Ręka w kłusie.

/ 2 odpowiedzi
Mam problem z utrzymaniem rąk w kłusie. Nie chodzi o to, że szarpie konia za pysk, ale po prostu nie wiem jak utrzymać je w miarę w jednej pozycji.
MalwinaL


Cześć!

Piszesz, że masz problem z utrzymaniem ręki w kłusie - jednak  nie wiem, czy chodzi Ci o kłus anglezowany, czy ćwiczebny. 
Przede wszystkim, najważniejsze jest rozluźnienie. Jak pisałam na moim blogu: http://jaklepiejjezdzickonno.blogspot.com, nie możesz ustawiać swojego ciała "na siłę"

Kolejną rzeczą, na której musisz się skupić jest zgięcie ręki w łokciach. Obserwując jeźdźców - zarówno początkujących jak i zaawansowanych - widzę, że ponad połowa z nich zapomina o tym ważnym aspekcie. W skrócie mówiąc, łokcie są takimi "amortyzorami". Ostatnio czytałam poradnik Sally Swift ("Harmonia jeźdźca i konia"), w którym autorka podkreślała, że podczas unoszenia się w siodle muisz prostować łokcie, a podczas siadania, muisz je zginać. 

Za to patrząc na to z innej strony, nie możesz pozwolić na to, by Twoja ręka cały czas stała w jednym miejscu. Owszem, nie może ona latać na wszystkie strony, ale powinna PODĄŻAĆ razem z ruchem konia, iść razem z nim. Bo jeśli stoi ona ciągle w tym samym miejscu, koń "obija się" pyskiem o wędzidło. Dlatego owszem, pracuj nad "ustabilizowaniem" ręki, ale nie popadaj w skrajność i nie utrzymuj jej na siłę w jednym punkcie.

Jeśli chciałabyś więcej pocztać o kontakcie, ręce itp., to zapraszam na mojego bloga (link powyżej). Trzymam kciuki i pozdrawiam,
Malwina (2016/10/16 20:28)

hshorsespop


Cześć!
Dziękuję Ci za radę. Chodziło mi o kłus anglezowany. Napewno skorzystam :)
D. (2016/10/17 17:56)

Gorąca piątka