Służewiec jazda konna

/ 10 odpowiedzi

Wątek tyczy się jazd konnych na Warszawskim torze wyścigowym Służewiec.

Obiło mi się o uszy pare razy, że na Wyścigach można jeździć konno za darmo.  Podobnież jest tam od groma koni, a ludzie pracujący tam nie mają kiedy je porozjeżdżać (dla nie wiedzących-chodzi o zwykły trening by koń nie stracił formy), troche na padokach, troche na torze, dla chętnych jest galop po torze. I tak się zastanawiam, bo ja chętnie bym tam zawitała, czas z końmi spędzony za darmo to nie jest codzienna oferta.

Znalazłam takie 'cóś' na stronie -   http://kobiety-kobietom.com/forum/viewtopic.php?t=5789 

Podobnież trzeba tam przyjść,a potem przynieść zaświadczenie lekarskie, że można jeździć konno.. Nie wiem do końca czy to w ogóle możliwe. Myślałam, że konie wyścigowe są pod pełnym nadzorem i tylko nielicznym osobom udaję na nich pojeździć bądź je pogłaskać nawet.. Lecz jest w tym sęk prawdy, w końcu nie każdy ma czas na rozjeżdżanie każdego konia,a tam naprawdę jest dużo koni, ale słowa - za darmo i konie wyścigowe. jakoś mi nie pasi..

  Wątek na tamtej stronie jest juz dość stary, bo z 2009r., w necie jakoś info nie mogę znaleść, więc może niektóre osoby tutejsze coś wiedza?

horselover


Tez mi coś nie pasuje tutaj...
Konie wyścigowe są z reguły bardzo wrażliwe i nerwowe.. A nawet jak nie ma czasu ich objeździć to na pewno nie daliby by ich chętnym.. Przecież nie wszyscy potrafią jeździć i mogli by tylko zepsuć konie.. No i większość koni wyścigowych to ogiery, nie wałachy więc moim zdaniem to jakieś plotki.. Ale najlepiej iść i zapytać. Wszystko wyjaśnią.
Pozdrawiam ;) (2011/04/04 14:47)

wiolas22


Moja znajoma jeździ konie na Służewcu. To nie jest tak że możesz przyjść z ulicy i ruszyć w galopy po torze. Oczywiście potrzeba ludzi, ale nie dają koni osobom których nie znają choćby z racji tego że te konie są zwyczajnie zbyt drogie żeby ryzykować. Koleżanka przechodziła przez wielostopniową selekcję. Najpierw została zatrudniona jako pomoc do stajni (tak zatrudniona na etat), potem pozwolono jej pokazać jak jeździ, jak się z czasem okazało że jeździ na tyle dobrze żeby jeździc konie to dostała dwa lub trzy pod opiekę i codziennie musiała je oporządzić, pojeździć (tylko pod okiem trenera), potem wypuścić na karuzele itd. Dopiero po kilku ładnych latach dostała szansę na wzięcie udziału w wyścigu.Także nie ma tak lekko że biorą każdego z ulicy i pozwalają zapierdzelać po torze. Ale zawsze warto się zgłosić jak ma się trochę wolnego czasu, bo nie dość że można pod okiem dobrych trenerów sporo się nauczyć to jeszcze za to płacą (oczywiście jak ktoś się sprawdzi).I konie faktycznie są nerwowe, elektryczne i czasami niebezpieczne. Sama kupiłam araba który wrócił z dwuletniego treningu na Służewcu i dopiero po kolejnych dwóch latach wspólnej pracy konisko zaczyna nadawać się do konkretnej jazdy. (2011/04/04 15:13)

Ulus13


ależ mi nie chodziło <zapewne Ola jesteś :)> o to by uczestniczyć w wyścigach. wiem na jakich było by to zasadach <rozjeżdżanie koni itd> tylko chciałam wiedzieć czy naprawdę jest taka oferta za darmo (2011/04/04 16:18)

wiolas22


To nie jest oferta za darmo dla każdego. To jest zwykły etat za który Ci płacą. Ale nie ma możliwości wejścia prosto z ulicy i wzięcia konia do jazdy. Tak jak pisałam koleżanka zaczynała od pomagania w stajni,. czyszczenia koni itd. A to że trafiła na wyścigi to tylko jej wola i umiejętności. W każdym razie początki każdy ma takie same. (2011/04/04 16:52)

Ulus13


wiem,ale mi nie chodziło juz o to...

już dobra, temat zamknięty.

(2011/04/04 16:53)

piorunek


mi wydaje się że nie . nie dadzą konie '' byle komu '' bo wiesz , to są najczęściej drogie i wrażliwe konie . (2011/04/04 22:40)

wiolas22


Ulus13 rozumiem o co Ci chodzi, próbowałam wyjaśnić że nie ma możliwości jazd o jakich myślałaś. Może opisałam to w nieco zagmatwany sposób ale generalnie chodziło mi właśnie o to, że nie ma takiej możliwości (2011/04/05 08:45)

KasiaII


na wyścigach wiosną zawsze poszukują chętnych do objeżdżania koni, trzeba po prostu iść do stajni i pogadać z trenerem. Aby móc tam jeździć, trzeba pokazać to trenerowi, najczęściej trzeba mieć skończone 18 lat (czasami można wcześniej jeśli się ma zgodę rodziców), w stajni należy się pojawiać ok 5 - 6 rano bo jazdy kończą się najpóźniej ok 11 i potem wszyscy idą do domu, oczywiście za takie jazdy nic nie płacą
sama jeździłam na tej zasadzie u tr. Mazurka (2011/04/05 09:37)

Ulus13


wiem, wiem Wiolas :D    

      chciałam po prostu wiedzieć czy naprawdę istnieje taka oferta, bo jakoś nigdy nie słyszałam o takiej ofercie. 

no pójde i się spytam, kurde, 5-6.00 rano.. hm, dla mnie to nie problem, dla mnie gorzej z dojazdem. Mama by raczej bała się mnie puszczać samej o takich godzinach a ze mną by nie jeździła bo pracuje w weekendy i tak .. Ja mieszkam na Ochocie, a Służewiec jest dość daleko od mojego mieszkania.

(2011/04/05 14:26)

paula04


Ja kiedyś jak na wakacje byłam to tam jeździłam, ale po miesiącu pracy tam. Jeździłam tam 35-40km/h glebałam ok. 4 razy. Konie tam są narwiste nieobliczalne i niebezpieczne! (2012/06/03 19:32)