samotne jazdy

/ 2 odpowiedzi
hej. Moja klaczka bardzo sie stawia jak zabieram ja od innego konia, dębuje, bryka itp. kieruje do was pytanie jak nauczyc konia samotnych jazd/ wyjazdów w teren? Macie jakies pomysły? :]
Kilimka1


Zacznij jeździć na niej, i to też bardzo ważne: pracować z nią z ziemi na placu bez towarzystwa koni/a. Praca z ziemi to nie tylko lonżowanie, ale prowadzenie konia przy sobie, koń ma iść za tobą, a nie wysforowywać się naprzód i ciągać jak pies flaka :) zatrzymywanie : na hasło stój, cofanie, ręka na pierś i nacisk.. ma ustąpić i cofać bez łaski ,to jest podstaw do tego że ty dyktujesz warunki a on cię szanuje twoją zwierzchność, bo te brykanie pod tobą to nic innego  jak oznaka,że nie ma ustalonej zdrowej hierarchii.. koń cię nie uważa ani za przewodnika ani za partnera, to on rządzi. To trzeba wypracować z ziemi, przez częste cofanie, przestawienie zadu jak na reakcję łydki od boku i koń odstępuje w bok, tylko,że tu od ręki,  na nieposłuszeństwo często dobrą  metodą jest: stanie lub cofanie konia, nie poddawanie się jego kaprysowi grzebania nogą. Podstawy wypracować na bezpiecznym padoku bez koni, ona ma się skupić na tobie ..Dodatkowo: potem prowadzanie w ręku coraz dalej od swojskiego miejsca, odjeżdżanie stępem na krótko i blisko, zawracanie to znów wyjazd, tak aby koń nie mógł cię wyczuć co kiedy nastąpi i tym samym musi być uważny, a ty musisz zmieniać zadania, wyjścia i rodzaj zajęć. To tak w dużym skrócie.  PSNie zdziw się kiedy będzie próbował ci wyrwać będąc na kantarze, nie ma co się pieścić w pewnych momentach. Ćwicz z nim to na kantarze Monthy Robertsa , ma pasek na nos do linki i w razie nieposłuszeństwa działasz na nos a nie na pysk jak w przyp ogłowia, ja młodzika wałacha który startował mi z ręki będąc surowym koniem, oduczyłam tego pracując w ogłowiu, raz się szarpnął i zdziwił, ale ty nie możesz szarpać, nie może cię ,,ponieść" to koń ma zrozumieć,że się sam ukarał , a ty przecież jesteś taka grzeczna ;)
tylko czy myślisz,że będziesz umieć na tym pracować? Bo inaczej to jest brzytwa ,którą ,,mistrz" zdziała cuda zaś w rękach małpy ?   (2014/05/20 19:27)

koniarka13


Ważne jest,aby koń miał do ciebie zaufanie.Praca z koniem trudnym jest ciężka i często żmudna.Musisz zacząć od lonżowania(sam na sam ze swoją klaczą).Na początku pamiętam,że instruktor przydzielił mi najtrudniejszego konia.Chciał chodzić za jednym koniem,a gdy juz szedł to podgryzał drugiego konia z zad.Do takich koni potrzebna jest także twarda ręka.Spróbuj może raz jechać pierwsza w zastępie,tak będziesz przyzwyczajała konia do tej samotności.Również musisz sobie zdawać sprawę z tego, iż konie to zwierzęta stadne,nie lubią być rozdzielane.
Pozdrawiam Julia! (2014/06/26 09:18)

Gorąca piątka