie znają.
Poza tym z całą pewnością uważam, że pomimo tego jaki jest ten właściciel pod kątem kupowania koni ("jeśli chodzi o kupowanie koni można mu wcisnąć osła i mówić że to jednorożec a on go kupi ;/"), to nie jest tak głupi żeby ukraść konia.
I moja rada brzmi identycznie jak wcześniej : "póki jest w stajni, to na niej jeździj :D korzystaj z czasu, który wam pozostał"
siskiss (2014/05/01 20:46)

Lilith


Wątpie, że to kradzież. Ja bym pogadała z właścicielem, poinformowała o takiej ewentualności, później porozmawiała z kimś kto zna się na dokumentach i potem ew. policja. Pogadaj z właścicielem i napisz co wynikło, wtedy pomyślimy.


Takie mądre jesteście, a jak by wam zginął ukochany koń to by był płacz.. i ciekawe czy by było miło, gdyby się okazało, że ktoś podejżewał kradzież ale olał to i żył sobie z waszym ukochanym konikiem :) 

(2014/05/05 17:39)

siskiss


Takie mądre jesteście, a jak by wam zginął ukochany koń to by był płacz.. i ciekawe czy by było miło, gdyby się okazało, że ktoś podejżewał kradzież ale olał to i żył sobie z waszym ukochanym konikiem :)

szczerze ? jak ktoś by mi ukradł konia, to pewnie nie czułabym się za dobrze,ale co bym mogła zrobić więcej ?
Najgorsza jest nie wiedza co się z tym koniem dzieje, czy jest mu dobrze, czy o niego dbają, czy może wręcz przeciwnie, znęcają się albo poszedł na rzeź.
Prawda jest taka, że autorka wątku robi sztuczny problem. Jeżeli ma wątpliwości, to niech pogada z właścicielem - jak już wcześniej napisałam.
Amen (2014/05/05 18:36)

rumel


Będę mało popularna...ale...
1. latanie na policję za plecami właściciela tj. człowieka, który nabył konia w dprej wierze za pieniądze to zwykłe świństwo.
2. właśnie zrobienie ze sprawy wielkiego HALO przysporzy właścicielowi najwięcej problemów i może sprawić, że koń rzeczywiście ze stajni zniknie.
Chcesz pomóc?
Porozmawiaj o swych obawach z właścicielem, skieruj go do miejscowo właściwego WZHK, ale  nie rób nic "za niego" albo za jego plecami, bo Cię do tego nie upoważnił.
a po 3 - czy Ty jesteś pewna, że dobrze znasz się na dokumencie, który widziałaś??? (2014/05/05 18:39)

Tina 26


Nie warto iść z tym na policję, narobisz komuś tylko kłopotów. Paszport można wyrobić nowy, ale to właściciel na pewno wie. Miło, że interesuje Cię los koni, ale uważaj, bo z igły zrobisz widły. Więcej nie pisz o takich rzeczach na forum, bo nikt nie zna sprawy dokładnie. Porozmawiaj o tym z właścicielem tego konia jak musisz, ale nic nie rób za jego plecami. (2014/05/08 10:18)